Newsy

Co roku z powodu zderzeń z turbinami wiatrowymi ginie nawet pół miliona ptaków i blisko dwa razy tyle nietoperzy. Polacy mają rozwiązanie, jak to zmienić

2021-06-28  |  06:00

Według szacunków US Fish and Wildlife Service każdego roku na farmach wiatrowych ginie 140–500 tys. ptaków. Turbiny wiatrowe są też jedną z głównych przyczyn masowej śmiertelności nietoperzy – według niektórych badań w ten sposób ginie ich ponad 800 tys. rocznie. Polska firma Bioseco stworzyła system monitoringu mający uratować wiele istnień. Kamery HD zamontowane na wieży wiatraka są w stanie w ciągu dwóch sekund wykryć zbliżające się do turbiny ptaki i ostrzec je przed niebezpieczeństwem. 

– Bioseco już od wielu lat opracowuje system do ochrony czy ratowania ptaków, dużych ptaków na farmach wiatrowych. To urządzenie monitoruje przestrzeń powietrzną wokół turbiny i w momencie, kiedy wykrywa ptaka lub stado ptaków, daje sygnał do turbiny, żeby się zatrzymała, a jednocześnie wysyła sygnały świetlne i dźwiękowe, żeby ostrzec ptaka przed niebezpieczeństwem – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Krzysztof Paszek, współzałożyciel Bioseco.

Polska firma opracowała system monitoringu, który chroni ptaki przed zderzeniem z turbiną wiatraka. Rozwiązanie pomyślnie przeszło testy na Farmie Wiatrowej Lotnisko należącej do Grupy PGE. Umieszczone na ośmiu modułach na wieży wiatraka 24 kamery HD są w stanie w ciągu dwóch sekund wykryć zbliżające się do turbiny ptaki, a następnie samoczynnie wybrać działanie, które zminimalizuje ryzyko kolizji. Może to być ostrzegawczy sygnał świetlny, dźwiękowy lub automatyczne zatrzymanie turbiny.

Badania potwierdziły skuteczność systemu. Wykrywalność lecącej kani rudej w obrębie 400 m od turbiny wiatrowej wyniosła ponad 80 proc., podobny wynik osiągnięto w przypadku żurawi lecących w obrębie 500 m od wiatraka. System pozwala też zmniejszyć o blisko 80 proc. okresowe wyłączanie turbin, związane właśnie z kolizją z ptakiem. Fałszywe wykrycia to zaledwie 4 proc. przypadków.

– Projekt jest już po okresie komercjalizacji, tzn. jest już seryjnie produkowany i sprzedawany, już funkcjonuje w Polsce, został również sprzedany do Niemiec, Francji oraz Hiszpanii, zarówno kontynentalnej, jak i na Wyspach Kanaryjskich. Rynek będzie rósł, większa jest świadomość ekologiczna i wiedza na temat liczby ptaków, które giną na farmach wiatrowych. Wiele farm nie ma żadnych tego typu systemów, które ratowałyby ptaki przed kolizją z turbinami – mówi współzałożyciel Bioseco.

Według szacunków United States Fish and Wildlife Service co roku na farmach wiatrowych ginie od 140 tys. do nawet pół miliona ptaków. Turbiny wiatrowe są jedną z głównych przyczyn masowej śmiertelności nietoperzy – nawet 880 tys. rocznie. Dlatego od lat wdrażane są rozwiązania, które mają zmniejszyć liczbę kolizji. Niedawno norwescy naukowcy odkryli, że pomalowanie jednej z trzech łopat turbiny wiatrowej na czarno zmniejsza śmiertelność ptaków o 72 proc.

– Nasza firma kieruje swoje działania na ratowanie zwierząt, ptaków, generalnie przyrody. Nie jest to rozwiązanie do ochrony urządzeń. Gdy jedziemy np. autostradą, widzimy, jak wielkie są to komponenty. Turbiny oraz same słupy to nie są elementy, które mogłyby zostać uszkodzone przez ptaka, przynajmniej nie w sposób istotny – przekonuje Krzysztof Paszek.

W czerwcu urządzenie Bioseco do ochrony ptaków na farmach wiatrowych dostało prestiżowe wyróżnienie Polski Produkt Przyszłości.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.