Newsy

CES 2020: Coraz więcej urządzeń z łącznością Wi-Fi 6. Nowy standard przyspieszy i usprawni transfer danych

2020-01-08  |  06:00

Branża technologiczna otwiera się na nowy standard bezprzewodowego przesyłu danych. Podczas targów CES 2020 w Las Vegas zaprezentowano szereg urządzeń wyposażonych w moduł Wi-Fi 6, który poprawi wydajność domowej i firmowej sieci bezprzewodowej. Wdrożenie nowej technologii zapowiedzieli zarówno producenci routerów oraz punktów dostępowych, jak również komputerów czy telefonów.

– Wi-Fi 6 to kilka nowych  technologii, np. BSS Coloring. W dużych skupiskach ludzi, gdzie funkcjonuje wiele źródeł Wi-Fi, pozwala ona na oznakowanie pakietów danych kolorami – np. zielonym czy czerwonym – dzięki czemu router może rozpoznać, które pakiety są dla niego istotne. Może więc zignorować pozostałe pakiety i obsługiwać tylko te informacje, które mają dla nas znaczenie, przez co dane docierają do nas szybciej – tłumaczy agencji informacyjnej Newseria Innowacje Shane Remer z firmy D-Link.

We wrześniu 2019 roku stowarzyszenie Wi-Fi Alliance, zrzeszające producentów urządzeń korzystających z modułów łączności bezprzewodowej, rozpoczęło proces certyfikacyjny dla technologii Wi-Fi 6. Był to symboliczny początek nowej ery w historii komunikacji bezprzewodowej, a na targach CES 2020 w Las Vegas zaprezentowano szereg urządzeń, które w tym roku wdrożą nowy standard do powszechnego użytku.

Wśród nich znajdują się m.in. routery klasy premium od firmy D-Link. Topowy model Smart AX5400 jest kompatybilny ze standardem Wi-Fi 6 oraz funkcjonuje w ramach zdecentralizowanej sieci mesh, dzięki czemu jest w stanie przesyłać dane z maksymalną przepustowością do 5400 Gb/s i wysoką niezawodnością.

Urządzenia do przesyłu danych w ramach Wi-Fi 6 podczas targów CES 2020 zaprezentowała również firma Linksys, która opracowała m.in. punkty dostępowe Velop WiFi 6. Każde z urządzeń jest w stanie pracować z maksymalną przepustowością rzędu 4200 Mb/s i pokryć zasięgiem obszar o powierzchni ok. 280 metrów kwadratowych.

– Kolejną nowością jest technologia OFDMA (Orthogonal Frequency-Division Multiple Access), która przyspiesza obsługę danych, poprawiając wydajność i przepustowość domowej sieci dzięki dostępowi do większej liczby kanałów. W standardzie Wi-Fi ax mamy kilka opcji, począwszy od 1500 megabitów na sekundę, a skończywszy na 5400 Mb/s, ale dzięki temu, że Wi-Fi 6 oferuje bardziej zaawansowane rozwiązania, nastąpił wzrost przepustowości – wyjaśnia ekspert.

Do niedawna jedynymi konsumenckimi urządzeniami dostępowymi, które pozwalały w pełni wykorzystać potencjał sieci Wi-Fi 6, były topowe smartfony Samsunga z linii Galaxy Note, Galaxy S10 i  Galaxy Fold oraz Apple iPhone 11. W tym roku na rynku do tego grona dołączą kolejne urządzenia, które pozwolą upowszechnić nowy standard. Podczas CES 2020 laptopy kompatybilne z Wi-Fi 6 zapowiedzieli tacy producenci jak Acer, Asus czy HP. W 2020 roku na rynku pojawi się wiele komputerów przenośnych certyfikowanych przez Wi-Fi Alliance, które w pełni wykorzystają potencjał nowej technologii.

Wi-Fi 6 nie będzie jednak uniwersalnym remedium na problemy ze stabilnością internetu. Poprawa jakości sygnału internetowego przesyłanego przez routery nowej generacji będzie wprost proporcjonalna do szybkości łącza. Dlatego routery Wi-Fi 6 najlepiej sprawdzą się w zastosowaniach profesjonalnych, a urządzenia dostępowe z Wi-Fi 6 w sieciach publicznych nowej generacji, z których korzysta wielu użytkowników jednocześnie.

– Nowa technologia będzie w użyciu przez najbliższych kilka lat. Obecnie wprowadzamy na rynek nowe routery zgodne z tym standardem, pojawiać się będzie także wiele kompatybilnych z nim urządzeń, takich jak smartfony czy laptopy. Gdy wszystkie one będą działały w nowym standardzie, wtedy dopiero będą widoczne prawdziwe korzyści z wprowadzenia nowej technologii – podsumowuje Shane Remer.

Według analityków z firmy 360 Research Reports wartość globalnego rynku domowych routerów Wi-Fi w 2019 roku wyniosła 2,67 mld dol. Przewiduje się, że do 2024 roku wzrośnie ona do 3,57 mld dol.

 

 

Dziennikarz: Marcin Chmielewski
Operator: Adam Smosarski

Więcej ważnych informacji

CES 2020

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Technologie

W ciągu pięciu lat w Polsce pojawią się superszybkie lewitujące pociągi. Polacy opracowują pojazdy mogące poruszać się z prędkością 415 km/h po obecnej infrastrukturze

Pociągi bez maszynisty czy napędzane wodorem mogą być przyszłością transportu kolejowego. Innym rozwiązaniem, testowanym już w części krajów, mogą być pociągi-pociski. Nie jeżdżą, a raczej lewitują nad torami, i rozwijają prędkość kilkuset kilometrów na godzinę. Innowacyjna kolej magnetyczna wykorzystuje korytarze transportowe kolei konwencjonalnych. Polacy opracowali również nowatorski projekt pociągu Magrail, który będzie mógł poruszać się po istniejącej już infrastrukturze z prędkością nawet do 415 km/h.

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Kosmos i lotnictwo

Prezes ULC: Coraz większa liczba dronów i podniebnych taksówek wymaga zapewnienia bezpieczeństwa. Wkrótce w życie wejdą nowe unijne przepisy

Firma konsultingowa Roland Berger  szacuje, że do 2050 roku w użyciu może być nawet 100 tys. dronów pasażerskich. Uber z kolei chce do 2023 roku obsługiwać latające taksówki. Niemiecki Volocopter niedawno zaprezentował zaś pierwszy na świecie port powietrznych taksówek. Szersze wykorzystanie podniebnego transportu może stanowić zagrożenie dla ruchu lotniczego. – Potrzebny jest system kontroli ruchu powietrznego działający wspólnie ze służbami publicznymi oraz większa świadomość społeczna – ocenia Piotr Samson, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.