Komunikaty PR

Ruszył polski, naukowy program edukacyjny dla dzieci - SmartBee Club

2019-09-18  |  13:00
Biuro prasowe
Kontakt
Mikołaj Kirschke
Top Story PR

ul. Zwierzyniecka 1/7
00-719 Warszawa
mikolaj.kirschke|topstory.pl| |mikolaj.kirschke|topstory.pl
+48 602 245 445
www.topstory.pl

Naukowym Porankiem dla dzieci i rodziców na Politechnice Warszawskiej zainaugurował swoją działalność SmartBee Club, jedyny program edukacyjny na świecie łączący eksperymenty naukowe do samodzielnego wykonywania w domu z rozszerzoną rzeczywistością w smartfonie.

Poranek poprowadzili Aleksandra i Piotr Stanisławscy z popularnego bloga Crazy Nauka, którzy są ambasadorami SmartBee Club. Podczas zajęć dzieci (i dorośli) poznały nitinol – metal, który pamięta swój pierwotny kształt i po podgrzaniu wraca do niego w ułamku sekundy – oraz nauczyły się, jak rozpalić węże egipskie. Najwięcej frajdy sprawiły im jednak ruchome piaski, czyli zabawa z cieczą nienewtonowską, która twardnieje pod wpływem siły.

Czym jest SmartBee Club?

To polski program edukacyjny oswajający dzieci w wieku wczesnoszkolnym z dziedzinami STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics). Program łączy naukę z zabawą dzięki eksperymentom opracowanym przez polskich naukowców. Doświadczenia, opracowane tak, aby dzieci od 8. roku życia mogły je wykonywać wspólnie z dorosłymi, poszerzają wiedzę, a także pomagają zrozumieć świat i rozwinąć umiejętność logicznego myślenia oraz percepcję.

Na czym to polega?

Członkowie SmartBee Club każdego miesiąca dostają pod drzwi domu nowy zestaw z trzema eksperymentami naukowymi – odpowiednimi odczynnikami, narzędziami i ilustrowanymi instrukcjami. Doświadczenia w każdym zestawie połączone są tematycznie. Specjalne instrukcje online, wzbogacone o filmy wideo z udziałem bohaterów klubu – pszczółki Beezy i młodej badaczki Fizzy, przekazują dodatkową wiedzę na temat każdego z eksperymentów.

Na przykład w eksperymencie z cieczą nienewtonowską dzieci nie tylko nauczą się wykonywać ją samodzielnie i na własne oczy przekonają o jej niezwykłych właściwościach, ale też dowiedzą się, gdzie taka ciecz występuje w naturze i jakie może mieć zastosowanie w nowoczesnych technologiach.

W każdej przesyłce znajduje się także marker do rozszerzonej rzeczywistości – za pomocą specjalnej aplikacji na smartfony dzieci mogą z bliska przyjrzeć się konstrukcjom czy zjawiskom niewidocznym gołym okiem, takim jak struktura lodu albo proces elektrolizy.

Kto za tym stoi?

Twórczyniami SmartBee Club są trzy siostry z Poznania – Joanna Ossowska-Rodziewicz, Agnieszka Ptaszyńska i Dorota Ossowska. Poszczególne eksperymenty wymyślają i opracowują naukowcy: chemiczki dr Kalina Dyba i dr Iwona Płowaś-Korus oraz fizycy dr inż. Krzysztof Hyżorek i dr inż. Łukasz Lindner.

Skąd wziął się pomysł na SmartBee Club?

Na początku była wizyta w Centrum Nauki Kopernik. – Moje córki były zachwycone, a ja zwróciłam uwagę na tłumy odwiedzających, także z innych miast – wspomina Joanna Ossowska-Rodziewicz. – Pomyślałam wtedy, że fajnie byłoby uruchomić podobne centrum w Poznaniu. Kiedy jednak zaczęłyśmy z siostrami zgłębiać temat, szybko okazało się, że podobne centra naukowe nie są w stanie funkcjonować samodzielnie, bez dotacji publicznych lub prywatnych – tłumaczy.

