Komunikaty PR

Lekooporne bakterie będą zwalczane przez wirusy

2018-09-24  |  19:00

Na Uniwersytecie Warszawskim opracowano nowatorską terapię leczenia lekoopornych infekcji bakteryjnych u zwierząt domowych. Polega ona na wykorzystaniu wyselekcjonowanych szczepów wirusów, wyspecjalizowanych w niszczeniu bakterii. To doskonała alternatywa dla antybiotyków. Projekt przeszedł wstępne fazy badań dając satysfakcjonujące rezultaty.

Nowatorska terapia polega na podaniu choremu zwierzęciu specjalnie wyselekcjonowanych wirusów bakteryjnych – bakteriofagów – które atakują lekooporne bakterie. Obecnie prowadzone są dalsze prace badawczo-rozwojowe, budowana jest biblioteka bakteriofagów i poszukiwane są lecznice weterynaryjne, które chciałyby zaproponować tę metodę leczenia swoim klientom i podopiecznym.

„Pomysł zrodził się z prywatnej potrzeby. Moje koty cierpiały na nawracające infekcje pęcherza moczowego. Kolejne wizyty u weterynarza kończyły się przepisaniem następnego antybiotyku i nie dawało to oczekiwanego skutku. Doszedłem do wniosku, że mogę wykorzystać moją wiedzę z obszaru mikrobiologii, czyli wykorzystać bakteriofagi, żeby skutecznie uwolnić koty od infekcji. Zaproponowałem projekt, który spotkał się z dużym zainteresowaniem i zyskał wsparcie finansowe – wcześniej z NCBiR a teraz Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii” – mówi dr Piotr Golec z Zakładu Genetyki Bakterii w Instytucie Mikrobiologii na Wydziale Biologii UW.

Wyjątkowy charakter projektu polega na wykorzystaniu wiedzy dotyczącej selekcjonowania bakteriofagów o dużym potencjale terapeutycznym. Cała metoda może znaleźć zastosowanie w pojawiającej się i szybko rosnącej niszy rynkowej – obecnie w terapii zwierząt nie ma alternatywy dla antybiotyków i sterydów. Przy tym, choć jednorazowy koszt leczenia bakteriofagami jest niewiele wyższy niż w przypadku jednorazowego zastosowania antybiotyków, całościowe koszty terapii są porównywalne. Mogą być nawet niższe, jeśli weźmie się pod uwagę długotrwałe leczenie infekcji, wymagające licznych wizyt u weterynarza oraz stosowania wielu różnych antybiotyków bądź chemoterapeutyków.

Projekt początkowo prowadzony był w Trójmieście. Dzięki współpracy nawiązanej z lokalnymi lecznicami weterynaryjnymi udało się uzyskać bardzo dobre efekty w leczeniu schorzeń skórnych u psów. Zwierzęta, u których terapia antybiotykami w ogóle nie przynosiła pozytywnych rezultatów, po zastosowaniu bakteriofagów przestały wykazywać objawy chorobowe. Finansowanie pozyskane z Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii (UOTT) pozwoli na kontynuowanie projektu w środowisku warszawskim. Na razie udało się uzyskać znaczącą poprawę u jednego pacjenta w Warszawie, który zmaga się z infekcją gronkowca w oku.

„Obecnie projekt koncentruje się na poszukiwaniu skutecznych bakteriofagów. Rozbudowujemy ich bibliotekę, tak by można było poszerzyć spektrum leczonych chorób o podłożu bakteryjnym. Równolegle prowadzimy działania mające na celu wdrożenie terapii jako alternatywny do antybiotyków dla konkretnych zwierząt leczonych w warszawskich lecznicach. Ostatecznie planujemy powołać spółkę typu spin-off, która zajmie się komercjalizacją tej metody – będzie produkować i dostarczać preparaty bakteriofagowe” - mówi Robert Dwiliński, dyrektor UOTT.

