Newsy

Kryptoprocesor opracowywany przez polską firmę skutecznie zabezpieczy m.in. e-paszport i dowody osobiste. Dostęp do kodu źródłowego mają tylko 3 osoby

2018-06-15  |  06:00

W dobie Internetu rzeczy zabezpieczenia na poziomie oprogramowania, czyli np. antywirusy, mogą już nie wystarczyć. Potrzebny jest wyższy poziom zabezpieczeń przed coraz bardziej wyrafinowanymi atakami hakerskimi. Dotyczy to przede wszystkim firm. Polska firma opracowuje kryptoprocesor bazujący na autorskiej architekturze, o której wiedzę i dostęp mają wyłącznie 3 osoby. To, oprócz najnowszych i najbardziej zaawansowanych zabezpieczeń na poziomie sprzętowym, gwarancja bezpieczeństwa danych.

CryptOne jest innowacyjnym, w 100 proc. bezpiecznym kryptoprocesorem, bazującym na naszej autorskiej architekturze. Stworzyliśmy D32Pro, czyli pierwszy w historii Polski, 32-bitowy komercyjny procesor. Łącząc możliwości procesora D32Pro oraz algorytmy kryptologiczne opracowane przez naszych naukowców z wyższych uczelni, opracowujemy procesor CryptOne, który będzie miał oficjalną premierę we wrześniu tego roku – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Tomasz Ćwienk z Digital Core Design.

Zdaniem specjalistów od cyberbezpieczeństwa, powszechnie stosowane zabezpieczenia na poziomie oprogramowania są niewystarczające, ponieważ hakerzy nie mają większego problemu z ich złamaniem. W dobie dynamicznie rozwijającego się internetu rzeczy, a także digitalizacji dokumentów osobistych i rosnącej popularności smartfonów, na których przechowujemy coraz więcej poufnych informacji, takie zabezpieczenie musi stać się podstawą. Miniaturowy procesor CryptoOne może zabezpieczać także inne, wrażliwe dane np. w e-dokumentach.

Procesor CryptOne znajdzie zastosowanie właściwie w każdym aspekcie naszego życia, począwszy od dowodów elektronicznych, przez paszporty biometryczne, ale także w komunikacji, motoryzacji, w urządzeniach satelitarnych. Słowem – wszędzie tam, gdzie jest elektronika, tam znajdzie zastosowanie. Bezpieczeństwo staje się tą rzeczą, która jest w chwili obecnej bezcenna jeżeli mówimy o elektronice w każdym aspekcie naszego życia. Nasz procesor w zupełności wystarczy, żeby zabezpieczyć całkowicie przesył danych np. z dowodu osobistego czy z paszportu biometrycznego, ale równie dobrze może być wykorzystany np. w pendrivie, w karcie pamięci czy podczas łączności bezprzewodowej – twierdzi ekspert.

Na rynku dostępnych jest szereg rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo danych zapisanych na urządzeniach takich, jak np. twarde dyski komputerów. Mogą to być klucze szyfrujące wpinane do komputera przez gniazdo USB, które odblokowują dostęp do aplikacji zawierających cenne z punktu widzenia użytkownika dane. Na rynku są też chipy służące do zapisywania certyfikatów i kluczy wykorzystywanych w procesie uwierzytelnienia. Projektowany przez polską firmę procesor ma być jeszcze bezpieczniejszy, niż oferowane na rynku zabezpieczenia sprzętowe.

Możemy całkowicie wykluczyć ataki typu backdoor oraz szereg innych zagrożeń, które są potencjalnym niebezpieczeństwem dla współczesnej elektroniki. Żaden z odbiorców nie będzie miał dostępu do kodu źródłowego. Mamy go tylko my, czyli na chwilę obecną zaledwie 3 osoby. Nawet odbierając już gotowe produkty, nikt nie otrzyma kodu źródłowego, tylko będzie otrzymywał gotowe rozwiązania, bez możliwości wejścia w poszczególne zakamarki samego procesora – zapewnia Tomasz Ćwienk.

Przewidywania analityków z Grand View Research zakładają, że rynek mikrokontrolerów zabezpieczających urządzenia Internetu rzeczy osiągnie do 2022 roku wartość ponad 3,5 mld dol.

Czytaj także

Motoryzacja

Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość rewolucjonizują fabryki motoryzacyjne. Technologią zainteresowani są także dealerzy aut

Procesy projektowania, montażu i sprzedaży samochodów przenoszą się do wirtualnej rzeczywistości. Dzięki wykorzystaniu gogli wirtualnej, rozszerzonej i mieszanej rzeczywistości koncerny mogą zwirtualizować większość prac wykonywanych zarówno w fabrykach, jak i salonach firmowych. Gogle ułatwiają projektantom modelowanie prototypów nowych pojazdów, przyspieszają proces wdrażania nowych pracowników na linie montażowe i zwiększają immersyjność prezentacji sprzedażowej.  

Finanse

Cyberprzestępcy podszywają się pod Netfliksa czy PayPal, by wyłudzić pieniądze. Polacy potrzebują edukacji związanej z cyberbezpieczeństwem

Rośnie liczba cyberataków. Tylko w 2018 roku CERT Polska zanotował ponad 3,7 tys. incydentów naruszenia cyberbezpieczeństwa. To przede wszystkim phishing, dystrybucja złośliwego oprogramowania i spam. W ciągu roku trzykrotnie wzrosła liczba fałszywych sklepów internetowych. Cyberprzestępcy stale poszukują nowych historii, które uwiarygodnią ich przed odbiorcami wiadomości. Zagrożenia w sieci przybliży kampania edukacyjna „CyberLiga”, która w stylistyce znanych produkcji takich jak „Gra o Tron” czy „Avengers”, pokazuje, że w cyberprzestrzeni cały czas toczy się niebezpieczna gra.

Firma

Rynek fintechów ewoluuje w stronę inteligentnego przetwarzania danych. Celem jest skuteczniejsze dotarcie do klienta

Współczesne branże content marketingu oraz fintechów w ogromnej mierze polegają na informacjach pozyskanych i przetwarzanych w ramach zbiorów big data. Inteligentne zarządzanie rozproszonymi danymi pozwala w spersonalizowany sposób podejść do klienta, a przy wykorzystaniu w ramach ich analizy technologii blockchain – zwiększyć bezpieczeństwo poufnych informacji. Celem jest przede wszystkim skuteczniejsze dotarcie do konkretnego klienta, a przy tym minimalizowanie efektów RODO, w tym m.in. nadużywania prawa do bycia zapomnianym.