Newsy

Już wkrótce naukowcy mogą odkryć pozaziemskie życie. Dzięki nowej misji NASA możliwe będzie też dokładne zbadanie Słońca

2018-08-24  |  06:00

Przyspiesza eksploracja kosmosu. Teleskop Keplera znalazł 4 tys. egzoplanet, na części których może znajdować się woda. To jednak dopiero początek poszukiwania pozaziemskiego życia. Niedawno NASA wystrzeliła satelitę TESS, która zbada nawet 200 tys. pobliskich gwiazd. Tysiące z nich może być większych niż Ziemia, mogą mieć wodę i grunt, czyli może na nich istnieć życie. W ciągu kilku lat naukowcy mogą też rozwiązać zagadki astrofizyki, m.in. pola magnetycznego Słońca. Parker Solar Probe to pierwsza sonda kosmiczna, która wleci w atmosferę gwiazdy.

– Najbardziej ekscytujące odkrycia astronomiczne w ostatnim czasie, to egzoplanety, które krążą wokół innej gwiazdy niż Słońce. To planety niekiedy podobne do Ziemi, niekiedy tam mogą panować warunki zbliżone do ziemskich, czyli możemy podejrzewać, że są to miejsca gdzie mogłoby rozwinąć się życie – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Mateusz Borkowicz z Centrum Nauki Kopernik.

W ostatnich latach naukowcy odkryli tysiące egzoplanet, czyli planet spoza Układu Słonecznego. Najnowsze odkrycia wskazują, że na dużej części z nich mogło rozwinąć się życie. Teleskop Keplera odkrył ok. 4 tys. egzoplanet. Międzynarodowy Zespół Badaczy po ich przeanalizowaniu stwierdził, że nawet na 35 proc. planet, które są większe od Ziemi, prawdopodobnie jest woda, a tym samym warunki sprzyjające rozwinięciu się życia.

– Oczywiście to nie znaczy, że jeżeli na jakiejś egzoplanecie jest woda w stanie ciekłym, tam musi być życie. Z drugiej strony, zastanawiamy się czy może w innych warunkach mogłoby to życie powstać, czy nie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej niż to, które znamy na Ziemi. Być może nie jest oparte na wodzie tak jak to ziemskie, być może tam są jakieś inne cywilizacje, które są skonstruowane w zupełnie inny sposób, ale szukamy też miejsca podobnego do Ziemi – ocenia Mateusz Borkowicz.

Poszukiwania pozaziemskiego życia mogą przyspieszyć. Niedawno NASA wystrzeliła satelitę TESS, która ma dotrzeć do ponad 200 tys. gwiazd i zbadać krążące wokół nich egzoplanety. Naukowcy oceniają, że nawet tysiące z nich mogą być wielkości Ziemi lub nawet większe. Większe planety prawdopodobnie posiadają wodę i grunt, możliwe jest więc na nich życie. Według najnowszych szacunków podawanych przez University of Cambridge, łącznie w obserwowalnym wszechświecie istnieje 700 mln bln planet skalistych, szanse że znajduje się na nich życie są bardzo duże.

– Poszukujemy tej planety nie dlatego, żeby się tam przenieść w przyszłości, bo odległości są kosmiczne, to jest przynajmniej kilkadziesiąt do kilkuset lat świetlnych od nas, więc lecąc z prędkością światła, co na razie nie jest możliwe, musielibyśmy poświęcić na podróż kilkadziesiąt do kilkuset lat. To niewykonalne, więc nie poszukujemy na razie miejsca do zamieszkania, ale chcemy wiedzieć czy jesteśmy sami we wszechświecie. Wszystko wskazuje na to, że nie – podkreśla ekspert.

Już wkrótce naukowcy mogą także rozwiązać zagadki astrofizyki związane ze Słońcem, m.in. wysoką temperaturę korony słonecznej, czy mechanizm rozpędzania cząstek wiatru słonecznego. Sonda Parker Solar Probe ma docelowo  dotrzeć na odległość ok. 8,5 promieni słonecznych (ok. 5-6 mln km). Dotychczas najbliżej Słońca zbliżył się Helios 2 – na odległość 43,5 mln km.

– Te 5 mln km to dosłownie muśnięcie Słońca. W tej odległości będzie można zbadać koronę słoneczną, najbardziej zewnętrzną warstwę słońca, która nagrzewa się do kilkunastu milionów stopni Celsjusza, co jest dziwne, bo temperatura powierzchni słońca to 5,5 tys. stopni Celsjusza, to jest jedna z tych tajemnic, którą właśnie dzięki tej sondzie NASA chce rozwikłać. Dzięki tej sondzie zbadamy też dokładnie wiatr słoneczny – mówi Mateusz Borkowicz.

Niedawne odkrycia naukowców mogą też oznaczać, że możliwe będą wyprawy na Księżyc. Na północnym i południowym biegunie naszego satelity znajduje się zamrożona woda. Nawet kilka milimetrów lodu pozwoli na wykorzystanie tego surowca w przyszłych ekspedycjach.

Według szacunków Bank of America Merrill Lynch, przemysł kosmiczny za 30 lat będzie wart 2,7 bln dolarów. Obecnie jego wartość szacuje się na 350 mld dol.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Handel

Podatki od żywności wysokoprzetworzonej mogą pomóc walczyć z otyłością. Wpływy z nich można przeznaczyć na dopłaty do zdrowego jedzenia

Nie tylko napoje słodzone, jak ma to miejsce w Polsce, ale i cała niezdrowa żywność powinna być objęta dodatkowym opodatkowaniem – przekonują badacze z Centrum Ekonomiki Zdrowia i Polityki Innowacji w Imperial College Business School, którzy przyjrzeli się wynikom badań w tym zakresie z całego świata. Pieniądze z podatku od żywności wysokoprzetworzonej, z dużą zawartością soli czy cukru, powinny ich zdaniem zostać spożytkowane na dopłaty do zdrowego jedzenia. Okazuje się, że zwłaszcza w krajach o niskich i średnich dochodach to czynnik ekonomiczny decyduje o wyborze niezdrowego jedzenia, które jest mocno reklamowane i często tańsze.

Ochrona środowiska

Biznes chętnie inwestuje w OZE. Fotowoltaika na własnym gruncie najchętniej wybieranym rozwiązaniem

Możliwości związanych z inwestowaniem w zieloną energię jest bardzo dużo, jednak to fotowoltaika na własnych gruntach jest najchętniej wybieranym przez biznes rozwiązaniem OZE. Specjaliści zwracają uwagę, że wydłużył się okres zwrotu z takiej inwestycji, mimo tego nadal jest atrakcyjny, szczególnie w modelu PV-as-a-service. Dlatego też firm inwestujących w produkcję energii ze słońca może wciąż przybywać.

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.