Newsy

Branża technologiczna znalazła nowy sposób na zwalczenie problemu chrapania. Aktywne zatyczki czy inteligentna nakładka na nos zagłuszą niepożądane dźwięki

2018-10-12  |  06:00

Chrapanie to jedno z najpowszechniejszych zaburzeń snu, na które uskarża się około 25 proc. osób w stałych związkach. Centrum Badania Opinii Społecznej szacuje, że w Polsce z tą dolegliwością zmaga się 13 mln osób. Branża technologiczna znalazła sposób, aby rozwiązać ten problem. Powstały urządzenia, które potrafią zarówno stłumić dźwięk chrapania, jak i zapobiec jego powstawaniu. Specjalne zatyczki do uszu aktywnie stłumią przeszkadzający w zaśnięciu dźwięk chrapania.

 Zatyczki do uszu QuietOn Sleep z funkcją aktywnego tłumienia hałasu zostały stworzone specjalnie z myślą o tłumieniu dźwięku chrapania. Działają w oparciu o technologię aktywnego tłumienia hałasu. Hałas jest przechwytywany przez urządzanie i za pomocą głośnika wytwarzana jest odwrotna fala dźwiękowa, która tłumi niepożądane dźwięki – tłumaczy agencji informacyjnej Newseria Innowacje Annie Tran, dyrektor marketingu w firmie QuietOn.

Tym, co wyróżnia aktywne zatyczki do uszu od tych pasywnych, jest to, w jaki sposób wygłuszają dźwięk. Zamiast tłumić wszystkie fale dźwiękowe docierające do naszych uszu, analizują pasmo dźwięku i wycinają wyłącznie te, które przeszkadzają w zaśnięciu. Słuchawki QuietOn Sleep zaprojektowano tak, aby sprawdziły się zarówno wśród osób, które śpią na plecach, jak i na boku. Wkładki sztywno trzymają się wewnątrz małżowiny, dlatego nie wysuną się z niej podczas częstej zmiany pozycji snu. W kampanii crowdfundingowej na portalu Indiegogo aktywne zatyczki można nabyć za 159 dol.

Na podobnej zasadzie działa nakładka na nos Silent Partner SmartPatch. W masce ukryto mikrofony z systemem rozpoznawania amplitudy oraz częstotliwości chrapania. Urządzenie w czasie rzeczywistym wykrywa dźwięki chrapania i generuje falę dźwiękową o odwróconej fazie. Skutkuje to wyciszeniem dźwięków generowanych w odległości do 20 cm od użytkownika. Dzięki takiej technologii wytłumieniu ulega wyłącznie chrapanie, a nie np. dźwięk alarmu budzika.

 Dźwięki budzika mają zazwyczaj wysoką częstotliwość, a technologia aktywnego tłumienia hałasu w naszych urządzeniach jest ukierunkowana na tłumienie przede wszystkim hałasów o niskiej częstotliwości. Zatem nie powinno być problemów z używaniem budzików, o ile są odpowiednio głośne – przekonuje ekspertka.

Na rynku istnieją także rozwiązania, które tłumią problem chrapania w zarodku. Jednym z najbardziej niezawodnych sposobów jest wykorzystanie aparatów CPAP, które nieustannie wytwarzają dodatnie ciśnienie w układzie oddechowym osoby zmagającej się z problemem chrapania. Sprzęt ten składa się z dwóch głównych elementów – aparatu oddechowego oraz maski. Najbardziej zaawansowane jednostki centralnie pokroju ResMed AirMini nie tylko zmieszczą się w dłoni, lecz także pozwolą kontrolować parametry oddechu za pośrednictwem aplikacji mobilnej.

Znacznie poręczniejszym rozwiązaniem mogą się okazać zegarki Snore Stopper. Urządzenie wyposażono w mikrofony wyłapujące i analizujące fale dźwiękowe. Jeśli oprogramowanie wychwyci dźwięk chrapania, wyśle delikatny impuls elektryczny, który pobudzi układ oddechowy i zatrzyma chrapanie bez wybudzania użytkownika. Z kolei inteligentna podkładka pod poduszkę Smart Nora w odpowiedzi na chrapanie bezgłośnie napompowuje się, unosząc poduszkę i rozluźniając mięśnie krtani. Poprawia to przepływ powietrza przez układ oddechowy i zatrzymuje chrapanie.

– Chrapanie stanowi jedną z największych przeszkód w spaniu. Z naszych badań wynika, że ponad 25 proc. osób w związkach boryka się z problemem chrapania u partnera. Co więcej, problem chrapania dotyczy ponad 90 mln ludzi w samych Stanach Zjednoczonych – twierdzi Annie Tran.

Według raportu opublikowanego przez Transparency Market Research globalny rynek urządzeń do walki z chrapaniem oraz chirurgii chrapania osiągnie do 2024 roku wartość niemal 23 mld dol. Szacuje się, że branża urządzeń do walki z chrapaniem będzie rosła w tempie blisko 4 proc średniorocznie.

Czytaj także

Medycyna

Operacje robotyczne stają się światowym standardem. Warszawski szpital ma najnowocześniejsze urządzenie tego typu

Robot chirurgiczny da Vinci znacznie ułatwia lekarzom wykonywanie operacji i skomplikowanych zabiegów. Pacjent operowany przy pomocy robota potrzebuje mniej leków, mniej krwi do transfuzji i szybciej wraca do zdrowia, bo ryzyko wystąpienia powikłań jest ograniczone do minimum. W szpitalach na całym świecie jest już ponad 4,5 tys. robotów chirurgicznych da Vinci, a w Stanach Zjednoczonych zabiegi przeprowadzane przez takie maszyny stały się standardem. W Polsce takie urządzenia są zaledwie trzy – w tym jeden, najnowocześniejszy obecnie model da Vinci Xi, w warszawskim Szpitalu Mazovia.

Telekomunikacja

Europejskie instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo łączą siły. Utworzono globalną sieć czujników, które śledzą ruchy hakerów w internecie

Cyberzagrożenia to temat, który dotyczy wszystkich krajów i instytucji, dlatego międzynarodowa współpraca i wymiana informacji jest niezbędna do skutecznej walki z cybeprzestępcami. To właśnie jest celem projektu SISSDEN, w ramach którego utworzona została ogólnoświatowa sieć sond zbierających informacje o zagrożeniach w internecie. Zakłada on bliską współpracę z CERT-ami, dostawcami internetu oraz podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. System powiadamia użytkowników sieci o potencjalnych zagrożeniach i ewentualnych atakach. Koordynatorem projektu SISSDEN jest NASK.

IT i technologie

Innowacyjne wyroby tytoniowe przyszłością branży. Mogą być mniej szkodliwe od tradycyjnych papierosów o nawet 95 proc.

24 proc. Polaków to zadeklarowani palacze zagrożeni chorobami płuc i układu krążenia związanymi z paleniem papierosów – wynika z badania Kantar Public dla Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Alternatywą mogą się okazać rozwijane przez branżę tytoniową produkty nowej generacji, w których tytoń nie jest spalany, a jedynie podgrzewany do bezpiecznej temperatury. Dzięki temu – jak przekonują eksperci – zawartość szkodliwych substancji jest zmniejszona w porównaniu do tradycyjnych papierosów nawet o 95 proc. Trwają interdyscyplinarne badania, które mają ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy nowoczesne wyroby tytoniowe są bezpieczniejsze od tradycyjnych papierosów.