Newsy

Asystenci głosowi w medycynie. Osobisty system szybkiego reagowania w nagłych sytuacjach może uratować życie osobom starszym lub chorym

2019-02-21  |  06:00

Głośniki z asystentami głosowymi coraz częściej znajdują zastosowanie w medycynie. Wkrótce na rynek trafi system reagowania w nagłych sytuacjach oparty na działaniu inteligentnych czujników i reagujący na polecenia głosowe. To szansa przede wszystkim dla seniorów na usamodzielnienie się oraz szybką reakcję rodziny w razie np. nagłego upadku czy zawału serca. Jedna komenda wystarczy, by połączyć się z bliskimi lub lekarzem. Urządzenie także całkowicie bezprzewodowo zbiera dane o parametrach życiowych.

– Chcemy wprowadzić na rynek urządzenie typu PERS, czyli osobisty system reagowania w sytuacjach nagłych. To rozwiązanie zaprojektowane dla osób starszych. Przebywając zwykle w domu, chcą one mieć łączność ze światem zewnętrznym, możliwość połączenia ze swoimi dziećmi, sąsiadami czy krewnymi. Kiedy poczują się źle albo w przypadku ataku choroby, mogą szybko połączyć się z rodziną – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje dr James Sung Ho Cho ze start-upu Xandar Kardian.

System PERS składa się z urządzenia mierzącego parametry życiowe użytkownika, które wyglądem przypomina lampę biurkową, a także bezprzewodowego głośnika z asystentem głosowym i aplikacji mobilnej. Kiedy użytkownik poczuje się źle, może nacisnąć przycisk na urządzeniu, by połączyć się ze zdefiniowanym wcześniej numerem telefonu. Połączenie może być wykonane również po wykonaniu gestu lub wydaniu komendy głosowej, którą odczyta system rozpoznawania głosu Alexa. Urządzenie zapewnia kompleksowy monitoring stanu zdrowia i parametrów życiowych.

– Gdy siedzisz na kanapie i oglądasz np. telewizję, system monitoruje rytm twojego oddechu i tętno w sposób bezdotykowy, przesyłając te dane na telefon. Gdy zabierzesz urządzenie do sypialni, będzie ono monitorować twój sen, mierząc czas wybudzenia, fazy płytkiego i głębokiego snu oraz licząc epizody bezdechu sennego – wymienia dr James Sung Ho Cho.

Urządzenie monitoruje m.in. to, ile razy na godzinę użytkownik przestaje oddychać i zaalarmuje, jeśli liczba bezdechów przekracza 30. Wyniki można sprawdzić na aplikacji mobilnej, a dane zebrane przez czujniki można uzupełnić informacjami o towarzyszących im wydarzeniach, takich jak posiłek, wypicie alkoholu czy zwiększony wysiłek fizyczny. Na tej podstawie użytkownik może wyciągać wnioski co do wpływu trybu życia na jakość snu i eliminować lub ograniczać sytuację, które go pogarszają.

– W urządzeniu wykorzystujemy techniki radiolokacyjne, dzięki czemu mamy możliwość bezdotykowego monitorowania parametrów życiowych i parametrów snu. Mamy też odpowiednie układy sterowania w systemie bazowym oraz moduł LTE, który pozwala na wykonywanie połączeń i kontrolowanie sytuacji i parametrów użytkowników z bazy – przekonuje ekspert.

Rozwiązanie jest obecnie w fazie prototypu, ale producent zapowiada udostępnienie go na zasadzie wypożyczenia lub abonamentu. Cena urządzenia zamknie się najprawdopodobniej w kwocie 600 dolarów. Tymczasem inteligentne rozwiązania coraz częściej postrzegane są jako szansa na poprawę opieki nad seniorami. Specjalizująca się w opiece nad osobami starszymi amerykańska firma Ascension Living umieściła w ramach pilotażu w dwóch swoich wioskach głośniki Amazon Echo u 18 mieszkańców. Wykorzystywali oni inteligentne głośniki m.in. do sterowania urządzeniami domowymi. Po okresie pilotażowym wszyscy oni uznali, że rozwiązanie w znaczący sposób ułatwiło im życie.

Z kolei amerykańska klinika Mayo rozwija użycie asystentów głosowych do udzielania pierwszej pomocy. Rozwiązanie Mayo First Aid za pomocą asystenta Alexa zapewnia użytkownikom dostęp do stworzonych przez wysoko wykwalifikowanych lekarzy porad dotyczących leczenia różnych schorzeń, takich jak gorączka, ukąszenia przez pająka lub skaleczenia. Dostarcza również informacji o tym, jak reagować w wybranych sytuacjach awaryjnych, np. gdy zachodzi konieczność przystąpienia do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Gartner przewiduje, że wydatki konsumpcyjne i biznesowe na głośniki wyposażone w asystentów głosowych sięgną kwoty 3,5 mld dol. w 2021 roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

IT i technologie

Operacje raka prostaty przy użyciu robota chirurgicznego standardem w krajach zachodnich. W Polsce wciąż nie są refundowane

– W leczeniu raka prostaty technologia da Vinci tak naprawdę zastąpiła już inne metody – mówi urolog, dr Stefan W. Czarniecki z należącego do Grupy LUX MED Szpitala św. Elżbiety. Placówka już od kilku lat wykorzystuje roboty da Vinci w operacyjnym leczeniu raka prostaty, co wynika z dużych korzyści z tej metody po stronie lekarzy i pacjentów. Polska jest jednak w gronie niewielu państw, w których te zabiegi nie są refundowane. Na dodatek robotów wciąż jest stosunkowo niewiele, pozytywny jest jednak fakt, że z każdym rokiem rośnie zarówno liczba robotów, jak i operacji przeprowadzanych w ich asyście. W I kwartale br. polskie placówki zrealizowały ich łącznie 415, o 57 proc. więcej niż rok wcześniej.

Przemysł

Firmy przemysłowe mają dziś wyższą zdolność do konkurowania niż przed pandemią. Duża w tym zasługa inwestycji w maszyny i urządzenia

Zdolność do konkurowania polskich firm przemysłowych jest znacznie wyższa niż rok temu. Wskazuje na to Index MiU przygotowywany regularnie przez Siemens Financial Services w Polsce. W II połowie br. wynosi on 50,60 pkt i jest o 6,69 pkt wyższy niż przed rokiem. O większej zdolności firm do konkurowania zarówno teraz, jak i w kolejnym roku decydują takie czynniki jak inwestycje w park maszynowy, automatyzacja procesu produkcji czy dywersyfikacja rynków zbytu. Coraz większa w tym rola finansowania zewnętrznego, na jakie decydują się badane przedsiębiorstwa. Jako największe wyzwanie na kolejne miesiące firmy wskazują wzrost cen surowców, problemy z pozyskiwaniem pracowników i zmiany spowodowane ochroną środowiska.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.