Newsy

Cyberprzestępcy coraz chętniej sięgają po sztuczną inteligencję. Firmy muszą się bronić, stosując inteligentne zabezpieczenia

2020-09-08  |  06:00
Mówi:Bartosz Kozłowski
Funkcja:współzałożyciel
Firma:Cybersecurity Studio

Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa stawiają na rozwój narzędzi predykcyjnych wyspecjalizowanych w procesie rozpoznawania zagrożeń internetowych za pośrednictwem systemów sztucznej inteligencji. Algorytmy wyszkolone przy wykorzystaniu technologii uczenia maszynowego mogą zautomatyzować proces wykrywania zagrożeń oraz rozpoznać złośliwe oprogramowanie i ataki hakerskie, które omijają filtry stosowane w klasycznych programach antywirusowych.

– Sztuczna inteligencja może być wykorzystana do tego, żeby na podstawie analizy behawiorystyki pomóc identyfikować anomalie, które mogą wskazywać na prawdopodobny incydent – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Bartosz Kozłowski, współzałożyciel Cybersecurity Studio. – Jeżeli spojrzymy na najnowsze technologie wykorzystywane do ataków hakerskich, np. deep fake, zobaczymy, że przestępcy doskonale posługują się nią do tego, żeby podszywać się pod tożsamość innych osób, np. prezesa danej firmy, i dokonywać nadużyć finansowych, zachęcać pracowników do rzeczy, których teoretycznie nie powinni robić 

Z raportu „Anti-Fraud Technology Benchmarking” opracowanego przez ekspertów z Association of Certified Fraud Examiners wynika, że jedynie 13 proc. firm w 2019 roku korzystało z systemów sztucznej inteligencji do ochrony przed wyłudzeniami internetowymi. Rola narzędzi tego typu będzie jednak sukcesywnie rosnąć i do 2021 roku aż 72 proc. respondentów planuje wdrożyć inteligentne algorytmy do ochrony przed nadużyciami.

O tym, jak istotną rolę w ochronie przed cyberprzestępcami może stanowić dobrze wyszkolona sieć neuronowa, przekonują analitycy Highmark Health, którzy wykorzystali sztuczną inteligencję do ochrony swoich klientów. Z badań przeprowadzonych przez ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa wynika, że tylko w 2019 roku system pozwolił uniknąć 260 mln dol. strat będących wynikiem oszustw, marnotrawienia zasobów firmy bądź różnego rodzaju wyłudzeń. Gdyby korporacja nie zdecydowała się na wdrożenie narzędzi tego typu, potencjalne straty poniesione w ciągu ostatnich pięciu lat na skutek nadużyć mogłyby osiągnąć wartość 850 mln dol.

– Ostatnie miesiące pokazały, że każdy sektor jest narażony na zagrożenia. Wynika to z tego, że większość firm musiała otworzyć się na technologię, którą wcześniej niechętnie stosowała, np. w modelu pracy zdalnej. Ten model otworzył firmy na nowe zagrożenia bądź na ich nową skalę. Ostatni raport przygotowany przez FBI mówi o tym, że w ostatnich kilku miesiącach 300-krotnie wzrosła liczba ataków. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy małą, czy dużą firmą, de facto każda firma będzie musiała przygotować się na zagrożenia i w umiejętny sposób z nimi postępować – podkreśla ekspert.

Po sztuczną inteligencję sięgnęli eksperci ds. cyberbezpieczeństwa z firmy Cybersecurity Studio, którzy opracowali autorski system analizy zdarzeń wykorzystujący technologię predykcyjną. Narzędzie wyszkolono w procesie analizy i rozpoznawania wzorców zachowań cyberprzestępców, dzięki czemu pozwala wykryć zagrożenie w jego wczesnej fazie.

– Nasz system stanowi warstwę uzupełniającą na rynku bezpieczeństwa. Standardowe rozwiązania jak antywirusy bazują głównie na sygnaturach, czyli wzorcach, które zostały wcześniej rozpoznane. Technologia na tyle się rozwinęła, że konieczna jest ewolucja w kierunku badania behawiorystyki, czyli na podstawie zdarzeń, dzięki którym można identyfikować te, które na tle pozostałych mogą stanowić jakieś zagrożenie – tłumaczy Bartosz Kozłowski.

System opracowano głównie z myślą o sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, o firmach, które nie dysponują funduszami na zatrudnienie eksperta ds. cyberbezpieczeństwa. Sztuczna inteligencja zastępuje wykwalifikowanego pracownika i w pełni automatycznie analizuje i reaguje na zagrożenia z sieci.

– Tworzymy produkt, który ma odpowiedzieć na potrzebę głównie sektora MŚP w zakresie cyberbezpieczeństwa. Mamy pomóc tym firmom identyfikować zagrożenia i reagować na nie, a w związku z tym budować ich biznes – wskazuje Bartosz Kozłowski.

Według raportu analityków Meticulous Research z czerwca 2020 roku globalny rynek sztucznej inteligencji w cyberbezpieczeństwie do 2027 roku osiągnie wartość ponad 46 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 23,6 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos

Pandemia opóźniła część projektów kosmicznych, choć nie zahamowała rozwoju branży. Rok 2021 ma przynieść kolejne istotne misje

Choć większość świata zwolniła w 2020 roku w związku z pandemią, przemysł kosmiczny ruszył do przodu. Para astronautów po raz pierwszy wystartowała na orbitę prywatnym statkiem kosmicznym, na Marsa ruszyły trzy oddzielne misje, a setki milionów kilometrów od Ziemi robot przechwycił największą próbkę asteroidy w historii. Jednocześnie wiele firm z sektora kosmicznego boryka się z problemami, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które na ogół stanowią większość podmiotów komercyjnych. Tymczasem jakiekolwiek opóźnienia w dostarczaniu materiałów oznaczają albo ogromny wzrost kosztów, albo konieczność rezygnacji z misji.

Medycyna

Można już skorzystać z testów wykrywających COVID-19 w zaledwie pięć minut. Dostępne są także superszybkie i skuteczne testy molekularne

Tylko w Polsce od początku pandemii koronawirusa przeprowadzono blisko 8 mln testów. Początkowo popularnością cieszyły się zwłaszcza testy PCR, które potwierdzają lub wykluczają chorobę COVID-19. Obecnie, podczas drugiej fali, częściej wykonywane są testy na przeciwciała, które pozwalają określić, czy dana osoba przeszła już chorobę. Na rynku pojawiają się kolejne, superszybkie testy, które wykrywają koronawirusa  w ciągu kilku minut, jednak mają mniejszą wiarygodność niż testy PCR. W Polsce można wykonać tzw. ultraekspresy, czyli test molekularny RT-PCR, który wyniki podaje do trzech godzin po badaniu.