Newsy

Dzięki nowemu rodzajowi benzyny do środowiska trafi 90 proc. mniej szkodliwych substancji. Zasili ona przede wszystkim kosiarki czy quady

2019-09-06  |  06:00

Benzyna alkilatowa może zrewolucjonizować sposób zasilania małych maszyn, takich jak kosiarki czy piły spalinowe. Paliwo to cechuje się redukcją emisji szkodliwych substancji o 90 proc., podczas gdy to właśnie małe urządzenia ogrodnicze mogą być odpowiedzialne za nawet 5 proc. zanieczyszczeń powietrza. Z uwagi na cenę nie będzie ona jednak wykorzystywana w motoryzacji, może jednak posłużyć jako paliwo dla np. quadów. Jednocześnie rozwijane są alternatywne systemy zasilania maszyn i pojazdów.

– Wprowadzamy paliwa, które redukują emisję smogu do atmosfery o ponad 40 proc., a emisję dwutlenku węgla i wszystkich szkodliwych substancji o ponad 90 proc. w porównaniu do benzyny samochodowej. Benzyna alkilatowa to benzyna ekologiczna, przyjazna środowisku, przyjazna użytkownikowi i również przyjazna dla sprzętów, których używamy – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Kamil Skorupski, prezes zarządu firmy Warter Fuels.

Benzyna alkilatowa przeznaczona jest do stosowania w małych silnikach dwu- i czterosuwowych. Może być więc paliwem do silników w małych urządzeniach, m.in. w kosiarkach, podkaszarkach czy piłach spalinowych. Posłużyć może jednak również jako paliwo dla silników zaburtowych w łodziach, ale i w quadach, skuterach wodnych, skuterach śnieżnych czy motocyklach crossowych. Dużą zaletą takiego paliwa jest jego ekologiczność.

– W urządzeniach małolitrażowych jak kosiarki i podkaszarki nie ma katalizatorów, w porównaniu z samochodami, w których znajdują się zaawansowane układy katalizacyjne, oczyszczające spaliny. W takich urządzeniach spaliny, które wydostają się z silnika, dostają się bezpośrednio do atmosfery – twierdzi Kamil Skorupski.

Z danych Federalnej Agencji Ochrony Środowiska wynika, że w każdy weekend około 54 mln Amerykanów kosi trawniki, zużywając w ten sposób 3 mld litrów benzyny rocznie i wytwarzając tony zanieczyszczeń powietrza. Silniki urządzeń ogrodniczych emitują wysoki poziom tlenku węgla, lotnych związków organicznych i tlenków azotu, wytwarzając nawet do 5 proc. notowanego w USA zanieczyszczenia powietrza. Nowa, w pełni sprawna kosiarka spalinowa wytwarza w ciągu godziny pracy lotne związki organiczne i tlenki azotu odpowiadające emisji z 11 samochodów.

– Benzyna alkilatowa jest przeznaczona dla każdego, kto ma styczność z ogrodem, lasem bądź z jakimkolwiek motosportem. Nie zawiera związków węglowodorowych aromatycznych, czyli benzenu, nie zawiera również eteru i alkoholi, nie rozpuszcza uszczelek. Możemy trzymać taką benzynę w urządzeniu przez kilka lat bez wpływu na jej działanie. Powoduje dużo łatwiejszy rozruch, z czym pewnie większość z nas ma problem na wiosnę – mówi ekspert.

Benzyna alkilatowa, choć właściwościami związanymi ze spalaniem nie różni się praktycznie od tradycyjnej benzyny, cechuje się zupełnie innym procesem produkcyjnym. Powstaje z innych komponentów, które są dużo droższe, co wpływa również na cenę detaliczną i sprawia, że nie opłaca jej się stosować np. w silnikach samochodowych.

