Newsy

Egzoszkielety pomagają uzyskać nadludzkie siły. Znajdują zastosowanie w edukacji, medycynie oraz wojsku

2018-09-18  |  06:00

Dzięki połączeniu ludzkiego ciała ze specjalnymi, mechanicznymi szkieletami możliwe jest uzyskanie znacznie wyższej sprawności fizycznej. Egzoszkielety coraz częściej stosowane są w medycynie, zwłaszcza przy rehabilitacji. Zrewolucjonizowały też obowiązki żołnierzy w czasie misji, m.in. w Afganistanie. We wspomagające przy obsłudze linii produkcyjnych bioniczne szkielety zostali wyposażeni także pracownicy zakładów Forda. Najnowszy wynalazek LG ma wesprzeć człowieka właśnie w sektorze produkcyjnym.

– CLOi Suit Bot jest robotem „ubieralnym”, który zadebiutował na targach IFA. Nie jest to robot autonomiczny – niezbędny jest człowiek, który obsługuje to urządzenie. Zakładany jest na dolną część ciała i został zaprojektowany w celu zapewnienia większej stabilności, siły i bezpieczeństwa w miejscu pracy. To robot do zastosowania komercyjnego, przeznaczony do noszenia w miejscu pracy, takim jak zakład produkcyjny czy skład, gdzie niezbędne jest wielokrotne podnoszenie ciężkich przedmiotów, towarów – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Ken Hong, szef komunikacji w LG Electronics.

Egzoszkielety, czyli przenośne bioniczne szkielety, początkowo były wykorzystywane do wzmacniania mięśni żołnierzy. Pozwalają zwielokrotnić siłę i ograniczają zmęczenie. Znalazły zastosowanie np. podczas misji w Afganistanie, gdzie żołnierze mogli dźwigać ciężki sprzęt na dużych odległościach. Technologia poszła krok dalej, powstała już zbroja przyszłości, czyli bojowe umundurowanie z wbudowanym egzoszkieletem, które ochrania przed kulami, są też w stanie zahamować niewielkie krwawienie.

Podobne rozwiązania stosowane są też w medycynie, przede wszystkim w rehabilitacji. Poruszają stawami pacjenta, pozwalają na wykonywanie podstawowych ruchów. Coraz częściej po egzoszkielety sięga branża przemysłowa.

– Obecnie koncentrujemy się na zastosowaniu przemysłowym, nie na wojskowym; planujemy również wprowadzić zastosowania w medycynie. Obecnie jednak główną uwagę skupiamy na zastosowaniu przemysłowym, które znacząco różni się od zastosowania w przemyśle zbrojeniowym czy medycynie – wskazuje Ken Hong.

Niedawno w egzoszkielety zostali wyposażeni pracownicy piętnastu fabryk Forda. Zmniejszają obciążenie górnych kończyn, poprawiają kondycję fizyczną i stan zdrowia pracowników. Naukowcy obliczyli, że pracownik fabryki Forda podnosi ręce średnio 4,6 tys. razy dziennie. Egzoszkielety, które przejmują na siebie ciężar do 7 kg, są przez pracowników Forda wykorzystywane w 86 proc. pracy. Istnieją też rękawice egzoszkieletowe, które wspierają chwytanie narzędzi i w ten sposób ułatwiają pracę robotnikom.

– Obserwując na całym świecie zakłady produkcyjne i magazyny znajdujące się w krajach, gdzie zatrudnienie w tych sektorach jest duże, można zauważyć wiele osób, które doznają urazów, nadwyrężają kręgosłup, lub osłabienia kończyn z powodu przeciążenia. Uważam, że jest to naprawdę duży rynek, nawet większy niż przemysł zbrojeniowy i branża medyczna – przekonuje ekspert LG Electronics.

Opracowany przez LG CLOi SuitBot wspiera stopy, nogi i odcinek lędźwiowy człowieka, pozwalając przenosić cięższe towary i przy okazji odciążając kręgosłup. Sprawdzi się nie tylko w halach produkcyjnych czy w magazynach, lecz także poprawi jakość życia osobom, które spędzają większość czasu na krześle. Dzięki wbudowanemu systemowi sztucznej inteligencji, urządzenie monitoruje stan zdrowia, dopasowuje też swoją pracę do aktualnych warunków.

– Dzięki technologii ThinQ, CLOi będzie uczył się od swojego użytkownika jego ruchów i z czasem nauczy się, jak lepiej dopasować swoje ruchy do ruchów użytkownika. Możliwe jest to dzięki sztucznej inteligencji i zastosowanemu oprzyrządowaniu – zaznacza Ken Hong.

CLOi SuitBot może się łączyć z innymi robotami firmy i w ten sposób stać się częścią inteligentnej sieci roboczej, która dostarczy niezbędnych informacji w takich branżach, jak produkcja, logistyka i dystrybucja. Egzoszkielety mają coraz szersze zastosowanie. Oprócz przemysłu zbrojeniowego, medycyny czy szeroko pojętej dystrybucji mogą znaleźć zastosowanie w edukacji, np. poprzez specjalne rękawice, które nauczą gry na instrumentach.

Global Market Insights szacuje, że wartość rynku egzoszkieletów może do 2024 roku sięgnąć 3,4 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Regionalne - Mazowieckie

Roboty rehabilitacyjne pozwalają pacjentom po urazach kręgosłupa wstać z wózka. W Polsce jest jedno takie urządzenie sterowane myślą

– Pacjent z urazem rdzenia kręgowego nie w każdym przypadku jest dziś skazany na wózek inwalidzki – wskazuje Jacek Walukiewicz, prezes Constance Care. Dla części z nich szansą na powrót do sprawności są innowacyjne metody rehabilitacji, zwłaszcza z wykorzystaniem egzoszkieletów i robotów. Jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie urządzeń jest opracowany w Japonii, sterowany myślą egzoszkielet HAL, który wzmacnia impuls elektryczny wysyłany przez mózg do mięśni kończyn dolnych. W Polsce jest na razie tylko jedno tego typu urządzenie. Jednak rynek robotyki rehabilitacyjnej na całym świecie rozwija się błyskawicznie – do 2026 roku jego wartość ma już wzrosnąć z obecnych 530 mln do ponad 2,6 mld dol.

Finanse

Innowacyjne pomysły z Polski Wschodniej mogą liczyć na unijne wsparcie. PARP pomaga młodym firmom w debiucie na rynku

Każdy, kto ma pomysł na innowacyjny produkt bądź usługę i założy działalność gospodarczą w jednym z województw Polski Wschodniej, może ubiegać się o wsparcie w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W ramach programu Platformy Startowe otrzyma ekspercką pomoc, dzięki której rozwinie swój pomysł w rentowny model biznesowy. Po zakończeniu etapu inkubacji może się też starać o dalsze dofinansowanie w wysokości 1 mln zł na rozpoczęcie seryjnej produkcji i ekspansji. – W aktualnej edycji Platform Startowych już ok. 900 start-upów zakończyło program inkubacji i są gotowe do rynkowego wdrożenia swoich produktów – mówi Sebastian Wojewódzki z PARP.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.