Newsy

Cyberprzestępczość coraz groźniejszym narzędziem walki politycznej. W walce ze zjawiskiem niezbędna jest ścisła współpraca państw

2019-10-01  |  06:00
Mówi:Robert Kośla
Funkcja:dyrektor Departamentu Cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji

Ataki cybernetyczne stanowią coraz częściej narzędzie w walce politycznej. Rosyjscy i chińscy hakerzy za cel ataku stawiają sobie m.in. krajowych dostawców energii w USA, Unii Europejskiej czy na Ukrainie, paraliżując ich działanie oraz dążąc do wywołania fizycznych uszkodzeń w infrastrukturze. Skutki ich działań przynoszą światowej gospodarce straty sięgające 0,8 proc. PKB. Zdaniem ekspertów wysiłki państw w walce ze zjawiskiem cyberprzestępczości powinny się skupić na wspólnych działaniach w obrębie sojuszy. 

– Cyberbezpieczeństwo zostało uznane za priorytet z punktu widzenia powstania i zabezpieczenia jednolitego rynku cyfrowego. Rozwój rynku nowoczesnych usług dla obywateli, bez których nie może funkcjonować i rozwijać się gospodarka europejska, trudno wyobrazić sobie bez podejmowania działań w zakresie cyberbezpieczeństwa w celu zabezpieczenia jednolitego rynku – mówi w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Robert Kośla, dyrektor Departamentu Cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji.

Według analityków z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) i McAfee cyberbezpieczeństwo jest trzecim co do wielkości w skali globalnej zagrożeniem przestępczym, za korupcją i handlem narkotykami.

Bezpieczeństwo cybernetyczne było jednym z ważniejszych tematów tegorocznego Forum Ekonomicznego, które odbyło się na początku września w Krynicy. Poświęcone tej tematyce były dwa dni dyskusji w ramach Forum Cyberbezpieczeństwa, podczas którego wysunięty został postulat tworzenia między państwami nie tylko sojuszy wojskowych i politycznych, lecz także technologicznych. Jeden z nich – według przedstawicieli Ministerstwa Cyfryzacji – mógłby konsolidować wysiłki państw Grupy Wyszehradzkiej lub Trójmorza. Mógłby on stanowić ważne wsparcie dla inicjatyw podejmowanych globalnie, w ramach Unii Europejskiej.

– Jedna taka inicjatywa to wejście w życie dyrektywy o bezpieczeństwie sieci i informacji, dyrektywy NIS. W Polsce weszła ona w ubiegłym roku wraz z ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Kolejnym aktem jest akt o cyberbezpieczeństwie. Ten akt przede wszystkim wzmacnia Europejską Agencję Bezpieczeństwa Sieci i jej rolę operacyjną, a także buduje europejski system badań i certyfikacji, w którym Polska weźmie aktywny udział –zapowiada Robert Kośla.

Tymczasem cyberprzestępczość jest coraz większym problemem, postrzeganym jako zagrożenie zarówno dla obywateli, jak i administracji państwowej. Źródła i cele ataków mogą natomiast świadczyć o ich politycznym charakterze.

Przykładem może być sprawa z grudnia 2016 roku, kiedy to rosyjscy hakerzy tuż przed świętami Bożego Narodzenia zaatakowali serwery ukraińskiego operatora Ukrenergo. W rezultacie przez około godzinę znaczna część mieszkańców Kijowa była pozbawiona dostępu do energii elektrycznej. W połowie sierpnia 2019 roku amerykańska firma Dragos specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie opublikowała wyniki najnowszej analizy tego przypadku. Analitycy odkryli, że hakerzy dążyli do wyrządzenia w systemie Ukrenergo fizycznych szkód, które miały spowodować odcięcie Kijowa od energii nawet na kilka tygodni, a przy tym zagrażały życiu operatorów.

– Od 2018 roku widać bardzo aktywne działania państw członkowskich Unii Europejskiej w zakresie atrybucji ataków, czyli wskazania miejsc, z których prowadzone są ataki na infrastrukturę znajdującą się w Unii Europejskiej, zarówno organizacje o charakterze politycznym, jak i przedsiębiorstwa czy kluczowe firmy dla jednolitego rynku cyfrowego. Ta atrybucja pokazała, że największa liczba ataków ukierunkowanych, również ze wskazaniem grup, które stoją za tymi atakami, pochodzi z Chin i Federacji Rosyjskiej – mówi Robert Kośla.

Analitycy z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) oraz McAfee twierdzą, że roczne straty światowej gospodarki ponoszone w wyniku cyberprzestępczości sięgają 600 mld dol., co stanowi 0,8 proc. globalnego PKB.

Czytaj także

Robotyka i SI

Coraz więcej robotów w fabrykach samochodów. Przyszłością są inteligentne maszyny współpracujące i dostosowujące się do otoczenia

Rynek robotów współpracujących z człowiekiem dynamicznie rośnie. Jedną z głównych branż, w których są one wykorzystywane, jest przemysł motoryzacyjny. W fabrykach samochodów funkcjonują m.in. roboty dźwigające ciężkie elementy czy transportujące gotowe samochody. Przyszłością branży są podłączone do chmury roboty inteligentne, które będą się uczyć wykonywanych prac, co pozwoli optymalizować procesy produkcyjne.

Medycyna

Rynek robotów współpracujących z człowiekiem dynamicznie rośnie. Jedną z głównych branż, w których są one wykorzystywane, jest przemysł motoryzacyjny. W fabrykach samochodów funkcjonują m.in. roboty dźwigające ciężkie elementy czy transportujące gotowe sa

Sztuczna inteligencja może zrewolucjonizować przemysł obrazowania medycznego. Zdiagnozuje choroby oczu z niemal 100 proc. dokładnością, rozpozna raka w początkowym stadium, poprawi diagnostykę serca. Zaawansowana technika obliczeniowa przyspiesza i poprawia jakość obrazowania biomedycznego. Polscy naukowcy opracowali zaś metodę oceny badań obrazowych rezonansu magnetycznego w oparciu o głębokie sieci neuronowe. Umożliwia w pełni automatyczną ocenę obrazów, a dokładność oceny stopnia uszkodzenia lub wygojenia ścięgna Achillesa jest porównywalna z ekspertami radiologii ortopedycznej.

Internet

Po smartfon sięgamy coraz częściej, nawet w intymnych sytuacjach. Na silny lęk przed odstawieniem cyfrowych urządzeń cierpi 14 proc. Polaków

Przeciętny internauta korzysta w ciągu dnia z social mediów  średnio 2 godziny i 16 minut, a na jednego użytkownika internetu przypada 8,9 kont w mediach społecznościowych. Z internetu korzystamy coraz częściej, w każdym miejscu, niemal w każdej, nawet intymnej sytuacji. W efekcie już 14 proc. Polaków cierpi na najwyższe FOMO, czyli strach przed odłączeniem. Uzależnienie od smartfonów może negatywnie wpływać na relacje międzyludzkie, a nawet prowadzić do depresji. Z FOMO nie tylko można, ale i trzeba walczyć. Pomocny może okazać się cyfrowy detoks.