Newsy

Google powiększa kampus w Warszawie i zmienia sposób wspierania polskich start-upów technologicznych

2017-06-08  |  06:25

Campus Warsaw powstał z inicjatywy Google'a i działa od listopada 2015 roku, jednak nieco ponad miesiąc temu zaszły w nim ważne zmiany. Dzięki otwarciu nowego budynku zdecydowanie zwiększyła się przestrzeń dostępna dla użytkowników Campusu, ale najważniejsze jest jednak ogłoszenie nowych programów wsparcia dla start-upów. 

– Campus Warsaw otworzyliśmy w listopadzie 2015 roku, czyli już półtora roku temu. Od tego czasu 21 tys. osób przeszło przez mury Campusu i wzięło udział w różnego rodzaju programach akceleracyjnych, work-shopach czy eventach. Ponadto mamy 10 tys. zarejestrowanych członków. Co ciekawe, 18 proc. z nich to obcokrajowcy, którzy każdego dnia pracują tutaj razem z nami – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Rafał Plutecki, szef Campus Warsaw. 

Ważnym wydarzeniem w życiu Campus Warsaw okazało się niedawne otwarcie nowego budynku, który oferuje zdecydowanie większą przestrzeń. Oznacza to m.in. możliwość organizowania wydarzeń z udziałem nawet 200 osób (poprzednio maksimum wynosiło 80 osób), salę warsztatową dla około 40 osób, ponad 140 biurek i 15 sal spotkań. Najważniejsze jest jednak ogłoszenie nowych programów wsparcia dla start-upów na różnych etapach rozwoju.

– Nowy budynek otworzyliśmy miesiąc temu. Jest to dwa razy większa przestrzeń i będziemy działać już w innym modelu. Będziemy chcieli dużo mocniej partycypować w sukcesie start-upów poprzez otwarcie takich programów jak Campus Residency czy Launchpad Start. Wybieramy 10 start-upów do każdego naboru i poprzez tego rodzaju programy będziemy wspierać bezpośrednio ich sukces – wyjaśnia Rafał Plutecki.

Głównym celem placówki Campus Warsaw jest promowanie i wspieranie przedsiębiorczości Polaków. I nie tylko Polaków, bo 18 proc. członków społeczności Campusu stanowią obcokrajowcy. Wszystkich użytkowników i wszystkie start-upy łączy jednak wspólny mianownik – technologie.

– Przede wszystkim chcemy wspierać przedsiębiorczość, jeżeli chodzi o tę technologiczną część, start-upową część tego, co możemy zrobić dzięki technologiom. Wiemy, że przedsiębiorczość jest takim sposobem na pozytywną zmianę wielu rzeczy w Polsce i na świecie, więc mamy nadzieję, że ta przedsiębiorczość będzie budować nowe miejsca pracy, powodować, że nasz kraj będzie jeszcze bardziej konkurencyjny – wyjaśnia Rafał Plutecki.

Zarówno liczba uzyskanych środków wsparcia, jak i miejsc pracy jest dla organizatorów Campus Warsaw jest powodem do dumy.

– Według badania, które przeprowadziliśmy w zeszłym roku, start-upy w naszych programach otrzymały ponad 6 mln dolarów wsparcia finansowego od różnego rodzaju funduszy venture capital. Dzięki wysiłkom Campusu i przedsiębiorców, którzy biorą udział w naszych programach, powstało ponad 600 miejsc pracy – wymienia Rafał Plutecki i dodaje, że plany na przyszłość są jeszcze bardziej ambitne: – Chcielibyśmy w ciągu roku, żeby około tysiąc start-upów przechodziło przez nasze warsztaty, natomiast będziemy wybierali od 50 do 100 start-upów, które otrzymają bezpośrednie wsparcie od Google’a czy Ekosystemu.

Inicjatywa Campus Warsaw z założenia jest dosyć prosta, opiera się na skrupulatnej selekcji start-upów – wybór pada na projekty z największym potencjałem. Następnie dany start-up jest mocno wspierany, tak by miał szansę osiągnąć międzynarodowy sukces.

