Newsy

Fintechy napędzają zmiany w świecie finansów. Już za kilka lat transakcje gotówkowe w Polsce mogą praktycznie zniknąć

2021-02-22  |  06:00

Pandemia przyspieszyła cyfryzację procesów w instytucjach finansowych. Coraz częściej też decydujemy się na transakcje bezgotówkowe – jak wynika z badań na zlecenie WIB przeprowadzonych przez pracownię Pollster, w ostatnich miesiącach blisko co czwarty Polak ograniczył korzystanie z gotówki na rzecz płatności bezgotówkowych. W ciągu kilkunastu lat tradycyjny pieniądz może niemal całkowicie zniknąć z rynku. Zmiany w świecie finansów napędzają fintechy, które oferują wygodne rozwiązania dla klientów, coraz bardziej otwartych na finansowe innowacje.

– Pandemia zdecydowanie wyrobiła w nas nowe nawyki finansowe. Najważniejszą rzeczą jest to, że przede wszystkim udało się przekonać w Polsce klientów, że nie muszą otwierać rachunku bezpośrednio w banku, ale mogą to zrobić zdalnie, więc nastąpiła ogromna cyfryzacja procesów w instytucjach finansowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje dr Katarzyna Niewińska z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Deloitte w raporcie „Wpływ cyfryzacji i pandemii COVID-19 na bezpieczeństwo cybernetyczne w instytucjach finansowych” wskazuje, że większość instytucji finansowych nieuchronnie zmierza w kierunku coraz większej cyfryzacji procesów. Transakcje przeprowadzane we wszystkich jednostkach z różnych obszarów sektora finansowego podlegają digitalizacji, co jest konsekwencją przede wszystkim rosnących oczekiwań klientów. Pandemia przyspieszyła zmiany, także w Polsce, coraz bardziej otwartej na finansowe innowacje.

– Jeszcze w 2005 roku mieliśmy prawie 98 proc. transakcji gotówkowych, dzisiaj znaczna większość, ponad 50 proc., są to transakcje bezgotówkowe. Jesteśmy liderem pod względem transakcji mobilnych, czyli za pomocą telefonów lub różnych innych rozwiązań, gdzie możemy płacić zbliżeniowo. Średnio na świecie jest około 24 proc. tych transakcji, w Polsce ponad 30 proc. Pieniądz gotówkowy staje się coraz mniej popularny wśród użytkowników, coraz częściej będziemy rezygnować z niego na koszt pieniądza bezgotówkowego. Tym bardziej że różne rozwiązania technologiczne pozwalają nam uniknąć korzystania z gotówki – ocenia ekspertka.

NBP w „Informacji o kartach płatniczych” podaje, że liczba transakcji zbliżeniowych w III kwartale 2020 roku przekroczyła 1,51 mld, co oznacza wzrost o 345 mln (29 proc.) w porównaniu z II kwartałem 2020 roku. Udział procentowy transakcji zbliżeniowych w ogólnej liczbie transakcji bezgotówkowych sięga już 94,5 proc. Ogółem w III kwartale 2020 roku przy użyciu kart przeprowadzono aż 1,73 mld transakcji bezgotówkowych, co w porównaniu do poprzedniego kwartału stanowiło wzrost o 27 proc.

– Liderami płatności bezgotówkowych są przede wszystkim Singapur i Korea Południowa, a w Europie Szwecja i Holandia. W raportach BIS-u przewiduje się, że w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat Szwecja stanie się krajem bezgotówkowym – wskazuje dr Katarzyna Niewińska. –  W Polsce może to zająć więcej czasu niż w Szwecji, jednak w ciągu kilku, kilkunastu lat na pewno będziemy w bardzo małym stopniu posługiwać się pieniądzem gotówkowym.

Zmiany na rynku finansowym napędzają fintechy, które oferują bezpieczne i wygodne rozwiązania dla  klientów coraz bardziej otwartych na innowacje. Wiadomo już np., że Facebook planuje wdrożyć przelewy kontekstowe, czyli na podstawie generowanych wiadomości użytkownikom pojawią się propozycje przelewów.

– Raporty CB Insights wskazują, że neobanki i banki, instytucje finansowe będą szły w kierunku stałych opłat. Będziemy np. płacili subskrypcję i tak jak płacimy subskrypcję za słuchanie książek, tak będziemy płacili subskrypcję jednorazową za użytkowanie konta, żeby nie było różnych przelewów – wskazuje ekspertka z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Na rynku pojawia się coraz więcej fintechów, które oferują kolejne rozwiązania. Jak wymienia ekspertka, serca inwestorów w 2020 roku podbił m.in. Robinhood. To fintech, który umożliwia inwestowanie na giełdzie bez brokerów biur maklerskich. Na znaczeniu zyskują też takie fintechy jak LendingClub. To pionier tzw. pożyczek peer-to-peer, czyli modelu, który łączy konsumentów szukających pożyczek online z osobami fizycznymi lub inwestorami instytucjonalnymi, takimi jak banki. Przyszłością może zaś być telemetyka, czyli wycena ubezpieczenia na podstawie naszego stylu jazdy.

–  Także w Polsce możemy znaleźć chyba we wszystkich obszarach fintechów spółki, które odpowiadają na potrzeby rynku. Pomagają w tym mocno instytucje finansowe, które tworzą laboratoria współpracy z takimi start-upami, które usprawniają im pracę, a także dają dane i możliwość testowania ich produktów przy współpracy z bankami – mówi dr Katarzyna Niewińska.

Polacy już odnoszą pierwsze sukcesy w globalnym rynku fintech. Przykładem może być Digital Fingerprints, który oferuje rozwiązanie do permanentnego uwierzytelniania i znalazł się wśród 10 najbardziej obiecujących fintechów w zakresie cyberbezpieczeństwa w 2020 roku na liście stworzonej przez EU-Startups.com.

Tych, którzy tworzą innowacje, zakładają i rozwijają nowe przedsiębiorstwa, docenia konkurs Przedsiębiorca Roku Uniwersytetu Warszawskiego, przeznaczony dla studentów, absolwentów i pracowników UW.

–  Chcemy nagradzać naszych absolwentów, studentów czy też pracowników, którzy tworzą start-upy, innowacje w różnych sektorach, m.in. w fintechach, ale nie tylko. Stworzyliśmy to po to, żeby podkreślić niesamowite sylwetki naszych studentów, absolwentów, nagrodzić ich i pokazać, że Uniwersytet Warszawski także kreuje ludzi, którzy potrafią zmieniać świat – podkreśla ekspertka.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Robotyka i SI

Anna Streżyńska: Polska polityka sztucznej inteligencji to pobożne życzenia. Bez budżetu nie ma żadnego programu

– Polska polityka sztucznej inteligencji to dokument z gruntu naiwny, jest bardziej zbiorem pobożnych życzeń niż rzeczywistym planem – komentuje Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji. Przyjęty przez rząd dokument zakłada rozwój sztucznej inteligencji w Polsce i konkretny wpływ na polską gospodarkę. Ma zwiększać PKB nawet o 2,65 p.p. rocznie. Jak ocenia ekspertka, bez zabezpieczenia budżetu na wskazane w polityce działania nie można mówić o programie. Co więcej, bez przeznaczenia konkretnych środków na obszar sztucznej inteligencji istnieje ryzyko odpływu talentów i specjalistów w tym zakresie do zagranicznych firm.  

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.