Zespół badawczy dra Piotra Golca w lipcu br. rozpoczął działanie w Warszawie z planem nawiązania współpracy z warszawskimi weterynarzami, którzy na kolejnym etapie odegrają ważną rolę w rozwoju całego projektu, ponieważ są oni niezbędnym ogniwem w procesie leczenia.

Metoda o wiekowej tradycji

Projekt uruchomiony przez dra Piotra Golca przy wsparciu UOTT opiera się na mającej blisko 100 lat koncepcji dotyczącej zastosowania do walki z bakteriami broni wytwarzanej przez naturę. Wirusy bakteryjne, nazywane bakteriofagami, infekują bakterie, rozwijają się w nich i namnażają, a ostatecznie uwalniając swoje potomstwo niszczą je. To ciekawa alternatywa dla terapii antybiotykowych, które stają się coraz mniej skuteczne.

Bakteriofagi były często stosowane w terapii infekcji do czasu wynalezienia antybiotyków. Dzięki praktycznie początkowej 100% skuteczności leków antybakteryjnych, zaniechano prace badawcze nad wirusami bakteryjnymi. Kontynuowano je tylko w kilku ośrodkach na świecie, m.in. w Tibilisi w Gruzji. Jednak obecnie, kiedy obserwuje się rosnącą oporność bakterii na antybiotyki, pojawiają się liczne doniesienia o opornych na wszystkie antybiotyki superbakteriach i coraz częściej mówi się o terapii bakteriofagami.

„W odróżnieniu do antybiotyków liczba efektywnie działających bakteriofagów nie będzie się zmniejszać. One same rozwijają się w ramach naturalnego procesu ewolucji. Gdy bakterie w obronie przed bakteriofagami wytwarzają mechanizmy obronne, wirusy także nabywają nowe zdolności ataku” – tłumaczy dr Piotr Golec.

W teorii liczba wirusów bakteryjnych na Ziemi szacowana jest na 10 krotnie większą niż samych bakterii. Każdej bakterii można przyporządkować zatem przynajmniej 1 bakteriofaga, który ją skutecznie zniszczy. Główną trudność stanowi odszukanie tego jednego bakteriofaga z powodu jego wąskiego spektrum działania. Inaczej niż antybiotyk, bakteriofag działa bardzo selektywnie – nie niszczy wszystkich bakterii w miejscu infekcji lecz wyłącznie określone ich szczepy patogenne.

Wykorzystanie naturalnych procesów w leczeniu

Bakteriofagi występują naturalnie w środowisku. Nie są tworzone poprzez ingerencje w kod genetyczny. Zwykle poszukuje się ich w próbkach pobieranych ze ścieków komunalnych, zanieczyszczonych zbiorników wodnych, w szpitalach czy miejscach hodowli zwierząt. Po znalezieniu odpowiedniego bakteriofaga, w laboratorium namnaża się go przy wykorzystaniu technik mikrobiologicznych. Na koniec niezbędna jest jeszcze analiza, czy dany bakteriofag zadziała terapeutycznie w miejscu infekcji.

„Jeden z najlepiej działających bakteriofagów w naszej kolekcji został pobrany z Wisły, w czasie kiedy przechodziła fala po znacznych opadach, które obmyły obszar gruntów. W tym czasie wiele zanieczyszczeń płynęło z nurtem. Współpracujemy także z oczyszczalniami ścieków. Prawie zawsze udaje się znaleźć nowy wirus, który działa na najczęściej spotykane bakterie patogenne z rodzajów Klebsiella, Pseudomonas, Staphylococcus czy Escherichia” - opowiada dr Piotr Golec.

Procedura leczenia polega na pobraniu wymazu do identyfikacji bakterii patogennej. Następnie przeszukuje się stworzoną bibliotekę bakteriofagów o właściwościach terapeutycznych. Jeśli wirus znajduje się w stworzonej kolekcji, można zareagować bardzo szybko. Ustala się sposób i częstotliwość aplikowania. Zwykle polega to na zwilżeniu zainfekowanego miejsca przygotowanym preparatem.

Terapia jest całkowicie bezpieczna dla zwierzęcia i dla właściciela. Wirusy bakteryjne infekują wyłącznie bakterie.

