Newsy

Grywalizacja staje się coraz częstszym narzędziem motywacji pracowników i klientów. Pomoże także zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie

2019-06-11  |  06:00

Światowy rynek grywalizacji zanotuje w najbliższych latach niemal dziewięciokrotny wzrost. To coraz częściej wykorzystywana przez firmy z różnych branż i ciesząca się dużym zainteresowaniem odbiorców forma wpływania na kształtowanie zachowań klientów czy pracowników. Łączy elementy rywalizacji, rozrywki i systemu motywacyjnego. Na grywalizację zwraca uwagę również sektor energetyczny. Dzięki niej odbiorcy korzystający z aplikacji klienckiej mogą zdobywać rabaty i dodatkowe usługi, ucząc się jednocześnie zrównoważonego zarządzania energią.

– Jest taki trend w dużej liczbie aplikacji, żeby zatrzymać lub przyciągnąć użytkownika, dając mu możliwość rywalizowania, zdobywania punktów, zdobywania jakichś poziomów doświadczenia. Chcemy w ten sposób zachęcić wszystkich użytkowników, żeby próbowali zrozumieć, na czym polega świadome używanie ciepła – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Adrian Bukowski, przedstawiciel firmy Fortum.

Grywalizacja jest coraz chętniej wykorzystywana przez firmy z różnych branż. Cieszy się dużym zainteresowaniem odbiorców, bo łączy elementy rywalizacji, rozrywki i systemu motywacyjnego. Dzięki wprowadzeniu grywalizacji użytkownicy mogą uzyskiwać rabaty lub dodatkowe usługi. Wypełniając poszczególne zadania, zdobywają punkty, które później można zamieniać na profity.

– Chcemy uświadamiać ludzi, że jest coś takiego jak ciepło, że o to ciepło ludzie muszą się w pewien sposób troszczyć. Żeby np. nie otwierali okien, jak mają rozkręcone kaloryfery, żeby nie przegrzewali mieszkań, żeby sprawdzali, czy wilgotność w mieszkaniu jest odpowiednia. To ma wpływ na ich zdrowie, czyli w pewien sposób na bezpieczeństwo. Dużo ludzi o tym nie wie i to jest nasze podstawowe zadanie – twierdzi Adrian Bukowski.

Nadrzędnym celem akcji jest walka z niską emisją i zapobieganie marnowaniu energii. Zadania, które klienci Fortum będą otrzymywać w aplikacji, mają im pomóc zrozumieć, w jaki sposób efektywnie zarządzać energią w domu. To m.in. dążenie do utrzymywania temperatury w pomieszczeniach na optymalnym poziomie. Zakładany przez inicjatorów efekt długofalowy to trwała zmiana nawyków u odbiorców energii. Pozwoli to nie tylko na wypracowanie oszczędności, lecz także poprawę stanu środowiska naturalnego.

– W 70 proc. to mieszkańcy sami przegrzewają swoje mieszkania. Tymczasem mogą zaoszczędzić już na samym tym fakcie, że gdy wychodzą z domu, to mogą przykręcić kaloryfer, ale niekoniecznie muszą otwierać okno. Jak otwierają okno, to też muszą się zastanowić, po co oni to okno otwierają. Jeżeli tylko przewietrzyć, to na krótko, ale jeżeli na dłużej, to niech już przykręcą ten kaloryfer. Niech mają tę świadomość, że tam też są ich pieniądze, tam też jest ich zdrowie – tłumaczy ekspert.

Istnieje wiele aplikacji i projektów, które starają się zastosować grywalizację w różnych gałęziach przemysłu, w tym w przemyśle energetycznym. Międzynarodowy projekt FEEdBACk zakłada powstanie platformy grywalizacji, która będzie wysyłała użytkownikom spersonalizowane wiadomości i zarządzała rywalizacją tak, by efektywność energetyczna została osiągnięta bez pogorszenia komfortu. Projekt FEEdBACk będzie prowadzony w trzech różnych regionach klimatycznych (klimat oceaniczny w Porto, klimat śródziemnomorski w Barcelonie i klimat kontynentalno-oceaniczny w Lippe) oraz w trzech różnych typach budynków (odpowiednio usługi, szkoły i mieszkania).

