Newsy

Ministerstwo Finansów: unijna dyrektywa o usługach płatniczych nie wprowadzi w Polsce finansowej rewolucji

2019-04-04  |  06:00
Mówi:Paweł Bułgaryn
Funkcja:kierownik Zespołu Systemu Płatniczego w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów

Pod koniec 2019 roku dyrektywa PSD2 wejdzie w końcową fazę realizacji. Wprowadzi cały szereg istotnych zmian na rynku finansowym. Wymusi na bankach stosowanie procedury silnego uwierzytelnienia użytkownika, przeniesie odpowiedzialność za wykonanie nieautoryzowanych transakcji na dostawcę usług, wprowadzi małe instytucje płatnicze działające bez licencji na niewielką skalę oraz umożliwi powiązanie rachunku bankowego z usługami płatniczymi firm trzecich. Jak przewiduje ekspert Ministerstwa Finansów, nie wprowadzi jednak rewolucji na polskim rynku finansowym, gdyż ten już jest niezwykle innowacyjny.

– PSD2 może stworzyć pewne ciekawe produkty dzięki kooperacji fintechów z bankami. W Polsce jest bardzo ciekawy model współpracy banków z fintechami i mam nadzieję, że ta współpraca przyniesie nowe, ciekawe produkty, bardziej spersonalizowane i w jeszcze większym stopniu spełniające oczekiwania klientów – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Paweł Bułgaryn, kierownik Zespołu Systemu Płatniczego w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów.

Polska jest jednym z liderów we wdrażaniu rozwiązań fintechowych w Europie. Płatności bezgotówkowe w naszym kraju są bardzo powszechne, a dzięki takim usługom jak Blik możemy realizować bezpieczne płatności internetowe oraz pobierać pieniądze z bankomatu za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Dotychczas wdrażanie takich rozwiązań jak Blik wymagało podpisania umowy pomiędzy bankiem a usługodawcą. Wprowadzenie dyrektywy PSD2 zmieni ten stan rzeczy – każdy dostawca usług płatniczych będzie mógł otrzymać dostęp do rachunku użytkownika za zgodą klienta danego banku bez podpisywania żadnej umowy.

Obecnie wdrażanie PSD2 wkroczyło w fazę analityczną, w ramach której banki udostępniają podmiotom zewnętrznym środowiska testowe. Firma APILogic postanowiła ułatwić fintechom wprowadzanie na rynek aplikacji bankowych, udostępniając oprogramowanie APILogic Hub. Środowisko to pozwoli zautomatyzować proces integracji aplikacji mobilnych.

– Banki zostały zobowiązane do tego, żeby w pewnych fazach w 2019 roku udostępniać środowiska testowe fintechom i tzw. podmiotom trzecim, które od września 2019 roku będą mogły przy współpracy z bankami oferować klientom ciekawe usługi. I jesteśmy w pierwszej fazie testów, tzn. banki muszą uruchomić po prostu tzw. sandbox, w którym każdy fintech, który będzie chciał się połączyć z takim interfejsem bankowym, będzie mógł przetestować swoje rozwiązanie w bankowych realiach – tłumaczy Paweł Bułgaryn.

Największe banki w Polsce otworzyły się na współpracę z podmiotami zewnętrznymi, swoje środowiska testowe uruchomiły takie instytucje, jak BOŚ, Citi Handlowy, Noble Bank czy mBank. Ten ostatni udostępnił swojego sandboksa nawet tym firmom, które nie uzyskały jeszcze swojego certyfikatu bezpieczeństwa i dopiero czekają na jego przyznanie. Decyzja ta ma zachęcić fintechy do jak najszybszego zapoznania się z systemem banku.

Citi Handlowy był pierwszym bankiem w Polsce, który uruchomił własne środowisko testowe dla start-upów fintechowych. Firma zorganizowała nawet konkurs na opracowanie innowacyjnych aplikacji bankowych wykorzystujących zmiany, jakie przyniesie wdrożenie dyrektywy PSD2. Nagrodę za pierwsze miejsce przyznano aplikacji FINQ od firmy FINQWARE, która służy do agregowania informacji o finansach oraz analizy wydatków osobistych i biznesowych. Drugie miejsce zajęła firma SentiOne, która zaprezentowała aplikację wykorzystującą sztuczną inteligencję oraz technologię uczenia maszynowego do komunikowania się z klientem.

– Polski rynek jest bardzo innowacyjny. Mamy najciekawsze na świecie rozwiązania płatnicze, mamy bardzo nowoczesną infrastrukturę płatniczą, rozwijamy cały czas sieć akceptacji płatności. Klienci mają wybór wielu różnych ciekawych metod płatności. Mamy systemy kartowe międzynarodowe, ale mamy też np. nasze lokalne standardy mobilne takie jak BLIK, które również cieszą się wielką popularnością klientów – wskazuje ekspert.

Europejski Urząd Nadzoru Bankowego uruchomił już Rejestr Instytucji Płatniczych działających na terenie Unii Europejskiej, które muszą dostosować swoją infrastrukturę do dyrektywy PSD2. Powszechny spis ma ułatwić firmom fintechowym przystosowanie swoich produktów do konkretnego rynku. Przyczyni się także do zwiększenia bezpieczeństwa klientów banków, gdyż pozwoli szybko zweryfikować, czy dana instytucja płatnicza ma licencję do funkcjonowania na terenie UE.

Pierwsza faza wdrażania dyrektywy PSD2 służy przede wszystkim przystosowaniu aplikacji podmiotów trzecich do współpracy z bankami. Na pojawienie się konsumenckich rozwiązań fintechowych będziemy musieli poczekać do końca roku.

– We wrześniu 2019 roku banki powinny być gotowe na pełną współpracę z podmiotami trzecimi. Ale polski rynek jest bardzo specyficzny, w dobrym tego słowa znaczeniu. Jest innowacyjny, większość nowoczesnych usług jest już dostępna. Klienci mają mnogość wyboru aplikacji mobilnych banków oraz instrumentów płatniczych. PSD2 w długim czasie zmieni i uprości pewne relacje, da klientom jeszcze ciekawsze usługi. Myślę, że nie będzie wielkiej rewolucji, ponieważ Polska jest bardzo innowacyjnym krajem i ma bardzo innowacyjne usługi, szczególnie też finansowe i bankowe – twierdzi Paweł Bułgaryn.

Według raportu Global Fintech Software Market 2018–2022, opracowanego przez firmę badawczą Research and Markets, branża fintech do 2022 roku będzie wykazywać średnioroczne tempo wzrostu na poziomie blisko 7,5 proc.

Czytaj także

Kalendarium

Gry i aplikacje

Symultaniczne translatory zrewolucjonizują sposób komunikacji. Technologia pozwala swobodnie porozumiewać się w nawet kilkudziesięciu językach

Dostęp do kilkudziesięciu języków, tłumaczenie w czasie rzeczywistym i brak konieczności parowania urządzeń w aplikacji mobilnej to możliwości najnowszych translatorów, które coraz częściej wyglądają jak zwykła słuchawka bluetooth, a wyposażone są w algorytmy sztucznej inteligencji. Wystarczy jedną słuchawkę mieć w uchu, drugą przekazać rozmówcy, a proces tłumaczenia rozpocznie się automatycznie. Skuteczność tłumaczenia w kompaktowych translatorach sięga już nawet 95 proc.

Energetyka

Ekspert ICNIRP: Sieci 5G bez niekorzystnego wpływu na ludzkie zdrowie. Brak dowodów na związek ekspozycji na częstotliwości radiowe z rakiem mózgu, chorobami serca lub innych narządów

Pola elektromagnetyczne są wszechobecne. Ich źródła znajdziemy w środowisku naturalnym, jednak te pochodzące ze sztucznych źródeł mają miliony razy większe natężenie. Tymczasem rośnie liczba urządzeń komunikacji bezprzewodowej. Każdy człowiek narażony jest na złożoną mieszankę słabych pól elektrycznych i magnetycznych od wytwarzania i przesyłania energii elektrycznej, sprzętu gospodarstwa domowego i urządzeń przemysłowych, po telekomunikację i nadawanie. Choć na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań, które mają chronić przed promieniowaniem, zdaniem ekspertów lek jest bezzasadny, a pole elektromagnetyczne jest mniej szkodliwe niż kawa czy aloes.

MWC19

Firma

Przybywa zastosowań sztucznej inteligencji w medycynie. Jest ona szczególnie wykorzystywana w diagnostyce i radiologii

Możliwości zastosowania sztucznej inteligencji w medycynie – zwłaszcza w diagnostyce i radiologii – gwałtownie rosną. Raport PwC wskazuje, że narzędzia z tą technologią mogą w dużym stopniu wesprzeć procesy diagnostyczne i terapeutyczne, przy okazji obniżając ich koszty. Dzięki analizie danych z różnych źródeł AI może również wspierać pracę lekarzy, ułatwiając postawienie właściwej diagnozy czy wybór optymalnej ścieżki leczenia danego pacjenta. Coraz powszechniej trafia ona już do nowoczesnych urządzeń medycznych wykorzystywanych przez szpitale.