Newsy

5G i internet rzeczy zrewolucjonizują m.in. transmisje sportowe i transport drogowy. Na jednym kilometrze kwadratowym będzie działać nawet milion urządzeń

2020-10-14  |  06:00
Mówi:Tomasz Uflewski
Funkcja:enterprise business manager w Europie Wschodniej
Firma:HMD Global

Dzięki wdrożeniu sieci 5G na kilometrze kwadratowym będzie mogło stabilnie działać nawet milion urządzeń i czujników podłączonych do internetu rzeczy. Dzięki temu standardowi transmisji danych będzie też można bezpiecznie wdrażać autonomiczny transport oraz dostarczyć rewolucyjną jakość transmisji osobom uczestniczącym online w wydarzeniach sportowych i kulturalnych. – 5G zaoferuje rozwiązania, które dziś wydają się science fiction – mówi Tomasz Uflewski z HMD Global.

– Sieć 5G pozwala na podłączenie bardzo dużej liczby urządzeń na bardzo małym obszarze. Mówimy tutaj o liczbie około miliona urządzeń na kilometrze kwadratowym, co pozwala zbierać wręcz nieograniczone dane z poszczególnych odbiorników czy nadajników sieci 5G, tworząc cały ekosystem np. do zarządzania inteligentnym domem, inteligentnym oświetleniem, a w dalszym kontekście smart grid w sieciach energetycznych, czyli zarządzania sieciami energetycznymi – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Tomasz Uflewski, enterprise business manager w Europie Wschodniej w HMD Global.

Massive Machine Type Communications, czyli mMTC, oznacza rodzaj komunikacji, w którym wiele urządzeń internetu rzeczy jest połączonych bezpośrednio do internetu bądź połączonych między sobą (M2M). W takiej komunikacji udział człowieka w zarządzaniu urządzeniami IoT jest znikomy lub nie zachodzi wcale. Wdrożenie tego typu komunikacji jest niezbędne m.in. do tego, by po drogach mogły się poruszać pojazdy autonomiczne. Warunkiem zaistnienia mMTC jest wdrożenie standardu 5G, który cechuje się m.in. bardzo dużą szybkością transferu danych.

– Sieć 5G oferuje opóźnienia na poziomie 1 milisekundy, a dostępność na poziomie tzw. pięciu dziewiątek (99,999%). Oznacza to, że praktycznie jest dostępna zawsze, a opóźnienia są tak minimalne, że pozwalają zastosować te rozwiązania np. w autonomicznych pojazdach, gdzie duża ilość danych musi być przetwarzana w czasie rzeczywistym, żeby pojazd mógł się komunikować ze wszystkimi innymi obok siebie, z centrum zarządzania ruchem – wyjaśnia ekspert z HMD Global.

To szczególnie istotne zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych, takich jak konieczność nagłego hamowania. Dla porównania średni czas reakcji kierowcy na niebezpieczeństwo wynosi około sekundy. Zautomatyzowanie ruchu drogowego oznaczałoby więc nie tylko duże ułatwienie, ale i znaczącą poprawę bezpieczeństwa. Jednak sieć 5G może mieć zastosowanie również w automatyzacji procesu zarządzania nie tylko infrastrukturą drogową.

Niemiecki nadawca radiowy i telewizyjny SWR wraz z Telekom Deutschland testuje wykorzystanie sieci 5G do nadawania treści poprzez systemy informacyjno-rozrywkowe w pojazdach. Dodatkową usługą oddawaną kierowcom za pośrednictwem tego kanału ma być oparty na rekomendacjach georeferencyjnych przewodnik turystyczny. Sieć 5G może przyczynić się również do zrewolucjonizowania podejścia do transmisji sportowych.

– Stadion futbolowy w Nowym Jorku dysponuje prywatną siecią 5G, która będzie obsługiwała wirtualną rzeczywistość. Każdy z zawodników będzie miał kamerę wysokiej rozdzielczości i w czasie rzeczywistym sygnał z nich będzie transmitowany na telebimy, tak aby kibic mógł uczestniczyć na żywo niemalże w tym, co dzieje się na boisku z pozycji wszystkich graczy. To rozwiązania, które dzisiaj są wręcz science fiction – mówi ekspert.

Dzięki wdrożeniu sieci 5G będzie można przenieść koncerty czy wydarzenia sportowe do wirtualnej rzeczywistości, zapewniając tym samym odbiorcom zupełnie inny poziom doświadczeń. Badanie przeprowadzone przez Global Web Index wykazało, że 66 proc. ankietowanych zdecydowałoby się uczestniczyć w wirtualnej transmisji, gdyby wydarzenie, na które się wybierali, nie mogło się odbyć w wyniku pandemii. Z kolei z badań Verizona wynika, że osoby uczęszczające na mecze i koncerty entuzjastycznie reagują na możliwość uczestniczenia w nich również wirtualnie.

Okazuje się, że standard komunikacji 5G może przynieść wymierne korzyści również dla biznesu.

– Badania Accenture wskazują, że urządzenia przemysłowe podłączone do sieci 5G są o 30 proc. bardziej efektywne niż urządzenia podłączone do sieci LTE. Przewiduje się, że gospodarka wzrośnie o około 11 proc. dzięki zastosowaniu sieci 5G i mówimy tu o szerokiej gospodarce. Media i otoczenie mediów będą wzrastały dzięki niej o około 20 proc. – wylicza Tomasz Uflewski.

Analitycy Gartnera wskazują, że do końca bieżącego roku na całym świecie będzie używanych ok. 20,4 mld urządzeń IoT. Rozwiązania te wdroży też ponad 65 proc. firm. Z kolei według IDC do 2025 roku urządzenia IoT będą generowały ponad połowę przesyłanych za pośrednictwem sieci danych.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Energetyka

Udział węgla w polskiej energetyce spadł do rekordowo niskich poziomów. Odejście od niego wymaga jednak budowy niskoemisyjnego miksu energetycznego

Choć Unia Europejska przeznaczyła 2 mld euro na pomoc Polsce w dekarbonizacji, to jesteśmy jedynym krajem w Europie, który obecnie zużywa do ogrzewania więcej węgla niż jeszcze w 1990 roku. W wyniku pandemii koronawirusa globalne zapotrzebowanie na energię w całym 2020 roku spadło o kilka procent, jednak wraz z upływem czasu będzie ono znacznie większe. Przyszłością są niskoemisyjne źródła energii – fotowoltaika, farmy wiatrowe i energetyka jądrowa. – Potrzebna jest nie tylko szybka przemiana energetyki w stronę pozyskiwania ze źródeł nieemisyjnych, ale i magazynowanie energii – przekonuje prof. dr hab. Szymon Malinowski, dyrektor Instytutu Geofizyki na Uniwersytecie Warszawskim.

Biotechnologia

Sztuczna inteligencja pozwala szybko opracowywać nowe linie leczenia chorób. Przyszłością medycyny mogą być też biokomputery

Wykorzystanie algorytmów uczenia maszynowego umożliwia wprowadzenie badań nad DNA na nieosiągalny dotychczas poziom. Dzięki rozwiązaniom bioinformatycznym można było w mniej niż dwa dni wytypować potencjalne leki na koronawirusa, a także zwiększyć wiedzę o wirusach zasiedlających ludzkie jelita. Naukowcy testują już nawet komputery bazujące na przesyłaniu informacji z wykorzystaniem ludzkich komórek. Światowy rynek bioinformatyki do 2027 roku zwiększy swoją wartość prawie trzykrotnie.