Grywalizacja wykorzystywana jest także jako narzędzie w systemach premiowych dla pracowników. Grupa Neuca, największa w Polsce hurtownia farmaceutyczna, stworzyła Kosmiczną Grywalizację, której uczestnicy otrzymują punkty m.in. za sprzedaż wyznaczonych preparatów czy przekonanie klientów do udziału w szkoleniach. W zamian za zgromadzone punkty pracownicy mogą zdobywać premie, nagrody rzeczowe czy wywalczyć sobie wymianę służbowego auta. Zastosowanie grywalizacji w biznesie jest coraz szersze.

– Mamy różnego typu urządzenia, które np. pomagają nam jeździć bardziej ekologicznie samochodem czy np. dokonywać lepszych wyborów w momencie, kiedy udajemy się na wypoczynek i chcemy znaleźć hotel. Grywalizacja to sposób wciągnięcia użytkownika w taki rodzaj postępowania, w którym będzie on działał na swoją korzyść. Efekty to zaoszczędzona energia, czyli korzyść w skali planety, i mniejsze rachunki dla użytkownika – ocenia Kamil Kulesza z Instytutu Matematycznego, Polskiej Akademii Nauk.

Według Market Insights Report światowy rynek grywalizacji został w 2017 roku wyceniony na kwotę 2,2 mld dol. Do 2023 roku ma jednak osiągnąć niezwykle dynamiczny wzrost sięgający średniorocznie 44 proc. Prognozowana wycena na rok 2023 to 19,4 mld dol.

Czytaj także

Infrastruktura

Autonomiczne taksówki powietrzne zrewolucjonizują transport. Pierwsze komercyjne loty już w 2023 roku

Podróż z przedmieścia Melbourne na lotnisko może w godzinach szczytu trwać nie godzinę, a 10 minut. Niebawem ruszą testy autonomicznych taksówek Ubera. W 2023 roku firma chce uruchomić pierwsze komercyjne kursy. W rozwój autonomicznego transportu powietrznego wkład mogą mieć również Polacy, którzy opracowali układ pozwalający zwiększyć czas pracy autonomicznych dronów na jednym ładowaniu z 45 minut do co najmniej 4 godzin.

Infrastruktura

Autonomiczne taksówki powietrzne zrewolucjonizują transport. Pierwsze komercyjne loty już w 2023 roku

Podróż z przedmieścia Melbourne na lotnisko może w godzinach szczytu trwać nie godzinę, a 10 minut. Niebawem ruszą testy autonomicznych taksówek Ubera. W 2023 roku firma chce uruchomić pierwsze komercyjne kursy. W rozwój autonomicznego transportu powietrznego wkład mogą mieć również Polacy, którzy opracowali układ pozwalający zwiększyć czas pracy autonomicznych dronów na jednym ładowaniu z 45 minut do co najmniej 4 godzin.

 

Edukacja

200 tys. specjalistów pilnie poszukiwanych w dziedzinie sztucznej inteligencji. Bez nich nie uda się rozwój cyfrowej gospodarki w Polsce

Ministerstwo Cyfryzacji prognozuje, że do 2025 roku w Polsce będzie potrzebnych ok. 200 tys. specjalistów aktywnie pracujących przy budowie i wdrożeniach sztucznej inteligencji. Wykwalifikowane kadry to jedno z głównych wyzwań dla cyfrowej gospodarki. Odpowiada na nie Szkoła Doktorska TIB PAN NASK, która będzie kształcić w obszarze cyberbezpieczeństwa, sztucznej inteligencji i nowych technologii oraz inżynierii biomedycznej. Szkoła ma przygotowywać do samodzielnego prowadzenia badań naukowych, zaoferuje też program staży międzynarodowych i niemal zagwarantowane zatrudnienie po zakończeniu nauki.