Newsy

Już wkrótce rośliny będą mogły bez przeszkód rosnąć w Kosmosie. Kolonizacja innych planet staje się coraz bardziej realna

2019-04-15  |  06:00

Wegetacja roślin w Kosmosie jest możliwa. W przestrzeni kosmicznej wyrósł i zakwitł kwiat, a amerykańskim astronautom udało się wyhodować pszenicę. Niedawno Chińczycy wyhodowali pierwszą biologiczną materię na Księżycu. Dopracowanie możliwości wzrostu roślin otworzy drogę do dalszej eksploracji Kosmosu i wypraw na Marsa, bez tego wyprawy byłyby zależne od dostaw z Ziemi. Naukowcy chcą się w szczególności przyjrzeć skutkom wpływu stanu nieważkości i promieniowania kosmicznego na komórki roślinne. Trwają też prace nad technologią regeneracyjną do wspomagania życia w przestrzeni kosmicznej.

Możliwość wzrostu roślin w Kosmosie to konieczny warunek, by możliwe były podróże i dalsza eksploracja Kosmosu. Pierwsze sukcesy już są. Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej hodowla roślin jest już możliwa. Dzięki komorze badawczej na ISS udało się już wyhodować pszenicę. W komorze można uprawiać nie tylko pojedyncze małe rośliny, lecz także badać pełen cykl uprawowy. Tym samym z jednego nasiona może już wkrótce udać się stworzyć całą plantację. Uprawa roślin w Kosmosie niesie jednak ze sobą wiele wyzwań, a badania mogłyby potrwać dziesiątki lat. Dzięki wolontariuszom i programowi AstroPlant ten proces można znacznie przyspieszyć.

– AstroPlant to zestaw pozwalający na uprawę warzyw w sztucznych warunkach. W ten sposób zyskujemy sporo danych dotyczących tego, w jaki sposób rośliny rosną i dojrzewają, a na podstawie zgromadzonych informacji jesteśmy w stanie opracować protokoły uprawy, które wskazują najlepsze warunki dla wzrostu roślin. Dane te są przekazywane do ESA w celu dostarczenia naukowcom informacji na temat tego, jak stworzyć zamknięte systemy podtrzymywania życia – mówi agencji Newseria Innowacje Sebastian Veldman z Mobgen.

W oparciu o specjalną metodę, opracowaną w laboratoriach Orbital Technologies Corp, w kosmosie udało się wyhodować już kwiat czy sałatę. Chińska Agencja Kosmiczna (CLEP) wyhodowała niedawno na Księżycu pierwszą biologiczną materię. Eksperyment chińskiej załogi kosmicznej obejmował nasiona ziemniaków, pomidorów, a także jaja jedwabników. Systemy środowiskowe utrzymywały pojemnik w warunkach zbliżonych do ziemskich, z wyjątkiem niskiej grawitacji księżycowej. Gdyby jaja wylęgły się, larwy wytworzyłyby dwutlenek węgla, a kiełkujące rośliny tlen przez fotosyntezę. Ostatecznie hodowla obumarła, ale pierwsze dni pokazały, że rośliny mogą rosnąć nie tylko na stacjach kosmicznych, lecz także w Kosmosie.

AstroPlant pozwala ocenić, jakie warunki muszą być koniecznie spełnione, aby rośliny mogły rosnąć i czym zastąpić ziemskie warunki. Dzięki pracy wolontariuszy i trwającym projektom informacje przekazywane są bezpośrednio do NASA.

– Mobgen włączyło się do projektu, ponieważ wykorzystywana w urządzeniu tablica z wynikami badań nie dostarczała wszystkich niezbędnych informacji. Wykorzystując nasze doświadczenie, zaczęliśmy pracować nad prototypem, który pozwala tworzyć unikalne cyfrowe doświadczenie hodowli roślin, zachęcające do podejmowania wielu różnych wyzwań czy misji w ramach prowadzonych badań oraz porównywania swoich wyników z wynikami uzyskanymi przez inne osoby zaangażowane w ten projekt – mówi ekspert.

Uzyskanie potrzebnych danych zajęłoby lata, ponieważ naukowcy musieliby sami hodować każdą roślinę. Korzystanie z takiej inicjatywy obywatelskiej nauki ma ogromny potencjał. Dzięki specjalnej aplikacji opracowanej przez Mobgen praca wolontariuszy przebiega sprawniej.

– Urządzenie to jest prototypem i nie zostało jeszcze udostępnione. Naszym celem jest pozyskanie wiedzy na temat uprawy warzyw i dostarczenie jej naukowcom, by promować eksplorację przestrzeni kosmicznej – wskazuje Sebastian Veldman.

Według prognoz Research and Markets globalny rynek technologii kosmicznych w 2026 r. osiągnie wartość 560 mld dol.

Czytaj także

Kosmos

Prywatne przedsiębiorstwa coraz chętniej inwestują w rozwój alternatywnych rakiet. Innowacje pozwolą ograniczyć koszty misji kosmicznych

Programy kosmiczne przestały być domeną agencji rządowych. Dynamiczny rozwój sektora kosmicznego związany jest m.in. z rosnącym zapotrzebowaniem na badania przeprowadzane w warunkach mikrograwitacji. Wystrzeliwanie przyrządów badawczych za pośrednictwem klasycznych rakiet jest procesem zbyt kosztownym dla wielu uczelni i przedsiębiorstw, dlatego powstają pomysły na zredukowanie środków potrzebnych do przeprowadzenia misji. Pomóc mogą w tym m.in. moduły wykonane metodą druku cyfrowego, rakiety wielokrotnego startu czy takie wystrzeliwane z platform stratosferycznych.

Firma

Systemy rozpoznawania obrazu usprawnią funkcjonowanie firm. Będą fundamentem sklepów przyszłości, znajdą też zastosowanie u ubezpieczycieli

Algorytmy sztucznej inteligencji zyskują na popularności wśród użytkowników biznesowych. Na rynku pojawiają się rozwiązania informatyczne wykorzystujące technologię rozpoznawania obrazu do autoryzacji tożsamości, w procesie obsługi klienta oraz do analizy jego indywidualnych potrzeb. Sklepy wykorzystują tę technologię do wdrożenia systemów rozpoznawania twarzy, a firmy ubezpieczeniowe mogą się posłużyć nią, aby przyspieszyć proces analizy wniosków odszkodowawczych.

Problemy społeczne

S. Mull, były ambasador USA w Polsce: Sztuczna inteligencja będzie zmieniać gospodarki i stosunki międzynarodowe. Musimy zacząć znajdować ludziom inne zawody

Robotyzacja i sztuczna inteligencja wyprą z rynku pracy wiele istniejących obecnie zawodów. – To może powodować niestabilności społeczne, dlatego potrzebne są rozwiązania dla milionów pracowników, którzy zostaną bez zajęcia – uważa Stephen D. Mull, były ambasador USA w Polsce, który przyjechał do Warszawy na zaproszenie NASK. Jak podkreśla, AI ma potencjał, żeby zmienić także całe gospodarki i stosunki międzynarodowe, dzięki niej np. agencje wywiadowcze mogą przewidywać problemy, takie jak zamieszki czy epidemie, i reagować na nie z wyprzedzeniem. Z drugiej strony niesie ze sobą szereg zagrożeń, jeżeli dane będą trafiać do nieuprawnionych podmiotów.