– Ta ścieżka rozwoju zawsze dotyczy pewnej skalowalności międzynarodowej. Jeżeli otwierają zagraniczne biura, zaczynają obsługiwać międzynarodowych klientów, ta ekspansja zaczyna być naprawdę potężna, bardzo szybka. Bardzo przyjemnie jest obserwować, jak ta cała rzesza międzynarodowych klientów może być obsługiwana przez firmę kilku-, kilkunastoosobową z Warszawy – opowiada Rafał Plutecki.

Czytaj także

Kalendarium

Transport

Resort cyfryzacji: sieć 5G spowoduje boom w rozwoju internetu rzeczy. Skorzysta na tym biznes i inteligentne miasta

Sieć 5G, której komercyjne wdrożenie w Polsce zbliża się dużymi krokami, spowoduje prawdziwy boom w rozwoju internetu rzeczy. – Umożliwi ona obsługę nawet miliona urządzeń na kilometr kwadratowy – mówi wiceminister cyfryzacji Wanda Buk. To przełoży się na upowszechnienie takich usług jak telemedycyna czy rozwiązania smart city. Dzięki urządzeniom komunikujących się ze sobą w czasie rzeczywistym służby i włodarze miast zyskają też dane niezbędne do zarządzania nowoczesną metropolią.

Nauka

Rząd i największe światowe koncerny zapowiadają walkę z plastikiem. To coraz większe zagrożeniem dla życia na Ziemi

Europejczycy co roku wytwarzają 25 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych. Tylko niecałe 30 proc. jest zbieranych i poddanych recyklingowi. Na świecie do mórz i oceanów każdego roku trafia nawet 8 mln ton plastiku. W tym tempie już w 2050 roku liczba plastikowych odpadów mogłaby być większa niż ryb. Katastrofy może udać się uniknąć. Na rynku pojawia się coraz więcej biodegradowalnych opakowań czy sztućców. W połączeniu z większą odpowiedzialnością producentów, nowoczesnymi urządzeniami do recyklingu i zapowiedziami zmian w przepisach ilość plastiku uda się zredukować. 

MWC19

Ochrona środowiska

Energetyka potrzebuje innowacyjnych i zielonych rozwiązań. Najczęściej tworzą je młode firmy

Rozwiązania proponowane przez start-upy i młode firmy są szansą na zwiększenie innowacyjności w energetyce. Bardziej elastyczne i nowatorskie podejście do problemu niż w przypadku wielu koncernów energetycznych pomaga im szybciej i precyzyjniej odpowiadać na największe wyzwania w branży, czyli m.in. potrzebę magazynowania energii z odnawialnych źródeł czy poprawy jakości powietrza. Coraz więcej dużych firm decyduje się wspierać start-upy i współpracować z nimi nad nowymi rozwiązaniami. W przypadku InnoEnergy jednym ze sposobów poszukiwania obiecujących technologii jest międzynarodowy konkurs PowerUp!.

 

Internet

Polska administracja szybko się cyfryzuje, jednak brakuje rozwiązań wpisujących się w trend e-demokracji. Na wybory przez internet Polska nie jest jeszcze gotowa

W obszarze cyfrowych usług publicznych Polska zajmuje dopiero 24. miejsce na 28 europejskich krajów. Choć blisko 90 proc. polskich przedsiębiorstw przynajmniej raz skorzystało z e-administracji, a podobna grupa użytkowników e-administracji pozytywnie ocenia załatwianie spraw przez internet, w kwestii wykorzystania e-usług w sektorze publicznym mamy wiele do nadrobienia. Brakuje rozwiązań wpisujących się w trend e-demokracji, problemem jest też przekazywanie cyfrowych danych miedzy urzędami. Na e-wybory Polska nie jest jeszcze gotowa – ocenia Michał Boni, były minister cyfryzacji.