Odwróciłyśmy więc zagadnienie: skoro nie da się w każdym mieście stworzyć centrum nauki, żeby do niego ściągnąć dzieci, to może trzeba dostarczyć centrum nauki każdemu dziecku do domu – opowiada.

Co zyskują dzieci, a co rodzice?

Członkostwo w SmartBee Club daje dzieciom dostęp do świetnie zaprojektowanych, bezpiecznych i wspomagających rozwój materiałów edukacyjnych. Przy doświadczeniach znakomicie będą się bawić zarówno chłopcy, jak i dziewczynki – co ma znaczenie w obliczu faktu, że kobiety stanowią wciąż wyraźną mniejszość wśród naukowców w obszarze nauk ścisłych i technicznych.

SmartBee Club to także odpowiedź na trend rozwoju technologii informatycznych, w szczególności AI – sztucznej inteligencji. W ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat zniknie przeszło 80% zawodów, które znamy dzisiaj, ponieważ sztuczna inteligencja będzie wykonywała te prace bardziej efektywnie, bezbłędnie oraz obiektywnie. Ludzie będą musieli zmienić zestaw swoich umiejętności oraz kwalifikacji. Już dziś musimy wzbudzać wśród najmłodszych kreatywność i umiejętności myślenia nieszablonowego, aby stali się „odkrywcami nowych problemów, zagadnień”. SmartBee Club chce tworzyć „Kreatorów jutra”.

Rodzice z kolei mają szansę na spędzenie wartościowego czasu ze swoimi dziećmi. Dostają do ręki gotowy pomysł na wspólną zabawę, bo frajda z wykonywania doświadczeń SmartBee dotyczy nie tylko dzieci. Dodatkowo – przed wysyłką BeeBoxa z eksperymentami – rodzice dostają pakiet wiedzy o nadchodzącej paczce. Mogą się więc przygotować merytorycznie do doświadczeń i zaimponować dzieciom swoją wiedzą.

Skąd pewność, że dzieci będą się dobrze bawić?

Wszystkie doświadczenia są opracowane od zera przez polskich naukowców i przetestowane zarówno na dzieciach, jak i rodzicach. Testowanie prototypów zmusza czasem do zmiany pierwotnych założeń – bo okazuje się, że czasem dzieci nie interesuje eksperyment, który bardzo podoba się dorosłym. Albo na odwrót – zagadnienia, które wydawały się zbyt trudne dla dzieci, okazywały się dla nich najciekawsze i trzeba je było uwypuklić.

SmartBee Club uzyskało rekomendacje między innymi od Instytutu Fizyki Molekularnej Polskiej Akademii Nauk, organizacji Mensa Polska oraz Fundacji Rozwoju Talentów pracującej ze szczególnie uzdolnionymi dziećmi w całej Polsce.

Czy trzeba się zapisywać na comiesięczny abonament?

Stała subskrypcja zestawów to najlepszy sposób na zabawę i naukę ze SmartBee Club. Zestawy są pomyślane w taki sposób, że z czasem rośnie stopień skomplikowania zjawisk i objaśnień. Zakładamy, że dziecko z każdym nowym zestawem jest coraz bogatsze o wiedzę dotyczącą naszego świata.

Ale w sprzedaży są też pojedyncze, prezentowe zestawy czterech eksperymentów Premium BeeBox, a nawet pojedyncze doświadczenia w Mini BeeBoxach.

Czy to bezpieczne?

Produkty SmartBee Club, a zatem same odczynniki, opakowania, akcesoria, jak i instrukcje użytkowania produktu spełniają wszelkie normy prawne zarówno polskiego, jak i unijnego ustawodawcy. Przy projektowaniu i produkcji naszych zestawów zwracamy szczególną uwagę na pochodzenie odczynników i ich składy. Każdy element posiada własną kartę charakterystyki weryfikowaną z najwyższą starannością.

Do każdego pudełka dodajemy ochronne rękawice, okulary, a także ceratę. Odczynniki, jak i inne elementy zestawów są zawsze badane pod kątem bezpieczeństwa. Pieczołowicie dobieramy propozycje, sprawdzamy stężenia i gramatury. Opakowania poddajemy próbom wytrzymałościowym.

