Newsy

Już wkrótce nowotworom będzie można zapobiegać. W ciągu kilku lat mogą powstać szczepionki na raka oparte na modyfikacji kodu mRNA

2019-11-13  |  06:00

Immunoterapia jest formą leczenia raka, która wykorzystuje moc układu odpornościowego organizmu do zapobiegania, kontroli i eliminacji raka. Wkrótce może zdominować leczenie chorób nowotworowych. Po 2020 roku może być wykorzystywana w leczeniu nawet co drugiego nowotworu. Szczepionki już teraz odgrywają znaczącą rolę w terapii czerniaka, raka mózgu czy nowotworów hematologicznych. Niedawno naukowcy z Arizona State University zidentyfikowali ponad 200 tys. neoantygenów nowotworowych, co może doprowadzić do opracowania szerokiego spektrum szczepionek.

– Szczepionki przeciwnowotworowe to rodzaj terapii, której celem jest leczenie osób już chorych na nowotwory. Podajemy przepis na białko charakterystyczne dla nowotworu po to, aby nasz układ immunologiczny wyszkolić do rozpoznawania komórek nowotworowych i niszczenia ich – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Jacek Jemielity, profesor w Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego, współtwórca spółki ExploRNA.

Immunoterapia, czyli leczenie raka przy pomocy układu odpornościowego organizmu, zapobiega i eliminuje nowotwór. Szczepionki doprowadziły do przełomu w leczeniu wielu nowotworów. Od szczepionki prewencyjnej przeciw rakowi szyjki macicy i wątroby po pierwszą terapię, która udowodniła, że ​​przedłuża życie pacjentów z czerniakiem z przerzutami. Amerykańskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ASCO) już kilka lat temu zapowiedziało, że immunoterapia onkologiczna zdominuje leczenie chorób nowotworowych. Po 2020 roku miała być wykorzystywana przy leczeniu połowy nowotworów.

Tworzenie innowacyjnych terapii przeciw nowotworom jest możliwe m.in. dzięki Polakom, którzy opracowali nowe modyfikacje mRNA – to tzw. „instruktażowy kod DNA”. Jeśli DNA zostaje zmienione, np. przez chorobę, może wysyłać błędny kod. Tymczasem polscy naukowcy tak zmodyfikowali cząsteczkę mRNA, żeby mogła dostarczyć prawidłowych instrukcji, niezależnie od okoliczności.

– Firmy farmaceutyczne, m.in. te, które korzystają z naszego poprzedniego wynalazku, prowadzą badania w tzw. ujęciu spersonalizowanym, tzn., że nie ma przywiązania do konkretnego typu nowotworu, tylko każdy pacjent jest traktowany indywidualnie. To oczywiście oznacza, że potencjalnie niemal każdy rodzaj nowotworu można próbować leczyć metodą aktywującą system immunologiczny – mówi Jacek Jemielity.

Opracowanie skutecznych szczepionek, które nie będą leczyć, a zapobiegać zachorowaniu na nowotwory, jest jednak bardzo trudne. Rak jest oceniany przez naukowców jako choroba inteligentna, tzn. potrafi być nierozpoznany przez układ odpornościowy chorego. Szczepionki wzmacniają immunologię, a zastosowane już podczas choroby umożliwiają zwalczanie zmienionych komórek, nie uszkadzają przy tym zdrowych tkanek. Niewiele jest jednak na razie szczepionek, które chronią przed chorobą.

– Jeszcze żadna terapia związana z mRNA nie została dopuszczona. Jest bardzo wiele badań klinicznych, ale jeszcze żadne z tych badań klinicznych się nie zakończyło. Zapewne w przyszłości leczenie prewencyjne będzie możliwe, natomiast w tym pierwszym okresie nie jest to szczepionka prewencyjna. Jest to szczepionka, która ma za zadanie leczyć osoby już chore – wskazuje ekspert.

Opracowane przez Polaków modyfikacje mRNA znajdują zastosowanie przy opracowaniu szczepionek na choroby wirusowe, w tym także wirus Zika. Szczepionki przeciw chorobom nowotworowym oparte o kod mRNA są jednak kwestią przyszłości.

– Niektóre firmy mają już swoje szczepionki w drugiej lub trzeciej fazie badań klinicznych, co mogłoby oznaczać, że rzeczywiście tego typu terapie mają szanse pojawić się już naprawdę niedługo – ocenia Jacek Jemielity.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Technologie

W ciągu ostatnich kilku lat powstało 2,5 tys. aplikacji do medytacji. W czasie pandemii cyfrowe rozwiązania do walki ze stresem opracowują także Polacy

Od 2015 roku na świecie powstało ponad 2,5 tys. aplikacji do medytacji. Dwie najpopularniejsze zostały już pobrane ponad 170 mln razy. Także w Polsce, zwłaszcza w czasie pandemii, rośnie zainteresowanie aplikacjami, które pozwalają się wyciszyć – liczba wyszukiwań podcastów o medytacji wzrosła o 665 proc. Niedawno powstała również aplikacja Mindy do wzmacniania kondycji mentalnej i trenowania umysłu, która oferuje m.in. praktyki medytacyjne, kursy mindfulness, bazę ćwiczeń i muzyki. Wyróżnikiem Mindy są elementy gamifikujące, które pomagają budować trwały nawyk.

Transport

Sztuczna inteligencja pomoże zapobiegać wypadkom kolejowym i zwiększy punktualność pociągów. Nad takimi rozwiązaniami pracują polscy inżynierowie

Do wprowadzenia całkowicie autonomicznych pociągów szykują się już zarówno koleje pasażerskie, jak i towarowe. W tej chwili pociągi bez maszynisty funkcjonują tylko na wyodrębnionych liniach, a systemy autonomicznego kierowania są wykorzystywane w metrze m.in. w Paryżu, Sydney czy Szanghaju. Rozwiązania te są rozwijane dzięki sztucznej inteligencji, która dziś wykorzystywana jest na świecie w kolejach dużych prędkości. Chociaż w Polsce są one dopiero na etapie planowania, technologie z zakresu SI są już rozwijane i wdrażane przez polskich przewoźników oraz inżynierów. Wśród korzyści inteligentnych rozwiązań są m.in. większe bezpieczeństwo i zapobieganie awariom, ograniczenie kosztów, większa punktualność pociągów i komfort podróżnych.

Technologie

Pandemia wstrzymała rozwój elektromobilnej infrastuktury. Przyszłością rynku superszybkie ładowarki o dużej mocy i ładowanie indukcyjne np. na parkingach

Prywatni inwestorzy wstrzymują decyzje o budowie infrastruktury ładowania elektryków. Z jednej strony wynika to z zahamowania gospodarki w związku z pandemią, z drugiej wiąże się z oczekiwaniem na zapowiadany system dotacji. Nie oznacza to jednak zupełnego przestoju w elektromobilności. W ubiegłym roku w Polsce nastąpił dynamiczny wzrost liczby zarejestrowanych autobusów elektrycznych i rekordowy wzrost liczby aut elektrycznych ogółem. Zdaniem ekspertów przyszłość transportu elektrycznego będzie należała do ładowania indukcyjnego.