Newsy

Hasła reklamowe układane przez roboty bardziej chwytliwe niż te wymyślone przez człowieka. Marketingowcy sięgają po sztuczną inteligencję

2020-02-25  |  06:00

Chatboty zapewniają konsumentom możliwość całodobowego kontaktu z usługodawcą, a algorytmy sztucznej inteligencji już dziś tworzą skuteczniejsze hasła reklamowe niż człowiek. Jednak na razie wdrożenie rozwiązań z zakresu SI wiąże się z wysokim kosztem inwestycyjnym. Na taki mogą sobie pozwolić tylko najbogatsze firmy. Sztuczna inteligencja najprawdopodobniej zrewolucjonizuje w pierwszej kolejności marketing w firmach o profilu finansowym.

– Sztuczna inteligencja sprzyja wprowadzaniu nowych rozwiązań i innowacji do procesu marketingowego. Pomaga tworzyć nowe produkty, rozwiązania, usługi czy procesy. Mimo że nadal jest to nisza na rynku, coraz więcej firm z tego korzysta i robi to efektywnie – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje dr Przemysław Tomczyk z Akademii Leona Koźmińskiego.

Algorytmy uczenia maszynowego są w stanie analizować ogromne zbiory danych. Na podstawie informacji o charakterze demograficznym, a także tych związanych z dochodami czy zainteresowaniami sztuczna inteligencja opracowuje profile potencjalnych klientów, co przekłada się na łatwiejsze tworzenie nowych produktów i usług.

– Sztuczna inteligencja to przyszłość marketingu. Dzięki niej można automatyzować procesy, usprawniać obsługę klienta i proces tworzenia innowacji razem z nim. Dzięki temu klienci są bliżej firmy, współtworzą rozwiązania, które są dla nich lepsze, i tracą mniej czasu na sprawy formalne typu realizacja i kontrola zamówień czy obsługa klienta – uważa dr Przemysław Tomczyk.

Algorytm opracowany przez start-up Persado zajmuje się tworzeniem reklam. Hasła reklamowe są budowane na bazie miliona słów oznaczonych tagami. Slogany stworzone przez robota osiągały nawet dwukrotnie większą klikalność niż te, które napisał człowiek. Z uwagi na to amerykański bank JPMorgan Chase podpisał z Persado pięcioletnią umowę na tworzenie kampanii reklamowych przez sztuczną inteligencję.

Sztuczną inteligencję wykorzystuje się też do obsługi klientów, głównie poprzez tzw. chatboty, które prowadzą rozmowy z klientami np. w mediach społecznościowych bądź na stronach internetowych. To jest niezwykle wygodne dla dostawców, natomiast nie jest jeszcze na tyle dopracowane, żeby było traktowane przez klientów jako zupełnie naturalne, i nad tym firmy bardzo mocno pracują – zauważa dr Przemysław Tomczyk.

Na zatrudnienie chatbotów i voicebotów w centrum obsługi klientów zdecydował się m.in. Bank Pocztowy. Tego typu decyzje zwykle podyktowane są preferencjami klientów. Ci oczekują od firm przede wszystkim natychmiastowej reakcji na ich problemy i wątpliwości. Według badań przeprowadzonych przez SAP Customer Experience prawie 75 proc. konsumentów może zrezygnować z kontaktowania się z firmą, jeśli reakcje na pytania są zbyt powolne. Trend popularyzacji kanału komunikacji opartego na sztucznej inteligencji potwierdza się w przewidywaniach analityków. Raport firmy Symetria X wskazuje natomiast, że 25 proc. konsumentów wysoko ocenia firmy dające możliwość całodobowego kontaktu.

Inwestycja w sztuczną inteligencję oznacza dla firm spory wydatek. Roczny abonament za wykorzystanie gotowego chatbota to nawet 40 tys. dol. rocznie. W przypadku rozwiązań tworzonych specjalnie dla danej firmy koszt wdrożenia może sięgać nawet 300 tys. dol. Z uwagi na wysokie koszty implementacji na tego typu rozwiązania decydują się zwykle najwięksi gracze, zwłaszcza ci działający w sektorze bankowym.

Sztuczna inteligencja w marketingu wiąże się z dużym kosztem na początku, bo trzeba stworzyć albo zaadaptować rozwiązanie. Jednak później wraz ze zmianą kształtu krzywej doświadczenia te koszty są coraz mniejsze, bo mamy jedno rozwiązanie, które samo się uczy, dzięki czemu samo dopasowuje się do klientów, jest elastyczne i generuje mniejsze koszty – przekonuje ekspert.

Z raportu „Sztuczna inteligencja w społeczeństwie i gospodarce” opublikowanego przez NASK wynika, że 90 proc. Polaków dostrzega wpływ sztucznej inteligencji na otaczającą rzeczywistość. Prognozy Global Market Insights zakładają, że do 2024 roku rynek chatbotów ma być wyceniany na 1,3 mld dol.

Więcej na temat
Media i PR Coraz większe wydatki na reklamę w kinach. Wpływają na to rosnąca liczba widzów i zastosowanie nowych technologii Wszystkie newsy
2020-02-20 | 06:10

Coraz większe wydatki na reklamę w kinach. Wpływają na to rosnąca liczba widzów i zastosowanie nowych technologii

Kino jest coraz bardziej doceniane przez marketerów, a budżety reklamowe w tym segmencie są coraz większe. W tym roku – jak wynika z prognoz Zenith – reklama
Robotyka i SI Sztuczna inteligencja wymyka się współczesnemu prawu. Wdrożenie jej na szeroką skalę wymaga uregulowania
2020-02-07 | 06:00

Sztuczna inteligencja wymyka się współczesnemu prawu. Wdrożenie jej na szeroką skalę wymaga uregulowania

– Sztuczna inteligencja jest aktualnie na dosyć wczesnym etapie rozwoju – mówi dr Aleksandra Przegalińska. Mimo to już teraz pojawiają się wątpliwości natury
Konsument E-mail marketing coraz precyzyjniej dociera z reklamą do konsumentów. Wykorzystanie sztucznej inteligencji zwiększa jego efektywność o 100 proc.
2019-11-08 | 06:20

E-mail marketing coraz precyzyjniej dociera z reklamą do konsumentów. Wykorzystanie sztucznej inteligencji zwiększa jego efektywność o 100 proc.

E-mail marketing to jeden z najtańszych sposobów dotarcia z reklamą do odbiorców. Nie wymaga specjalnych narzędzi, przygotowań ani dużego budżetu, dzięki czemu jest

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.