Newsy

Aplikacje mobilne coraz śmielej zagospodarowują nowe dziedziny życia. Jedna z nich nauczy rodziców, jak wychowywać dzieci

2017-12-22  |  06:00

Polska firma MythicOwl stworzyła aplikację Parenting Hero, dzięki której rodzice mogą przetestować swoje zachowania i reakcje na typowe sytuacje, które mogą zastać ich w domu podczas opieki nad dziećmi. Już w styczniu pojawi się wersja aplikacji na system Android. Rynek aplikacji mobilny rośnie bardzo dynamicznie. W 2021 roku jego wartość ma osiągnąć 6,3 bln dolarów. Jednocześnie liczba dostępnych aplikacji w sklepach Google Play i Apple AppStore przekroczyła już 5,5 mln.

– Parenting hero to aplikacja, w której rodzice mogą przetestować swoje zachowania i różne reakcje na typowe sytuacje, które mogą zastać w domu. Pomysł przyszedł, kiedy oglądałem scenki zawarte w jednej z książek o wychowaniu. Pomyślałem, że byłoby świetnie, gdybyśmy potrafili przetestować te same scenariusze w postaci aplikacji, żeby od naszego wyboru zależało, jak dalej potoczy się sytuacja – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Tomasz Mularczyk, prezes zarządu MythicOwl.

Aplikacja została opracowana przez psychologa i wykorzystuje sprawdzone metody z książki „Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały. Poradnik przetrwania dla rodziców dzieci w wieku 2–7 lat” Joanny Faber i Julie King. Parenting Hero prezentuje scenki w formie animowanych komiksów. Twórcom zależało, aby nie był to tylko suchy opis sytuacji, dzięki czemu użytkownicy mogą się łatwiej wczuć w daną historię.

– Jednym z przykładów takich scenek jest sytuacja, w której np. dzieci walczą ze sobą, starszy chłopiec popycha dziewczynkę, rodzic wchodzi do pokoju i zastaje właśnie taki niezbyt przyjemny, ale pewnie dość popularny obraz. W tym momencie gracz ma do wyboru sposób reakcji, może powiedzieć np. „Cicho, co tu się dzieje?” albo może spróbować rozdzielić te dzieci lub podejść do nich w taki sposób, w którym spróbowałby zaakceptować ich emocje i w jakiś sposób dalej zmoderować tę sytuację – informuje pomysłodawca Parenting Hero.

Według statystyk serwisu AppBrain liczba aplikacji w sklepie Google Play przekroczyła już 3,5 mln. W ciągu dwóch ostatnich lat liczba ta niemal się podwoiła, a w trzecim kwartale 2017 roku liczba pobrań aplikacji przekroczyła 16 mln. Jak wynika z danych serwisu Statista, w 3 kwartale 2017 roku w sklepie AppStore dostępnych było ponad 2 mln aplikacji.

Aplikacja Parenting Hero jest aktualnie dostępna na platformę iOS. W styczniu 2018 roku ma się pojawić także wersja dla telefonów z systemem Android. Twórcy podkreślają, że produkt szczególnie dobrze trafia do osób, które interesują się nowymi technologiami.

– Nasi użytkownicy to osoby, które po pierwsze są rodzicami, a po drugie są zainteresowane nowoczesnymi technologiami w wychowywaniu dzieci. Sytuacja w Polsce wygląda tak, że 92 proc. osób z tej grupy ma telefony z Androidem – zauważa Tomasz Mularczyk.

Z prognoz firmy App Annie wynika, że za 4 lata rynek aplikacji na świecie może osiągnąć wartość nawet 6,3 bln dolarów. Oznaczałoby to wzrost o 380 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Specjaliści przewidują, że w 2021 roku użytkownicy spędzą przed aplikacjami łącznie 3,5 bln godzin. Według raportu agencji Zenith pt. „Mobile Advertising Forecasts 2017” smartfon ma 62 proc. Polaków.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Media i PR

Pandemia nie zachwiała pozycją polskich fabryk telewizorów. Na produkcję może wpłynąć brak komponentów z Azji i wzrost ich ceny

W Polsce co roku sprzedaje się ponad 2 mln nowych telewizorów, co – jak podaje Związek Cyfrowa Polska – plasuje nas pod tym względem na szóstym miejscu w Europie. Polska przoduje również w produkcji telewizorów na Starym Kontynencie. Na tutejszym rynku swoje odbiorniki składa kilka dużych, globalnych marek, a ich produkcja jest nawet ośmiokrotnie większa, niż jest w stanie przyjąć krajowy rynek. Zapotrzebowanie na rynkach zagranicznych mocno zwiększyła pandemia, chociaż dziś sytuacja wraca do stanu z 2019 roku. Jednym z głównych tego typu zakładów jest należąca do TCL fabryka w podwarszawskim Żyrardowie. Tu powstają m.in. wyposażone w najnowsze technologie telewizory, z których gros trafia na eksport.

Telekomunikacja

Technologiczne kierunki studiów przeżywają oblężenie. Budowanie kadr kluczowe dla rozwoju branży

Polskie uczelnie kształcą rokrocznie ponad 110 tys. absolwentów kierunków naukowo-technicznych. Największą popularnością cieszą się informatyka, cyberbezpieczeństwo i inne kierunki powiązane z sektorem ICT, który ma duży wkład w rozwój krajowej gospodarki. Wymaga jednak nieustannego kształcenia nowych kadr oraz wyrównywania poziomu wiedzy i umiejętności zgodnie z globalnymi standardami. Temu właśnie służy program ICT Academy i towarzyszący mu konkurs ICT Competition, który organizuje Huawei. 

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.