Newsy

Inteligentne e-skutery będą komunikować się między sobą i z otoczeniem. Pozwolą m.in. uniknąć czerwonych świateł w mieście [DEPESZA]

2020-11-13  |  06:00
Wszystkie newsy

Inżynierowie z firmy Voi podjęli współpracę z zespołem NXP Semiconductors w celu stworzenia małego pojazdu elektrycznego przystosowanego do funkcjonowania w ramach sieci urządzeń połączonych inteligentnego miasta. Skuter elektryczny Voi może komunikować się z innymi pojazdami uczestniczącymi w ruchu drogowym oraz optymalizować prędkość przemieszczania się, aby uniknąć zatrzymywania się na czerwonym  świetle.

Sercem prototypowego pojazdu od Voi jest system inteligentny podobny do tego, jaki montuje się w samochodach osobowych oraz ciężarowych klasy premium. Oprogramowanie wykorzystuje technologię V2X od NXP, aby w czasie rzeczywistym komunikować się z innymi pojazdami w ruchu oraz zbierać i przetwarzać dane z czujników wchodzących w skład infrastruktury inteligentnego miasta.

– Komunikacja między pojazdami za pośrednictwem sieci WLANp (bezprzewodowa sieć w standardzie  IEEE 802.11p – przyp. red.) umożliwia kierowcom wysyłanie w czasie rzeczywistym zarówno ostrzeżeń o kolizjach, jak również przesyłanie zaleceń dotyczących prędkości za pośrednictwem interfejsów z sygnalizacją świetlną. Dzięki temu użytkownicy dróg dojeżdżając do skrzyżowania, będą wiedzieć, czy mogą utrzymać stałą prędkość, bo przejadą na zielonym świetle, czy mają ją zmniejszyć odpowiednio wcześnie, gdyż i tak nie zdążą przejechać skrzyżowania – tłumaczy Matthias Wilkens z NXP Semicoductors.

Dogłębna analiza zasobów Big Data umożliwia optymalizację prędkości pojazdu, dzięki czemu kierowca może uniknąć czerwonych świateł w ruchu miejskim. Skuter wyposażono także w system ostrzegania przed kolizją – jeśli czujniki wykryją ryzyko zderzenia, na wyświetlaczu pokładowym zaświeci się czerwona lampka ostrzegawcza informująca o konieczności rozpoczęcia manewru hamowania.

Pomysłodawcy tego zintegrowanego systemu komunikacji między pojazdami liczą na to, że jego wdrożenie na szeroką skalę pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo oraz komfort jazdy w mieście wyposażonym w gęstą sieć internetu rzeczy.

– Wyposażyliśmy skutery Voi w technologię V2X opartą na standardzie ETSI C-ITS G5 – wskazuje Matthias Wilkens. – To pozwoli ich użytkownikom komunikować się z infrastrukturą TAVF (droga testowa dla autonomicznych i połączonych z siecią pojazdów w Hamburgu – przyp. red.) i innymi użytkownikami dróg.

Prototypowy skuter testowany na hamburskich drogach ma być dowodem na to, że automatyzacja ruchu drogowego nie musi ograniczać się wyłącznie do samochodów osobowych, ciężarowych oraz pojazdów komunikacji miejskiej. Sieć połączonych urządzeń transportowych można wzbogacić również o małe pojazdy elektryczne korzystające z technologii V2X umożliwiającej miniaturyzację  systemów inteligentnych.

Według firmy badawczej Meticulous Research wartość globalnego rynku inteligentnych miast do 2025 roku wzrośnie do 545,7 mld dol. W najbliższych latach ma się rozwijać w tempie blisko 23 proc. w skali roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Robotyka i SI

Anna Streżyńska: Polska polityka sztucznej inteligencji to pobożne życzenia. Bez budżetu nie ma żadnego programu

– Polska polityka sztucznej inteligencji to dokument z gruntu naiwny, jest bardziej zbiorem pobożnych życzeń niż rzeczywistym planem – komentuje Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji. Przyjęty przez rząd dokument zakłada rozwój sztucznej inteligencji w Polsce i konkretny wpływ na polską gospodarkę. Ma zwiększać PKB nawet o 2,65 p.p. rocznie. Jak ocenia ekspertka, bez zabezpieczenia budżetu na wskazane w polityce działania nie można mówić o programie. Co więcej, bez przeznaczenia konkretnych środków na obszar sztucznej inteligencji istnieje ryzyko odpływu talentów i specjalistów w tym zakresie do zagranicznych firm.  

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.