„W zastosowanych terapiach nie zaobserwowaliśmy jak dotąd żadnych efektów ubocznych. Po antybiotyku zwierzęta często mają biegunki i inne przypadłości. Terapia bazująca na bakteriofagach nie jest uciążliwa. W przychodni weterynaryjnej właścicielowi pokazuje się metodę aplikacji. Następnie wykonuje się ją już samemu w domu. Bakteriofagi zaaplikowane w miejscu infekcji namnażają się w ramach naturalnego procesu, a chore zwierzę wraca do zdrowia” - mówi dr Piotr Golec.

Skuteczność terapii udało się potwierdzić na kilkunastu dobrze opisanych przypadkach. Przy dobrej diagnozie i właściwej selekcji bakteriofaga zaobserwowana skuteczność terapii jest całkowita, stuprocentowa. Terapia bakteriofagami nie wyklucza stosowania antybiotyków i można ją prowadzić równocześnie z antybiotykoterapią. Nie jest to na razie stosowane, żeby przekonać się o skuteczności działania samych wirusów.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Medycyna BRAK ZDJĘCIA
2020-07-08 | 11:00

Algorytmy AI mogą pomóc przewidzieć nasilenie się choroby COVID-19

GE Healthcare rozpoczęło współpracę z Narodowym Konsorcjum Inteligentnego Obrazowania Medycznego (NCIMI) w Wielkiej Brytanii prowadzonym przez Uniwersytet Oksfordzki. Celem partnerstwa jest opracowanie i przetestowanie
Medycyna Czy wiesz gdzie kryje się źródło energii Twoich komórek?
2020-06-30 | 01:00

Czy wiesz gdzie kryje się źródło energii Twoich komórek?

Choć mają mikroskopijne rozmiary, pełnią ogromną rolę w naszym organizmie. Mowa o mitochondriach. Jak ich praca wpływa na nasze zdrowie, samopoczucie oraz proces starzenia? Dlaczego i w
Medycyna Zapytaj stomatologa - Nie daj się próchnicy! Dowiedz się jak jej zapobiec.
2020-06-10 | 15:20

Zapytaj stomatologa - Nie daj się próchnicy! Dowiedz się jak jej zapobiec.

Cierpi na nią co trzecia osoba na świecie, czyli 2,3 miliarda ludzi. Próchnica to choroba powszechna, która nie oszczędza ani dzieci, ani dorosłych. Częściej występuje w

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Internet

W czasie pandemii liczba ataków DDoS wzrosła o ponad 500 proc. Cyberprzestępcy wzięli na celownik zarówno wielkie korporacje, jak i małe firmy [DEPESZA]

Pandemia koronawirusa zwiększyła aktywność cyberprzestępców. Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa zanotowali nie tylko wzmożoną aktywność przestępców wymierzoną w użytkowników świadczących pracę zdalną, na celowniku znalazła się także infrastruktura sieciowa dużych i małych firm. Z analiz przeprowadzonych przez ekspertów Nexusguard Research wynika, że w pierwszym kwartale liczba ataków DDoS wzrosła o  278 proc. względem analogicznego okresu w roku ubiegłym i aż o 542 proc. w porównaniu do czwartego kwartału 2019 roku.

Robotyka i SI

Ekspert rynku: Polacy powinni skupić się na tworzeniu oprogramowania i aplikacji dla dronów, a nie samych maszyn

Drony sprawdzają infrastrukturę, badają place budowy, pomagają ratownikom, monitorują populacje dzikiej przyrody i analizują parkingi. Od szybkich dostaw w godzinach szczytu do skanowania nieosiągalnej bazy wojskowej – okazują się niezwykle przydatne w miejscach, do których człowiek nie może dotrzeć. Do tego potrzebują jednak coraz bardziej zaawansowanych technologii.  – Drony to nie lotnictwo, drony to Przemysł 4.0, informatyka. I w tym kierunku powinna pójść Polska – przekonuje Sławomir Kosieliński, prezes Fundacji Instytut Mikromakro.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.