Newsy

Innowacyjne wizytówki z chipem automatycznie wyświetlą dane na smartfonie rozmówcy

2018-06-05  |  06:00

Dzięki najnowszym technologiom wymiana danych pomiędzy kontrahentami czy rozmówcami może odbywać się już w sposób całkowicie cyfrowy, wystarczy przesłać elektroniczną wizytówkę ze smartfona na smartfon. Tradycyjne wizytówki wciąż jednak spełniają swoją rolę, zwłaszcza na różnego rodzaju konferencjach czy targach. Polski start-up Insbird połączył formę tradycyjnej wizytówki z elektroniczną, tworząc innowacyjne wizytówki z wbudowanym chipem NFC. Zawarte w nich dane po zbliżeniu do smartfona automatycznie pojawią się na jego ekranie i zapiszą w jego pamięci. W przyszłości możliwe są jeszcze bardziej zaawansowane sposoby wymiany danych między ludźmi.

Termin „elektroniczna wizytówka” kojarzony jest głównie z formą przekazywania danych kontaktowych poprzez pliki formatu vCard. Są one obsługiwane m.in. przez smartfony. Jakiś czas temu na rynku zaczęły się pojawiać też elektroniczne wizytówki w formie karty z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym, na którym wyświetlały się dane kontaktowe. Dziś możemy już jednak przekazywać nasze dane w zupełnie inny sposób.

– Wizytówki Insbird to zbliżeniowe wizytówki, które opierają się na technologii NFC, czyli komunikacji bliskiego pola. Oznacza to, że po zbliżeniu wizytówki do telefonu dane pojawiają się na nim w wersji elektronicznej. Są one w pełni interaktywne, więc jeżeli naciśniemy na numer telefonu – zadzwonimy, naciśniemy na adres e-mail – wyślemy e-maila. Co więcej, jeżeli zmienimy jakiekolwiek dane, automatycznie zaktualizują się wśród klientów, którzy posiadają taką wizytówkę ­– mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Łukasz Bojarski, prezes Insbird.

Wizytówka jest zbudowana z wysokiej jakości papieru, w który wbudowany jest chip NFC (Near Field Communications). Wymiana danych między wizytówką a telefonem odbywa się w sposób automatyczny, a dane wyświetlane są na ekranie smartfona (z Androidem), nawet jeśli nie jest zainstalowana na nim specjalna aplikacja. Właściciel wizytówki może dodatkowo zarządzać zawartymi na niej danymi z poziomu aplikacji insBusinessCard, która pozwala między innymi na aktualizację danych. Chip NFC jest pobudzany poprzez pole magnetyczne wytwarzane przez telefon, zatem wizytówka nie potrzebuje do działania baterii.

– Wizytówki umożliwiają nam łatwiejszą wymianę danych kontaktowych, gdyż nie musimy przepisywać imienia, nazwiska, numeru telefonu z papierowej wizytówki, tylko po zbliżeniu wizytówki Insbird do telefonu automatycznie te dane pojawiają się na telefonie oraz synchronizują się z danymi w naszej książce telefonicznej. Zmierzamy do tego, by wystarczyła jedna, uniwersalna wizytówka, z którą chodzilibyśmy po całej konferencji i moglibyśmy wymieniać się nią elektronicznie – twierdzi Łukasz Bojarski.

Propozycja Insbird jest już dostępna na rynku, cena to 149 zł za sto wizytówek. W przyszłości będziemy mogli wymieniać się danymi w jeszcze prostszy sposób. Współpracujący z Google projektant rozwiązań elektronicznych Hideaki Matsui opracował koncepcję pierścieni informacyjnych, przypominających wyglądem zwykłą biżuterię. Wymiana danych odbywa się w nich również poprzez zbliżenie, na przykład przy uścisku dłoni, a zasilanie zapewnia ciepło ciała noszącego je użytkownika.

Według prognoz Cisco mobilny ruch danych wzrośnie do 2021 roku do wartości 49 eksabajtów miesięcznie. W 2017 roku ze smartfona korzystało około 2,3 mld osób.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Polityka

Wykluczenie Huaweia z polskiego rynku może wywołać ostrą reakcję Chin. Łańcuchy dostaw dla fabryk będą zagrożone [DEPESZA]

– To będzie jeden z najważniejszych papierków lakmusowych polskich intencji w stosunku do Chin – mówi prof. Bogdan Góralczyk z Centrum Europejskiego UW, oceniając prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekt, który w ocenie rynku telekomunikacyjnego stał się narzędziem politycznych rozgrywek, zawiera zapisy pozwalające wykluczyć z polskiego rynku firmy technologiczne na podstawie kryteriów narodowościowych. W ocenie ekspertów są one wprost wymierzone w chiński koncern technologiczny Huawei, a ich uchwalenie może zaszkodzić polskim relacjom gospodarczym z Państwem Środka.

Handel

Opakowania po chipsach, słodyczach i zupkach instant mogą posłużyć do produkcji mebli. Najczęściej trafiają jednak do złego worka na śmieci

Polacy zużywają rokrocznie ok. 32 tys. ton elastycznych opakowań z tworzyw sztucznych, takich jak folie po chipsach, słodyczach czy zupkach instant. Zwykle konsumenci wyrzucają je nie tam, gdzie trzeba, czyli do odpadów zmieszanych zamiast do żółtego worka na śmieci. W efekcie tylko niewielki odsetek trafia później do recyklingu. Tę proporcję ma odwrócić uruchomiony właśnie program ReFlex, który jest unikalny nie tylko na polskim, ale i europejskim rynku. Jego celem jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. Odpowiednio przetworzone mogą później znaleźć zastosowanie m.in. w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim.