Newsy

Inteligentne wkładki do butów wykryją choroby neurologiczne. Podpowiedzą też sportowcom, jak zwiększyć wydajność i ostrzegą przed kontuzją

2019-03-08  |  06:00

Każda osoba ma swój profil chodzenia, podobnie jak DNA.  Dzięki nowoczesnym wkładkom, które umożliwiają dokładną analizę wzoru chodzenia, można przeanalizować aktywność fizyczną, przeciążenia czy wykryć zaburzenia ruchowe towarzyszące np. chorobie Parkinsona czy Alzheimera. Mikroprocesory śledzą w czasie rzeczywistym, jak skuteczne są metody leczenia chorób. Na rynku jest coraz więcej obuwia, które potrafi zliczyć liczbę kroków czy za pomocą smartfona ustawić odpowiednią temperaturę wewnątrz buta.

– Tworzymy inteligentne obuwie lub wkładki wyposażone w elektronikę, aby rejestrować informacje związane z chodzeniem lub bieganiem. Nasza technologia ma liczne zastosowania, np. w sporcie, gromadząc informacje, które mogą pomóc w osiąganiu lepszych wyników i obniżyć ryzyko urazu podczas biegania. Produkt ma też inne zastosowania, np. w branży medycznej służy do wykrywania zaburzeń ruchowych związanych z nieprawidłową postawą lub powstałych wskutek urazów – mówi agencji Newseria Innowacje Neil Oumnia z Digitsole.

Na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń, które ułatwiają życie sportowcom. To nie tylko nowoczesne krokomierze, smartwatche czy aplikacje podpowiadające potrzebną aktywność fizyczną, lecz także inteligentne ubrania. Są już dostępne specjalne koszulki, które mierzą tętno i sprawdzają rytm bicia serca podczas wysiłku, monitorują oddech i alarmują w sytuacji zagrażającej zdrowiu. Podobnie działają nakładki na ręce, a nowoczesne skarpetki dokładnie mierzą nacisk stopy na podłoże i regulują temperaturę.

Także buty dzięki połączeniu z aplikacją mobilną na bieżąco przekazują informację o aktywności fizycznej. Wbudowane czujniki gromadzą dane biometryczne dotyczące naszego ciała oraz parametry otoczenia, jak np. temperaturę. Digitsole stworzyła też pierwsze inteligentne wkładki do jazdy na rowerze, które umożliwiają rowerzystom doskonalenie techniki pedałowania, optymalizują zużycie energii i zmniejszają ryzyko kontuzji.

– W sporcie głównym celem jest poprawa techniki, np. w bieganiu oferujemy wskazówki, jak poprawić wydajność. Oprócz tego nasz produkt rejestruje poziom zmęczenia, dzięki czemu można ograniczyć ryzyko urazów. W zakresie bezpieczeństwa oferujemy rozwiązanie, które pomaga w monitorowaniu pracowników, pozwalając na ograniczenie urazów powstałych w wyniku wykonywania powtarzalnych czynności – tłumaczy Neil Oumnia.

Aby uzyskać pełną analizę kroku, czujniki ruchu wykrywają siłę uderzenia, zmęczenie, postawę, rozmiar kroku i wiele innych, a algorytm uczenia maszynowego gromadzi dane, aby dać pełny raport na temat zwyczajów chodzenia. Systemy śledzenia sprawdzają na bieżąco lokalizację, najnowocześniejsze umożliwiają poprzez aplikację na smartfona zaalarmowanie odpowiednich służb w przypadku wykrycia niebezpieczeństwa.

– Stworzyliśmy swoją elektronikę w oparciu o własne chipy. Ta technologia pozwala nam na korzystanie z mocy obliczeniowej algorytmu, który znacznie przewyższa pozostałe podobne rozwiązania dostępne na rynku. Dzięki mobilnemu skanerowi z bardzo precyzyjnymi czujnikami ruchu możemy stworzyć model całej stopy, ruchu stopy i chodu – przekonuje ekspert.

Każda osoba ma unikalny WPP – Walking Profile Parameters. W stopie istnieje ok. 7 tys. zakończeń nerwowych bezpośrednio połączonych z mózgiem.  Badania medyczne potwierdzają, że istnieje bezpośrednia korelacja między analizą chodu a niektórymi chorobami neurologicznymi, takimi jak choroba Parkinsona, choroba Alzheimera czy stwardnienie rozsiane. Dzięki wkładkom można wykryć chorobę nawet we wczesnym stadium.

Mikroprocesor, który wykorzystywany jest przez Digitsole i połączony z wkładkami, monitoruje parametry chodu danej osoby i to jak ewoluują. W ten sposób są w stanie wykryć nie tylko wady postawy, lecz także poważne choroby neurologiczne.

– W branży medycznej wykrywamy zaburzenia ruchowe, które mogą wynikać z problemów z kolanami czy kręgosłupem. Możemy także wykrywać choroby, które wpływają na sprawność ruchową, np. chorobę Parkinsona czy Alzheimera – wymienia Neil Oumnia.

Z raportu Research and Markets wynika, że w 2025 roku światowy rynek obejmujący m.in. inteligentną odzież osiągnie wartość ponad 100 mld dolarów. Kluczowe mają być rozwiązania dla sportu czy zdalnego monitoringu pacjentów.

Czytaj także

Kalendarium

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.

MWC19

Firma

Europejski odpowiednik GPS-a obniży koszt i zwiększy dokładność pilotowania autonomicznych pojazdów. Będzie sterował także dronami dostarczającymi przesyłki kurierskie

Już wkrótce europejski system nawigacji satelitarnej może zostać wdrożony na masową skalę. Zapewni dużo dokładniejsze wskazania lokalizacji w porównaniu z amerykańskim systemem GPS, co może być kluczowe w przypadku akcji ratunkowych zarówno na lądzie, jak i morzu. Już teraz Galileo jest stosowany w systemach alarmowych eCall, montowanych w nowych samochodach, a w ciągu trzech lat trafi też do wszystkich smartfonów, sprzedawanych na europejskim rynku. W opracowywanie urządzeń wykorzystujących Galileo zaangażowali się także Polacy. Opracowane przez nich układy mają trafić m.in. do autonomicznych dronów, dostarczających przesyłki.