Newsy

Infrastruktura smart city wspierana sztuczną inteligencją zmodernizuje wielkie aglomeracje. Systemy inteligentne w miastach rozładują korki, obniżą rachunki i zredukują smog

2019-05-31  |  06:00
Mówi:Joanna Lewandowska
Funkcja:Partner ds. Rozwoju Biznesu
Firma:ICE-Gateway
  • MP4
  • Powstają pierwsze zintegrowane systemy obsługi i kontroli rozwiązań z zakresu internetu rzeczy dla inteligentnych miast. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji i algorytmów do przetwarzania danych big data powstają rozwiązania infrastrukturalne zdolne do wprowadzenia zautomatyzowanej obsługi systemów miejskich. Platformy SI pozwolą wprowadzić na ulice autonomiczne samochody, prześledzą poziom zanieczyszczenia powietrza i ułatwią zarządzanie miejskim systemem oświetlenia.

    Wraz z pojawieniem się pierwszych rozwiązań z zakresu smart city pojawiło się zapotrzebowanie na zintegrowane inteligentne platformy informatyczne, które umożliwiłyby zautomatyzowanie obsługi systemów miejskich. Jednym z pierwszych rozwiązań tego typu na polskim rynku jest projekt CityLab we Wrocławiu. Ma on stworzyć zaplecze intelektualne do testowania autorskich systemów inteligentnych, funkcjonujących w przestrzeni publicznej. Nadrzędnym celem tego przedsięwzięcia będzie opracowanie usług, które poprawią jakość życia mieszkańców Wrocławia przy wykorzystaniu technologii z zakresu smart city.

    Prace zespołów badawczych funkcjonujących w ramach CityLab skupią się na kluczowych wyzwaniach, jakie stoją przed włodarzami Wrocławia. Powstanie m.in. system monitoringu jakości powietrza współpracujący z aplikacją mobilną, system zarządzania miejscami parkingowymi czy sieć słupów oświetleniowych wyposażonych w czujniki inteligentne.

    Przykładów wdrożeń inteligentnych systemów w europejskich miastach jest znacznie więcej.

    – W czeskiej Pradze mamy prawie 100 instalacji inteligentnych, które zarządzają oświetleniem, pomiarem zanieczyszczenia w mieście, przepływem ruchu czy danymi przesyłanymi do mieszkańców. Innym przykładem jest Berlin, gdzie zrobiliśmy retrofit starych lamp i dzięki temu zaoszczędzono 30 proc. energii, a także nawiązano kontakt z mieszkańcami poprzez informacje udostępniane przez Wi-Fi – opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Joanna Lewandowska partner ds. rozwoju ICE-Gateway.

    W słowackim projekcie Galanta Smart City, ICE-Gateway przygotowało z kolei sieć 24 inteligentnych lamp LED, które mogą być sterowane zdalnie za pośrednictwem spersonalizowanego oprogramowania. Mierzą także natężenie ruchu na ulicach, automatycznie przystosowując tryb swojej pracy do bieżących potrzeb mieszkańców. Sprawdzają się również w roli systemu monitoringu jakości powietrza, który dostarcza kluczowe informacje o zanieczyszczeniu, a zintegrowane kamery bezpieczeństwa sprawdzają się w roli miejskiego systemu monitoringu.

    – Jest to unikatowa, łatwo integrowalna infrastruktura, która zarządza praktycznie wszystkimi elementami, składającymi się na prawdziwe smart city. Zaletą jest łatwa integrowalność tej platformy, możliwość dokładania poszczególnych funkcji i rozwiązań w trakcie trwania projektu, skalowalność adresowana w zależności od potrzeb danego miasta, większego lub mniejszego. Platforma szyfruje przesyłane dane, które są bardzo bezpieczne. Do tego dochodzi możliwość dokoptowania do infrastruktury już istniejącej lub budowania jej od nowa – twierdzi ekspertka.

    Swój wkład w rozwój idei smart city ma także firma Qualcomm Technologies, która pracuje nad platformą do kompleksowej obsługi inteligentnych miast. Qualcomm Smart Cities Accelerator Program będzie czymś w rodzaju cyfrowego sklepu dla urzędników opracowujących strukturę miejskich systemów informatycznych. Ułatwi zintegrowanie rozwiązań inteligentnych od różnych producentów: dostawców chmur obliczeniowych, producentów sprzętu czy programistów odpowiedzialnych za tworzenie aplikacji sterujących.

    – Celem wdrożenia łatwo integrowalnych systemów smart city jest przede wszystkim ułatwienie życia. Przykładem może być informacja i zarządzanie ruchem miejskim, które spowoduje, że korki mogą być mniejsze lub mieszkańcy mogą podejmować decyzje, w jaki sposób się poruszają. Oszczędność energetyczna poprzez zarządzanie oświetleniem w sposób inteligentny. Wprowadzenie rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa inteligentnego, czyli monitoring i komunikacja do mieszkańców. Oczywiście także pomiary zanieczyszczenia powietrza – wymienia Joanna Lewandowska.

    Według analityków z firmy Verified Market Research, wartość globalnego rynku rozwiązań z zakresu infrastruktury inteligentnych miast w 2018 roku wyniosła 554 mld dol. Przewiduje się, że do 2026 roku wzrośnie ona do 1,93 bln dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie blisko 6,5 proc.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Złote Spinacze 2021

    Robotyka i SI

    Anna Streżyńska: Polska polityka sztucznej inteligencji to pobożne życzenia. Bez budżetu nie ma żadnego programu

    – Polska polityka sztucznej inteligencji to dokument z gruntu naiwny, jest bardziej zbiorem pobożnych życzeń niż rzeczywistym planem – komentuje Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji. Przyjęty przez rząd dokument zakłada rozwój sztucznej inteligencji w Polsce i konkretny wpływ na polską gospodarkę. Ma zwiększać PKB nawet o 2,65 p.p. rocznie. Jak ocenia ekspertka, bez zabezpieczenia budżetu na wskazane w polityce działania nie można mówić o programie. Co więcej, bez przeznaczenia konkretnych środków na obszar sztucznej inteligencji istnieje ryzyko odpływu talentów i specjalistów w tym zakresie do zagranicznych firm.  

    Finanse

    Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

    Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.