Newsy

Milionowe inwestycje w polskie innowacje kosmiczne. Kluczowa jest współpraca branży z naukowcami

2020-03-13  |  06:22
Mówi:Jarosław Gowin
Funkcja:wiceprezes Rady Ministrów, minister nauki i szkolnictwa wyższego

Polski rząd aktywnie wspiera przeszło 300 firm i start-upów uczestniczących w rozwoju sektora kosmicznego. Pomóc ma w tym m.in. wdrożenie programu Horyzont Europa na lata 2021–2027, który ma ułatwić specjalistom z Europy Wschodniej uczestnictwo w europejskich programach kosmicznych. Dużą rolę odgrywają także dotacje rynkowe – rząd przeznaczy 250 mln zł na składkę do Europejskiej Agencji Kosmicznej, a Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zainwestuje w obiecujące projekty z sektora kosmicznego. – Przemysł kosmiczny staje się jednym z głównych kół zamachowych rozwoju cywilizacyjnego – mówi wicepremier Jarosław Gowin.

– NCBR zainwestowało w innowacyjne produkty z sektora kosmicznego, co wkrótce powinno się przełożyć na konkretne produkty o równie dużej skuteczności jak te, którymi sektor kosmiczny w Polsce może się już poszczycić. Przypomnę chociażby fakt, że amerykański łazik, który wylądował na Marsie, wyposażony jest w polską aparaturę, podobnie jak chiński sputnik, który bada ciemną stronę Księżyca – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Jarosław Gowin, wiceprezes Rady Ministrów, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

W ramach konkursu Szybka Ścieżka „Technologie kosmiczne” organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przyznano 15 nagród pieniężnych o łącznej wartości przeszło 143 mln zł. Jego nadrzędnym celem było wyłonienie firm, które będą godnie reprezentować polską myśl technologiczną na arenie międzynarodowej, m.in. w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej. Uczestnicy konkursu musieli opracować programy badawczo-rozwojowe oraz plany wdrożeniowe nowych technologii, m.in. z zakresu satelitarnej obserwacji Ziemi, infrastruktury satelitarnej czy robotyki kosmicznej.

Wyróżnione firmy otrzymały na realizację swoich zadań od 1,5 do ponad 33 mln zł, a najwyższe świadczenie pozyskało konsorcjum SatRevolution i Politechniki Wrocławskiej, które przeznaczy je na rozwój systemu obrazowania Ziemi przy wykorzystaniu konstelacji satelitów REC.

– Mamy kilka silnych ośrodków naukowych, jeżeli chodzi o badania nad kosmosem. Teraz ważne jest, żeby zbudować pomost między nimi a firmami – wskazuje Jarosław Gowin.

Działania na rzecz zdynamizowania rozwoju polskiego sektora kosmicznego prowadzi także Polska Agencja Kosmiczna, która pod koniec 2019 roku podpisała z NASA porozumienie o współpracy przy rozwoju projektów skupionych wokół eksploracji kosmosu. Elementem współpracy będzie m.in. wymiana doświadczeń z dziedziny robotyki kosmicznej czy wsparcie przy wdrażaniu rynkowych rozwiązań opartych na technologii kosmicznej.

– Przemysł kosmiczny wszędzie na świecie, i wierzę, że również w Polsce, staje się jednym z głównych kół zamachowych rozwoju cywilizacyjnego – przekonuje wicepremier.

Według analityków z firmy Research and Markets wartość globalnego rynku technologii kosmicznych w 2018 roku wyniosła 360 mld dol. Przewiduje się, że do 2026 roku wzrośnie ona do 558 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 5,6 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ekologia

Zużyliśmy miliony ton maseczek i rękawiczek. Polscy naukowcy zbadają, jak bezpiecznie dla środowiska zutylizować odpady

W USA produkuje się fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać nawet 50 razy. Naukowcy z Uniwersytetu w Nebrasce testują, czy światło ultrafioletowe odkazi i przedłuży żywotność masek medycznych. Wszystko po to, by zmniejszyć ilość odpadów. Maseczki czy rękawiczki, które chronią przed koronawirusem, dla środowiska mogą być dużym zagrożeniem. Polscy naukowcy angażują się w projekt badawczy UPS-Plus, który ma zbadać, w jaki sposób bezpiecznie utylizować zużyty sprzęt ochronny.

Kosmos i lotnictwo

Rakieta Falcon z kapsułą Crew Dragon ma ponownie wystartować 30 maja. Może być to przełomowe wydarzenie w wyścigu kosmicznym [DEPESZA]

Jeśli statek kosmiczny będzie latał w odległości 10 mil morskich od burzowych chmur, misja powinna zostać odwołana – tak wynika z przepisów NASA. To właśnie ze względu na bezpieczeństwo załogi start rakiety Falcon 9 i zamontowanej na niej kapsuły Crew Dragon został przełożony z 27 na 30 maja. – Ryzyko było zbyt duże, podjęliśmy dobrą decyzję – mówi Jim Bridenstine, administrator NASA.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.