Komunikaty PR

Maski chirurgiczne vs maski z nano-srebrem KN95. Które warto wybrać i dlaczego?

2020-10-13  |  01:00
Biuro prasowe

Pandemia koronawirusa w Polsce nie odpuszcza. Od 10 października cały kraj znajduje się w tzw. strefie żółtej, która obliguje obywateli do zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Większość z nas realizuje ten wymóg za pomocą masek ochronnych. Spośród nich możemy wyszczególnić zwykłe jednorazowe maski chirurgiczne oraz takie, które odznaczają się np. właściwościami przeciwdrobnoustrojowymi oraz zwiększonym stopniem filtracji (np. KN95). Które warto wybrać i dlaczego?

Niemiecki magazyn K-Tipp przebadał jednorazowe maseczki, stosowane w wielu państwach jako środek ograniczający ekspansję SARS-CoV-2: https://bit.ly/2F4PFRW. Badaniom laboratoryjnym poddano 20 zużytych masek jednorazowych uzyskanych od osób, które dojeżdżają do pracy środkami komunikacji publicznej. Wyniki badań okazały się jednoznaczne: na maskach znajduje się mnóstwo bakterii i grzybów. Mogą one stanowić zagrożenie dla zdrowia osoby noszącej oraz osób postronnych, jeśli maseczka nie zostanie odpowiednio zutylizowana.

To szczególnie ważne odkrycie, biorąc pod uwagę jak wiele osób stosuje chirurgiczne maski jednorazowe przez wiele dni czy nawet tygodni. Większość masek tego typu posiada od jednej do trzech warstw filtracyjnych. Z drugiej strony, w wyspecjalizowanych sklepach dostępne są maski, które – za nieco wyższą cenę - oferują zwiększony stopień ochrony. Mowa o maskach z cząstkami nano-srebra w warstwie filtracyjnej, które tworzą barierę chemiczną, chroniącą przed przenikaniem drobnoustrojów. Firmą, która jako pierwsza wprowadziła taki produkt na rynek w Polsce był zakład PZL Sędziszów, znany dotychczas z produkcji filtrów dla motoryzacji i rolnictwa. Dziś producent idzie o krok dalej i wprowadza do sprzedaży antybakteryjną maskę ochronną, spełniającą standardy klasy KN95.

„Badania laboratoryjne potwierdziły, że maseczka produkcji PZL Sędziszów wykonana z zastosowaniem roztworu nano-srebra blokuje możliwość zakażenia się bakteriami grzybów i pleśni, które w konsekwencji mogą spowodować ogólne obniżenie odporności organizmu i narażenie na powikłania pochodzące z innych źródeł np. COVID-19. Wynika z tego, że tego typu maski są bezpieczniejszym wyborem niż ich odpowiedniki chirurgiczne. Poza tym, nasze nowe maski klasy KN95 mają usztywniany nosek, który pozwala na regulację i ścisłe przyleganie. To z kolei zwiększa szczelność, a osobom noszącym okulary ułatwia życie, gdyż ogranicza parowanie” – wyjaśnia mówi Agnieszka Dec, Dyrektor handlowy w PZL Sędziszów.

W przypadku PZL Sędziszów każda maska poddawana jest promieniowaniom ultrafioletowym, które sterylizuje maskę oraz skutecznie zabija mikroorganizmy. Maski spełniające standardy KN95 charakteryzują się stopniem filtracji na poziomie 95% i zalecane są przez WHO jako minimalny standard ochrony. Zgrzewanie materiałów ultradźwiękowo zapewnia trwałość i szczelność maski, natomiast automatyczne, szczelne pakowanie gwarantuje czystość oraz możliwość długiego przechowywania.

Kolejną różnicą jest dopasowanie do twarzy, które bezpośrednio przekłada się na skuteczność filtracji. Maski PZL Sędziszów odznaczają się specyficznym kształtem, który sprawia, że ściśle przylegają do twarzy. Maski chirurgiczne jednorazowego użytku mają zazwyczaj rozmiar uniwersalny, który nie spełnia tych wymagań. Co ważne, w przeciwieństwie do masek chirurgicznych, prawidłowo założone maski ochronne klasy KN95 chronią nie tylko otoczenie, ale także użytkownika.

Warto pamiętać, że w kontekście wirusów maseczki pełnią przede wszystkim rolę ochronną – zapobiegają bezpośrednim kontaktom rąk z ustami oraz chronią twarz np. w sytuacji kasłania w pobliżu osoby zarażonej. Z tego względu, podobnie jak fartuchy czy rękawiczki, są to elementy kluczowe w walce z rozprzestrzenianiem się nie tylko SARS-CoV-2, ale także innych chorób wirusowych.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Medycyna Od próbki po diagnozę – jak pracują laboratoria, nie tylko w czasie pandemii? Biuro prasowe
2021-03-04 | 10:00

Od próbki po diagnozę – jak pracują laboratoria, nie tylko w czasie pandemii?

To nie laboratoria „przeprowadzają” badania. Robi to fachowy personel medyczny, w oparciu o nowoczesną aparaturę, produkty i narzędzia, umożliwiające rzetelną diagnostykę.
Medycyna Plan na „nie takie rzadkie” choroby rzadkie
2021-03-02 | 09:25

Plan na „nie takie rzadkie” choroby rzadkie

Szacuje się, że na choroby rzadkie cierpi ponad 300 milionów ludzi na całym świecie, z czego w Polsce z chorobą rzadką żyje około 3 milionów osób. Wszystkie te choroby
Medycyna Jak chronić się przed syndromem „długiego COVID-u”?
2021-03-02 | 01:00

Jak chronić się przed syndromem „długiego COVID-u”?

Coraz częściej, w kontekście choroby COVID-19, mówi się o tzw. syndromie „długiego COVID-u” i jego powikłaniach. Obserwuje się wiele przypadków zaburzeń w

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Energetyka

Udział węgla w polskiej energetyce spadł do rekordowo niskich poziomów. Odejście od niego wymaga jednak budowy niskoemisyjnego miksu energetycznego

Choć Unia Europejska przeznaczyła 2 mld euro na pomoc Polsce w dekarbonizacji, to jesteśmy jedynym krajem w Europie, który obecnie zużywa do ogrzewania więcej węgla niż jeszcze w 1990 roku. W wyniku pandemii koronawirusa globalne zapotrzebowanie na energię w całym 2020 roku spadło o kilka procent, jednak wraz z upływem czasu będzie ono znacznie większe. Przyszłością są niskoemisyjne źródła energii – fotowoltaika, farmy wiatrowe i energetyka jądrowa. – Potrzebna jest nie tylko szybka przemiana energetyki w stronę pozyskiwania ze źródeł nieemisyjnych, ale i magazynowanie energii – przekonuje prof. dr hab. Szymon Malinowski, dyrektor Instytutu Geofizyki na Uniwersytecie Warszawskim.

Biotechnologia

Sztuczna inteligencja pozwala szybko opracowywać nowe linie leczenia chorób. Przyszłością medycyny mogą być też biokomputery

Wykorzystanie algorytmów uczenia maszynowego umożliwia wprowadzenie badań nad DNA na nieosiągalny dotychczas poziom. Dzięki rozwiązaniom bioinformatycznym można było w mniej niż dwa dni wytypować potencjalne leki na koronawirusa, a także zwiększyć wiedzę o wirusach zasiedlających ludzkie jelita. Naukowcy testują już nawet komputery bazujące na przesyłaniu informacji z wykorzystaniem ludzkich komórek. Światowy rynek bioinformatyki do 2027 roku zwiększy swoją wartość prawie trzykrotnie.