Tymczasem na świecie rozwijane są również inne technologie ekologicznego zasilania silników nieprzeznaczonych na rynek motoryzacyjny. Holenderska pracownia Diana Yacht zaprezentowała model koncepcyjny 36-metrowego jachtu Blue Angel. Maszyna ma być zasilana wyłącznie wodorem. Zbiorniki mają wystarczać na płynięcie z prędkością przelotową i pełnym ładunkiem przez 18 godzin. Maszyna cechuje się zerową emisją. Nie występują też niedogodności związane z hałasem, drganiami i hałasem.

– W Skandynawii nikt nie myśli o używaniu paliw samochodowych do kosiarki, podkaszarki czy do innych urządzeń. Każdy używa paliwa alkilatowego, przede wszystkim dbając o swoje zdrowie, dbając o środowisko i dbając o sprzęt – zapewnia Kamil Skorupski.

Choć technologia produkcji benzyny alkilatowej jest na świecie już znana, to na polskim rynku produkt ten dopiero debiutuje. Można je kupić jak na razie tylko przez internet, ale trwają prace nad wprowadzeniem jej do tradycyjnych sklepów i na stacje benzynowe. Według analityków z Research and Markets światowy rynek benzyny samochodowej osiągnął w 2017 roku wartość 1,2 bln dol. Do 2025 roku ma wzrastać w średniorocznym tempie równym 5,9 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Technologie

W ciągu ostatnich kilku lat powstało 2,5 tys. aplikacji do medytacji. W czasie pandemii cyfrowe rozwiązania do walki ze stresem opracowują także Polacy

Od 2015 roku na świecie powstało ponad 2,5 tys. aplikacji do medytacji. Dwie najpopularniejsze zostały już pobrane ponad 170 mln razy. Także w Polsce, zwłaszcza w czasie pandemii, rośnie zainteresowanie aplikacjami, które pozwalają się wyciszyć – liczba wyszukiwań podcastów o medytacji wzrosła o 665 proc. Niedawno powstała również aplikacja Mindy do wzmacniania kondycji mentalnej i trenowania umysłu, która oferuje m.in. praktyki medytacyjne, kursy mindfulness, bazę ćwiczeń i muzyki. Wyróżnikiem Mindy są elementy gamifikujące, które pomagają budować trwały nawyk.

Transport

Sztuczna inteligencja pomoże zapobiegać wypadkom kolejowym i zwiększy punktualność pociągów. Nad takimi rozwiązaniami pracują polscy inżynierowie

Do wprowadzenia całkowicie autonomicznych pociągów szykują się już zarówno koleje pasażerskie, jak i towarowe. W tej chwili pociągi bez maszynisty funkcjonują tylko na wyodrębnionych liniach, a systemy autonomicznego kierowania są wykorzystywane w metrze m.in. w Paryżu, Sydney czy Szanghaju. Rozwiązania te są rozwijane dzięki sztucznej inteligencji, która dziś wykorzystywana jest na świecie w kolejach dużych prędkości. Chociaż w Polsce są one dopiero na etapie planowania, technologie z zakresu SI są już rozwijane i wdrażane przez polskich przewoźników oraz inżynierów. Wśród korzyści inteligentnych rozwiązań są m.in. większe bezpieczeństwo i zapobieganie awariom, ograniczenie kosztów, większa punktualność pociągów i komfort podróżnych.

Technologie

Pandemia wstrzymała rozwój elektromobilnej infrastuktury. Przyszłością rynku superszybkie ładowarki o dużej mocy i ładowanie indukcyjne np. na parkingach

Prywatni inwestorzy wstrzymują decyzje o budowie infrastruktury ładowania elektryków. Z jednej strony wynika to z zahamowania gospodarki w związku z pandemią, z drugiej wiąże się z oczekiwaniem na zapowiadany system dotacji. Nie oznacza to jednak zupełnego przestoju w elektromobilności. W ubiegłym roku w Polsce nastąpił dynamiczny wzrost liczby zarejestrowanych autobusów elektrycznych i rekordowy wzrost liczby aut elektrycznych ogółem. Zdaniem ekspertów przyszłość transportu elektrycznego będzie należała do ładowania indukcyjnego.