Newsy

Autobusy zamówimy za pośrednictwem smartfona. Powstają pierwsze systemy komunikacji publicznej na życzenie

2019-09-02  |  06:00

Systemy komunikacji miejskiej coraz częściej wzbogacają się o usługi ridesharingowe. Po erze rozwiązań pokroju Ubera czy BlaBlaCar na popularności zyskują pojazdy transportu publicznego dostępne na życzenie, które można wynająć za pośrednictwem aplikacji mobilnej. W tę nowatorską technologię inwestują zarówno koncerny samochodowe, jak i start-upy zaznajomione ze specyfiką funkcjonowania lokalnego rynku transportu publicznego. Usługę zamawiania transportu zbiorowego na życzenie za pomocą smartfona przygotowuje także polski start-up.

– Broomee jest systemem do zarządzania i wdrażania elastycznego transportu zbiorowego na żądanie. To transport, który nie ma ustalonych wcześniej tras, nie ma ustalonego rozkładu jazdy, nie ma też tak naprawdę ustalonych przystanków. Jest to wciąż transport publiczny, ale zamawiany przez smartfon. Mamy możliwość zamówienia takiego niestandardowego transportu zbiorowego, który jest dostosowany do nas i występujący w momencie takiej potrzeby – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Stefan Cylwik z firmy Broomee.

Sposób funkcjonowania elastycznej komunikacji miejskiej ma przypominać rozwiązania wykorzystywane w nowoczesnych aplikacjach taksówkarskich. Broomee pozwoli współdzielić przejazdy systemami transportu publicznego na wspólnej trasie w taki sam sposób, w jaki np. Free Now udostępnia współdzielone przejazdy taksówkami.

Użytkownik za pośrednictwem aplikacji mobilnej będzie mógł wyznaczyć przybliżone miejsce odbioru oraz punkt docelowy. System inteligentny przeanalizuje trasy pobliskich pojazdów i skieruje w żądane miejsce ten, który będzie w stanie w optymalnym czasie dowieźć pasażera we wskazane miejsce. Oprogramowanie w czasie rzeczywistym optymalizuje i wyznacza kolejne punkty przesiadkowe, aby zapewnić wszystkim pasażerom możliwie jak najkrótszy czas podróży do miejsca docelowego.

– Transport zmienia się. Kiedyś były taksówki na telefon, potem pojawiły się rozwiązania ridesharingowe takie jak Uber, rozwiązania quasi-taksówkowe, carsharingowe, bikesharingowe, skutersharingowe. Transport zbiorowy zmienia się znacznie wolniej. Wymaga otwartości zarządców miast, żeby chcieli wdrażać innowacje, które przynoszą szereg korzyści zarówno dla miast, jak i mieszkańców. Wprowadzane są już pewne modyfikacje przy transporcie zbiorowym: biletomaty, sposoby liczenia pasażerów czy innego rodzaju rozwiązania, lecz prawdziwa rewolucja dopiero nadejdzie – twierdzi ekspert.

Na zastosowanie systemów sztucznej inteligencji w usprawnianiu systemów komunikacji publicznej postawiły władze Singapuru. Na wyspie Sentosa uruchomiono pilotażowy program autonomicznych autobusów transferowych dostępnych na życzenie. Pojazdy można zamówić za pośrednictwem aplikacji mobilnej bądź specjalnych kiosków. Zaprogramowano je w taki sposób, aby ułatwiały turystom przemieszczanie się do najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych.

W równie ciekawy sposób do kwestii transportu publicznego podeszła firma DeepBlue Technology, która zaprojektowała inteligentny autobus łączący funkcję transportową i zakupową. Autobus ma być wyposażony w szereg rozwiązań inteligentnych, które usprawnią jego funkcjonowanie. Obok autopilota oraz systemu automatycznego wykrywania niebezpiecznych zachowań współpasażerów zainstalowano w nim platformę sprzedażową, która pozwoli zrobić zakupy w trakcie jazdy, autoryzując je za pośrednictwem systemów biometrycznych.

W tym roku Volkswagen rozpoczął dwuletni proces testów małych autobusów autonomicznych stworzonych przez firmę-córkę MOIA. Pojazdy te mają funkcjonować na pograniczu rynku autobusowego i taksówkowego: pozwolą realizować przejazdy współdzielone w dużych grupach, dzięki czemu klient zapłaci za podróż niewiele drożej niż za jednorazowy bilet komunikacji miejskiej. Do końca roku flota MOIA ma się składać z aż 400 pojazdów.

Polski projekt tymczasem jest dopiero na początku fazy wdrożeniowej.

– Wdrożenie Broomee zaplanowane jest na 2020 rok, planowo będzie uruchomione w Wielkopolsce. Rozmawiamy również z innymi miastami na temat wdrożenia. Jesteśmy w stanie przygotować miastu ofertę, przeanalizować częściowo ich transport i zasugerować, czy i gdzie ewentualnie, jeśli rzeczywiście taka potrzeba będzie tego rodzaju, transport wdrożyć – zapowiada Stefan Cylwik.

Według analityków z firmy MarketsandMarkets wartość globalnego rynku transportu współdzielonego do 2025 roku osiągnie 218 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie blisko 20 proc.

Czytaj także

Kalendarium

Kosmos i lotnictwo

Naukowcy coraz bliżej odkrycia życia w kosmosie. Dzięki coraz dokładniejszym teleskopom można znacznie łatwiej znaleźć planety z wodą

Za pomocą teleskopów nowej generacji i małych sond kosmicznych naukowcy szukają życia poza naszym układem słonecznym. Dotychczas znaleziono 47 egzoplanet pasujących do profilu Ziemi, która jest przyjazna do życia z racji tego, że nie otrzymuje zbyt wiele promieniowania słonecznego, a dzięki odległości od słońca woda może być w stanie ciekłym. Liczba planet, na których może istnieć życie, jest jednak znacznie większa. Dzięki nowoczesnym teleskopom będzie można je znacznie łatwiej odnaleźć.

Gry i rozrywka

Polskie studio połączyło film z grą w wirtualnej rzeczywistości. Można decydować nie tylko o scenariuszu, lecz także poruszać się w filmowej przestrzeni

Wirtualna rzeczywistość stawia w centrum akcji gracza i widza. To zrewolucjonizuje sposób, w jaki opowiadane są historie. W filmie kamera przedstawia tylko wycinek rzeczywistości. Nawet w grze rozejrzenie się wymagałoby poruszenia joystickiem. Dzięki VR można niemal zamieszkać w przestrzeni. W miarę rozwoju technologii wirtualnej rzeczywistości mogą już niemal spróbować wszyscy. Projekt opracowywany przez Polaków pozwala na streaming gier w wirtualnej rzeczywistości. Nie jest potrzebny specjalistyczny i drogi sprzęt, wystarczą zwykłe gogle VR.

 

Konsument

Polacy wybierają coraz lepsze i coraz większe smartfony. Szybko rośnie też sprzedaż smartwatchy

Polski rynek telefonii komórkowej rośnie nieprzerwanie od kilku lat, choć ostatnio wzrost jest odnotowywany raczej pod względem wartości, a nie ilości. Wynika to stąd, że Polacy coraz chętniej wybierają produkty premium. Po drugie, stawiają na wysoką jakość i wydajność, przez co zyskują m.in. smartfony z dużymi ekranami. W pierwszym półroczu br. prawie co drugi sprzedany ekran miał wyświetlacz o przekątnej powyżej 6 cali. Bardzo szybko rośnie też popyt na smartwatche i inne inteligentne dodatki do noszenia.