Ile to kosztuje?

Cena miesięcznej subskrypcji na początku przygody ze SmartBee Club wynosi 149 zł. Dla wytrwałych klubowiczów kwota ta maleje co kwartał, żeby po roku osiągnąć 99 zł na miesiąc. Co ważne, z subskrypcji można zrezygnować w dowolnym momencie bez ponoszenia dodatkowych kosztów

Jednorazowe zestawy z eksperymentami, tzw. Premium BeeBox (zawierają co najmniej cztery doświadczenia) kosztują 249 zł, a Mini BeeBoxy z jednym eksperymentem – 89,99 zł.

Kto zdecyduje się zakupić subskrypcję do końca września, do czasu jej zakończenia nie będzie płacił za wysyłkę zestawów.

Więcej informacji na stronie http://SmartBee.Club

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Nauka Probiotyk oraz laktoferyna mogą wpływać na hamowanie wirusa SARS-CoV-2 Biuro prasowe
2021-11-16 | 01:00

Probiotyk oraz laktoferyna mogą wpływać na hamowanie wirusa SARS-CoV-2

Polscy naukowcy przebadali suplement diety Salistat SGL03 firmy NutroPharma. Produkt zawiera m.in. probiotyk i laktoferynę. Jak wynika z wyników badania składniki zawarte w produkcie
Nauka 5 światowych innowacji, które nie powstałyby, gdyby nie pandemia COVID-19
2021-10-25 | 14:30

5 światowych innowacji, które nie powstałyby, gdyby nie pandemia COVID-19

Stare przysłowie mówi, że “potrzeba jest matką wynalazku”. Światowy kryzys zdrowotny boleśnie nas dotknął, przyczynił się jednak do powstania błyskotliwych
Nauka Zespół badawczy z Politechniki Rzeszowskiej laureatem PNIR 2021
2021-10-19 | 09:00

Zespół badawczy z Politechniki Rzeszowskiej laureatem PNIR 2021

Zespół badawczy z Politechniki Rzeszowskiej został laureatem Polskiej Nagrody Inteligentnego Rozwoju 2021 w kategorii "innowacyjne technologie i badania przyszłości" za

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Bankowość

Podskórne implanty mogą zastąpić kartę płatniczą, a nawet uratować życie. Wciąż brakuje społecznej akceptacji dla tej technologii

Implanty wszczepiane pod skórę mogą dziś zastępować klucze do drzwi czy dowody osobiste. Niedawno firma Walletmor wypuściła na rynek pierwszy na świecie implant płatniczy. Jak podkreśla jej założyciel, Wojciech Paprota, jest on cieńszy niż papierowa kartka, niewielki i elastyczny, a płatności zbliżeniowe to tylko jedna z jego potencjalnych funkcjonalności. Implant wyposażony we wrażliwe dane na temat stanu zdrowia użytkownika może nawet uratować życie, w przypadku np. zasłabnięcia na ulicy. Do wykorzystania takiej technologii na większą skalę potrzebna jest jednak szersza akceptacja społeczna.

Ochrona środowiska

W długim terminie nie ma co liczyć na znaczące spadki cen gazu. Europa będzie potrzebować coraz więcej tego surowca.

– Aktualna sytuacja na rynku gazu w długiej perspektywie skłoni Unię Europejską nie do rewizji polityki klimatycznej, ale do jej zintensyfikowania i przyspieszenia prac nad rozwojem odnawialnych źródeł czy komercyjnymi zastosowaniami wodoru – ocenia Grzegorz Onichimowski, ekspert Instytutu Obywatelskiego i były prezes Towarowej Giełdy Energii. Jak podkreśla, na rynku gazu nie ma już powrotu do historycznie niskich cen notowanych jeszcze wiosną ubiegłego roku, bo Europa będzie potrzebować w kolejnych latach bardzo dużo błękitnego surowca. W kolejnych miesiącach jednak wzrosty powinny wyhamować. Wiele zależy jednak od czynników takich jak pogoda i polityka Gazpromu, która może windować ceny na europejskich giełdach.