Newsy

Inteligentnym oświetleniem można już sterować za pomocą głosu. Na rynek trafia też pierwszy, inteligentny zamiennik 100-watowej żarówki

2019-01-23  |  06:00

Na rynek trafia coraz więcej rodzajów urządzeń wchodzących w skład inteligentnego domu. Smart Home to już nie tylko telewizor, system nagłośnienia czy nawet pralka i lodówka sterowane za pomocą aplikacji mobilnej. Teraz to już także inteligentne oświetlenie, które kontrolować można za pomocą głosu. Na rynek trafi niebawem pierwsza inteligentna żarówka LED o mocy równoważnej 100 watom. Zaprezentowano także inteligentny reflektor, który poprawi bezpieczeństwo domu, chroniąc przed włamywaczami.

– Narzędzia inteligentnego oświetlenia pozwalają na sterowanie za pośrednictwem wielu urządzeń i z wykorzystaniem różnych metod, takich jak głos. Tegoroczną nagrodę CES za innowacyjność otrzymaliśmy za pierwszą na świecie żarówkę o mocy równoważnej 100 watom, dającą jasność 1500 lumenów. Jest ona jednocześnie inteligentną żarówką, którą można sterować za pośrednictwem asystenta Google lub Amazon – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Alex Ruan z firmy Sengled.

Do rodziny systemów inteligentnego domu dołączają coraz to nowsze rodzaje urządzeń. Inteligentne oświetlenie to jednak wciąż jedno z najważniejszych punktów smart home, którym można sterować za pomocą głosu. Z drugiej strony trend energooszczędności powoduje, że w sklepach coraz rzadziej można spotkać żarówki o dużej mocy. Na półkach sklepowych znaleźć można zwykle LED-owe żarówki, których jasność ma odpowiadać jasności emitowanej przez żarówki o dużych mocach. W wielu przypadkach jasność jednak nie do końca odpowiada deklarowanej, stąd zapotrzebowanie na żarówki o wyższej mocy.

Żarówka zaproponowana przez amerykańską firmę Sengled cechuje się większą mocą niż dotychczas dostępne na rynku żarówki inteligentne. Te najczęściej cechowały się mocą o równowartości 60 watów.

– Jesteśmy obecnie jedyną firmą, która ma w swojej ofercie takie żarówki. Żarówka 100 W jest również inteligentnym rozwiązaniem, zatem nasi klienci otrzymują żarówkę emitująca najwięcej światła, która również jest żarówką inteligentną z funkcją sterowania głosem – zapewnia Alex Ruan.

Z badania opracowanego na podstawie ankiety konsumenckiej Accenture 2019 wynika, że 93 proc. osób korzystających z asystentów głosowych używa ich do obsługi urządzeń inteligentnego domu. Dlatego producenci decydują się na wprowadzanie na rynek coraz szerszej gamy urządzeń smart home, obsługiwanych za pomocą głosu.

Sengled na targach CES 2019 w Las Vegas zaprezentował również inteligentny reflektor, który ma czuwać nad bezpieczeństwem w domu.

– Reflektory te są urządzeniami zewnętrznymi, wykrywającymi ruch w momencie, gdy w pobliżu znajdują się ludzie, zwierzęta czy samochody. Po wykryciu ruchu, światło zostaje włączone. Lecz automatyczne uruchomienie nie jest jedyną opcją. Można ustawić funkcję „wewnątrz”, która pozwala na włączenie światła również wewnątrz budynku. Jeżeli do naszego domu zbliża się intruz, pomyśli, że ktoś jest wewnątrz – przekonuje ekspert.

Według prognoz MarketsandMarkets rynek inteligentnego oświetlenia w 2023 r. osiągnie wartość 21 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ekologia

Zużyliśmy miliony ton maseczek i rękawiczek. Polscy naukowcy zbadają, jak bezpiecznie dla środowiska zutylizować odpady

W USA produkuje się fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać nawet 50 razy. Naukowcy z Uniwersytetu w Nebrasce testują, czy światło ultrafioletowe odkazi i przedłuży żywotność masek medycznych. Wszystko po to, by zmniejszyć ilość odpadów. Maseczki czy rękawiczki, które chronią przed koronawirusem, dla środowiska mogą być dużym zagrożeniem. Polscy naukowcy angażują się w projekt badawczy UPS-Plus, który ma zbadać, w jaki sposób bezpiecznie utylizować zużyty sprzęt ochronny.

Kosmos i lotnictwo

Rakieta Falcon z kapsułą Crew Dragon ma ponownie wystartować 30 maja. Może być to przełomowe wydarzenie w wyścigu kosmicznym [DEPESZA]

Jeśli statek kosmiczny będzie latał w odległości 10 mil morskich od burzowych chmur, misja powinna zostać odwołana – tak wynika z przepisów NASA. To właśnie ze względu na bezpieczeństwo załogi start rakiety Falcon 9 i zamontowanej na niej kapsuły Crew Dragon został przełożony z 27 na 30 maja. – Ryzyko było zbyt duże, podjęliśmy dobrą decyzję – mówi Jim Bridenstine, administrator NASA.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.