Newsy

Rozszerzona rzeczywistość ułatwi korzystanie z maszyn. Coraz więcej firm przygotowuje instrukcję obsługi urządzeń w nowej technologii

2018-04-11  |  06:08

Firmy coraz częściej przygotowują swoje dokumentacje techniczno-ruchowe w rozszerzonej rzeczywistości. Zamieszczenie instrukcji obsługi w okularach AR lub w smartfonie znacznie przyspieszy prace. Dzięki odwzorowaniu trójwymiarowego modelu danego urządzenia można zaanimować większość operacji. Rozwiązanie sprawdza się zwłaszcza przy skomplikowanych urządzeniach, także w firmach o dużej rotacji pracowników. Inteligentne okulary mają coraz więcej funkcji, które ułatwiają życie. Gotowe są już aplikacje, które zademonstrują proces składania mebli kupionych w sieciówkach.

 – Dokumentację techniczno-ruchową możemy odwzorować w rozszerzonej rzeczywistości. Oznacza to sytuację, w której za pomocą nośnika obrazu takiego jak tablet, telefon, bądź okulary rozszerzonej rzeczywistości, możemy zobrazować tę dokumentację, czyli najprościej mówiąc instrukcję funkcjonowania danego urządzenia. To niesie za sobą szereg korzyści, przede wszystkim w postaci szybkiej dostępności tej instrukcji dla pracownika, który potrzebuje jej w miejscu pracy, czyli zwykle w trakcie serwisu jakiegoś urządzenia – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Wojciech Pander, właściciel 4experience.

Techniki rozszerzonej rzeczywistości pozwalają opracowywać dokumentacje w taki sposób, aby korzystanie z niej było czytelne i intuicyjne. Tradycyjne dokumentacje, w formie drukowanych dokumentów tekstowo-obrazkowych, są nieprecyzyjne, a ich zrozumienie zajmuje zwykle znacznie więcej czasu. Rozszerzona rzeczywistość pokazuje dokładnie to, co w danym momencie jest potrzebne, skraca więc czas potrzebny do obsługi urządzenia. Informacje mogą być wyświetlane przed użytkownikiem dokładnie w tym samym miejscu, w którym dokonuje on określonej czynności. Użytkownik widzi obraz otaczającej rzeczywistości z obrazem generowanym komputerowo. Wirtualne elementy mogą mieć formę trójwymiarowych obiektów, gotowych schematów czy rysunków.

– Mamy odwzorowany trójwymiarowy model danego urządzenia, gdzie możemy zaanimować pewne operacje – i to jest zaleta rozszerzonej rzeczywistości. Jeżeli pracownik nie wie jak funkcjonuje dane urządzenie, bądź obsługiwał wcześniej inne urządzenia podobnego typu, natomiast nie obsługiwał danego urządzenia, ma możliwość podejrzenia jak dana operacja jest realizowana w rzeczywistości na tym konkretnym urządzeniu – tłumaczy Wojciech Pander.

Jak ocenia ekspert, takie rozwiązania są przyszłością, zwłaszcza w erze maksymalnego ułatwiania życia codziennego. Rozszerzona rzeczywistość może być wykorzystywana podczas produkcji, inspekcji, czy projektowania. Z takich rozwiązań korzysta m.in. Ikea, która jako pierwsza firma wyposażenia wnętrz wprowadziła aplikację mobilną w technologii rzeczywistości rozszerzonej, dzięki której można sprawdzić, które meble będą najlepiej pasować do wnętrza. Gotowa jest już koncepcja aplikacji, która pokazywałaby dokładnie proces składania mebli kupionych w sieciówce.

– Firmy coraz częściej przygotowują swoje dokumentacje techniczno-ruchowe w rozszerzonej rzeczywistości, dzieje się to również w Polsce. Firmy korzystają z tego typu rozwiązań zwłaszcza w odniesieniu do nowych produktów. Dokumentację techniczno-ruchową w rozszerzonej rzeczywistości można wykonać  dla każdego urządzenia, natomiast sprawdza się tam, gdzie te urządzenia są złożone, wymagają wykonania licznych operacji. Wówczas taka dokumentacja jest zdecydowanie bardziej potrzebna i przydatna – ocenia ekspert.

Z danych MarketsandMarkets wynika, że rynek rozszerzonej rzeczywistości wzrośnie z 11,14 mld dol. w 2018 roku do 60,55 mld dolarów w 2023 roku.

Czytaj także

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Ekologia

Urząd Dozoru Technicznego gotowy do przeprowadzania odbiorów stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Tych jest jednak w Polsce wciąż mało

Rozporządzenie Ministra Energi, które weszło pod koniec lipca, zobowiązało Urząd Dozoru Technicznego do dokonywania odbiorów technicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Właściciele stacji mają rok na zgłoszenie kontroli. Samych stacji ładowania wciąż jest jednak w Polsce zbyt mało, by można było mówić o osiągnięciu założeń wynikających z ustawy o elektromobilności.

 

Medycyna

Już wkrótce funkcjonalne płuco, serce czy nerkę otrzymamy dzięki biodrukowi. Polacy zrekonstruują zaś w 3D cewkę moczową

Druk 3D coraz częściej zastępuje zwykłe protezy. Można już wydrukować protezę piersi, podejmowane są też próby wydruku serca i płuc. Także chirurgia jamy ustnej i ortodoncja coraz częściej bazują na biodruku. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej pracują natomiast nad rozwiązaniem dla urologii, przede wszystkim dziecięcej. Opracowane materiały pozwolą na podjęcie próby wytworzenia cewki moczowej, aby można było dokonać jej rekonstrukcji u pacjenta. Biodrukarki 3D wykorzystują materiał biologiczny jako składnik biotuszu. O ile standardowa drukarka 3D może drukować warstwy z tworzyw sztucznych, o tyle biodrukarka drukuje biomateriałem, w którym znajdują się komórki, i w ten sposób tworzy trójwymiarowe struktury, których zadaniem jest przekształcenie się w tkanki i narządy.