Newsy

Cyfryzacja w Polsce przyspiesza. Rząd zapowiada internet światłowodowy dla każdego i jedną rządową platformę z e-usługami w chmurze

2019-07-18  |  06:00

Administracja rządowa uruchomi kolejne e-usługi. Według zapowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji każde gospodarstwo domowe ma uzyskać możliwość podłączenia internetu światłowodowego. Powstaje także jedna, rządowa platforma ze wszystkimi e-usługami, przeniesionymi do chmury. Jak oceniają eksperci, wzrost ilości i jakości administracyjnych usług dostępnych przez internet zwiększa zaufanie obywateli do Państwa.

– Rozwój e-usług w Polsce przebiega bardzo szybko. Od trzech lat widzimy bardzo duży wzrost i dynamikę. Przybywa usług administracji państwowej. Mamy dwa główne portale dla ludzi i przedsiębiorców, czyli odpowiednio obywatel.gov.pl i biznes.gov.pl. Tych usług przyrasta bardzo dużo. Jest to niezmiernie istotny element, bo to jest też budowanie zaufania do państwa. Stabilne usługi adresujące konkretne potrzeby budują zaufanie do państwa, jest nam to na pewno potrzebne – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Krzysztof Szubert, visiting fellow z Uniwersytetu w Oksfordzie.

Obecnie w ramach portalu Gov.pl działa 19 stron internetowych poszczególnych ministerstw, w tym serwisy z e-usługami dla obywateli i przedsiębiorców. Liczba e-usług administracji państwowej dla obywateli ma się jeszcze poszerzyć. Ministerstwo Cyfryzacji planuje zapewnić dostęp do internetu światłowodowego dla każdego gospodarstwa domowego. Kolejne plany zapowiadane przez ministra to projekt gov.pl, w ramach którego cała administracja, łącznie z kontem obywatela, ma być dostępna w jednym miejscu. Ponadto cała administracja zostanie przeniesiona do chmury.

Usługi realizowane przez rząd to jednak tylko jeden z sektorów e-usług. Nie mniej istotnym, z punktu widzenia użytkowników, jest też sektor komercyjny.

– Usługi komercyjne pojawiają się głównie w obszarach takich, jak rozrywka i retail. Szacuje się, że już blisko 20 proc. transakcji przebiega w internecie. Zakupów dokonują głównie nie najmłodsi, jak by się mogło wydawać, ale generacja X, czyli urodzeni miedzy 1966 a 1981 rokiem. W całej grupie najwięcej wydają panowie, a nie panie – wskazuje Krzysztof Szubert.

Według analityków rynku, trend związany z rozwojem e-usług komercyjnych, zwłaszcza w handlu detalicznym, utrzyma w najbliższych latach dużą dynamikę. Według Fortune Business Insights branża e-retail do 2023 roku osiągnie wycenę na poziomie 5 bln dolarów. Oznacza to podwojenie wartości w stosunku do 2018 roku. W Polsce strona rządowa dość dynamicznie reaguje na potrzeby obywateli w zakresie elektronicznego dostępu do usług administracji państwowej. Mimo tego, wciąż w obszarze cyfryzacji pozostajemy w tyle Europy.

– Główny wskaźnik DESI, czyli The Digital Economy and Society Index, to indeks, który mierzy cyfrowość społeczeństw poszczególnych państw. W obszarze e-usług nie jesteśmy źli. Natomiast w całym wskaźniku nasze miejsce stałe to jest pozycja 23-24 na 27-28 państw. Na pewno mamy dużo do nadrobienia, szczególnie, że w obszarach, które są brane pod uwagę. To obszar dostępu do internetu mobilnego czy kompetencje. Inne raporty europejskie, OECD czy amerykańskie pozycjonują nas wyżej w różnych kategoriach – mówi ekspert.

Polscy kierowcy mogą już sprawdzić online liczbę punktów karnych czy przechowywać dokumenty pojazdu na telefonie. Usługi te cieszą się dużym zainteresowaniem. Według danych resortu cyfryzacji, w pierwszym kwartale 2019 roku kierowcy skorzystali 150 tys. razy z usługi sprawdzenia punktów karnych. W całym 2018 roku było to ponad 360 tys. razy. Usługa mTożsamość pozwala nie nosić przy sobie dowodu osobistego. Z kolei mPojazd przechowuje dane o pojeździe: dowód rejestracyjny i polisę OC. Z myślą o osobach podróżujących poza strefę Schengen została też stworzona aplikacja Granica, która pozwala śledzić ruch na wschodnich przejściach granicznych, łącznie z nawigacją i udostępnianiem obrazu z kamer.

– Widać, że kierunek przyjęty około trzy lata temu przy budowie Ministerstwa Cyfryzacji jako osobnego bytu, który też jest dość unikalny w skali europejskiej było podejściem na tamten moment dobrym, być może wymagającym z czasem jakiegoś dopracowania. Materia cyfrowa bardzo szybko ulega zmianom, a regulacje za tym nie nadążają – twierdzi Krzysztof Szubert.

Od początku 2019 r. serwis obywatel.gov.pl odwiedziło prawie 7,5 mln użytkowników. To o niemal 2,7 mln więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Media i PR

Pandemia nie zachwiała pozycją polskich fabryk telewizorów. Na produkcję może wpłynąć brak komponentów z Azji i wzrost ich ceny

W Polsce co roku sprzedaje się ponad 2 mln nowych telewizorów, co – jak podaje Związek Cyfrowa Polska – plasuje nas pod tym względem na szóstym miejscu w Europie. Polska przoduje również w produkcji telewizorów na Starym Kontynencie. Na tutejszym rynku swoje odbiorniki składa kilka dużych, globalnych marek, a ich produkcja jest nawet ośmiokrotnie większa, niż jest w stanie przyjąć krajowy rynek. Zapotrzebowanie na rynkach zagranicznych mocno zwiększyła pandemia, chociaż dziś sytuacja wraca do stanu z 2019 roku. Jednym z głównych tego typu zakładów jest należąca do TCL fabryka w podwarszawskim Żyrardowie. Tu powstają m.in. wyposażone w najnowsze technologie telewizory, z których gros trafia na eksport.

Telekomunikacja

Technologiczne kierunki studiów przeżywają oblężenie. Budowanie kadr kluczowe dla rozwoju branży

Polskie uczelnie kształcą rokrocznie ponad 110 tys. absolwentów kierunków naukowo-technicznych. Największą popularnością cieszą się informatyka, cyberbezpieczeństwo i inne kierunki powiązane z sektorem ICT, który ma duży wkład w rozwój krajowej gospodarki. Wymaga jednak nieustannego kształcenia nowych kadr oraz wyrównywania poziomu wiedzy i umiejętności zgodnie z globalnymi standardami. Temu właśnie służy program ICT Academy i towarzyszący mu konkurs ICT Competition, który organizuje Huawei. 

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.