Newsy

Autonomiczny, rozpoznający emocje minipojazd ma oswajać ze sztuczną inteligencją

2019-01-25  |  06:00

Do 2030 roku sprzedaż autonomicznych samochodów wzrośnie do 4,2 mln sztuk przy rocznym tempie wzrostu sięgającym ponad 63 proc. Z kolei już za kilka lat sztuczna inteligencja zostanie wprowadzona na szeroką skalę. Wciąż jednak powszechna wiedza o samojezdnych autach i SI jest znikoma. Dzięki miniaturowemu zestawowi edukacyjnemu ma się to zmienić. O technologii stosowanej w autonomicznych pojazdach będą się mogły uczyć dzieci już w szkołach.

– Zumi to samojezdny samochód, który zaznajamia użytkownika z technologią samochodów samojezdnych i sztuczną inteligencją. Jest to zestaw edukacyjny. Samochody samojezdne i sztuczna inteligencja stają się nieodłączną częścią naszego życia. Niestety brakuje materiałów, które mogłyby nam pokazać, jak z tych rozwiązań korzystać. Dla wielu osób tematyka ta jest zupełnie obca, dlatego chcemy mieć pewność, że przekazujemy tę wiedzę w przystępny i ciekawy sposób – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Hansol Hong ze start-upu Robolink.

Zestaw Zumi stworzony został przede wszystkim do stosowania w szkołach, w ramach lekcji dotyczących nowoczesnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i samochody autonomiczne. Aby młody odbiorca łatwo przyswoił tę wiedzę, twórcy postawili na kształcenie w formie zabawy. Miniaturowy pojazd potrafi się poruszać w pełni autonomicznie po przygotowanej makiecie, a dodatkowo rozpoznaje emocje – w zależności od tego, jaką minę będzie miał użytkownik, pojazd będzie się kierował w jego kierunku lub w przeciwnym.

– Po pierwsze, zaprogramowaliśmy Zumi do jazdy po miniaturowym mieście. Pojazd jeździ z miejsca na miejsce, a następnie – zupełnie jak Uber albo Lyft – zabiera pasażera z punktu A do punktu B. Przygotowaliśmy wiele różnych lokalizacji, po których można się autonomicznie poruszać. W ramach drugiej prezentacji zbieraliśmy uśmiechy i grymasy. Obecnie nasze rozwiązanie wie, jak odróżnić od siebie takie wyrazy twarzy – tłumaczy Hansol Hong.

Opracowując zestaw edukacyjny pozwalający zaznajomić uczniów z technologią pojazdów autonomicznych, już na pierwszych etapach edukacji twórcy odpowiedzieli na zapotrzebowanie, które na rynku pojawi się już w ciągu najbliższych lat. Z raportu Research and Markets wynika, że sprzedaż autonomicznych samochodów sięgnie w 2030 roku 4,2 mln sztuk., a roczne tempo wzrostu do tego czasu utrzyma się na poziomie 63 proc. Za kilka lat na rynku pracy pojawi się ogromny popyt na fachowców potrafiących takie samochody produkować, naprawiać i obsługiwać.

– To będzie naprawdę rozwinięta branża. Staramy się, aby dzieci już od najmłodszych lat miały kontakt z technologią SI i samojezdnymi samochodami tak, aby w przyszłości mogły znaleźć pracę w tej branży. Podczas pracy z urządzeniem uczniowie będą mogli przeprowadzić cały proces zbierania danych i szkolenia, tak aby w przyszłości zostać inżynierami w firmach takich jak Tesla – przewiduje ekspert.

Lekcje z zakresu sztucznej inteligencji zaczynają się pojawiać w programach szkół. W indyjskiej Mount Litera School International sztucznej inteligencji będą się uczyć od przyszłego roku szkolnego dzieci do 14 roku życia. Według dyrekcji wprowadzenie takiego przedmiotu w odpowiednim wieku ma pozwolić uświadomić młodzież zarówno w kwestii potencjału, jak i zagrożeń wynikających z SI, a także przygotować do podjęcia pracy lub dalszej edukacji w tym zakresie.

AI Certs School z kolei zaproponowało certyfikowane szkolenie online z technologii SI. Nauka obejmuje pakiet inżynierski, na który składa się pięć modułów: zrozumienie uczenia maszynowego, algorytmy uczenia maszynowego, zaawansowana certyfikacja uczenia maszynowego, głębokie uczenie z TenslorFlow oraz nauka języka Python. Kurs trwa 85 godzin i kończy się wydaniem certyfikatu.

Z badania przeprowadzonego przez McKinsey Global Institute wynika, że do 2030 roku nawet 800 mln miejsc pracy może zostać zastąpionych przez roboty.

Czytaj także

Kalendarium

Handel

Obozy dla uchodźców naszpikowane nowymi technologiami. Blockchain i systemy biometryczne wyeliminują problem z wyłudzeniami przez nich pieniędzy

Nowe technologie, jak blockchain czy biometria, są wykorzystywane nie tylko w najbardziej rozwiniętych krajach. Mogą też pomóc uchodźcom. Dzięki specjalnym skanerom, po zeskanowaniu tęczówki oka, system automatycznie łączy się z bazą i po potwierdzeniu tożsamości pieniądze są pobierane z konta klienta – bez karty płatniczej, czy bonów. System EyePay jest już używany w kilku obozach dla uchodźców i przetwarza transakcje, pomagając blisko 200 tys. uchodźców. Jednocześnie eliminuje też przypadki wyłudzenia pieniędzy.

Kosmos

Pierwsze zdjęcie czarnej dziury potwierdza teorie Einsteina. Planowane są już publikacje kolejnych fotografii

Niedawno opublikowane zdjęcie czarnej dziury może się okazać przełomowym dla ludzkości, gdyż potwierdza dotychczasowe teorie, m.in. Einsteina. To jednak pierwszy krok, a naukowcy już planują publikację kolejnych zdjęć supermasywanych czarnych dziur, w tym tej znajdującej się w centrum naszej galaktyki. Choć powszechnie mówi się, że sfotografowano czarną dziurę, ekspert Centrum Nauki Kopernika w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje wyjaśnia, że na zdjęciu widać tak naprawdę cień czarnej dziury. Tłumaczy także, dlaczego zdjęcie jest „rozmazane”.

MWC19

Firma

Służbowe smartfony coraz częściej na celowniku cyberprzestępców. Ich atakom potrafi zapobiec nowa aplikacja mobilna

Ataki hakerskie na smartfony stanowią jedną czwartą wszystkich cyberataków. Dzięki przejęciu kontroli nad służbowym smartfonem pracownika hakerzy mogą uzyskać dostęp do cennych i poufnych danych korporacyjnych. Eksperci apelują o zabezpieczanie smartfonów przed atakami i rozsądne korzystanie z tych urządzeń. Powstała już aplikacja mobilna, która potrafi przewidzieć zagrożenie, jeszcze zanim cyberprzestępca uzyska dostęp do smartfona.