Komunikaty PR

Białe plamki na zębach? Przyczyną może być nadmiar fluoru!

2020-11-13  |  15:30
Biuro prasowe

 

Co za dużo, to nie zdrowo – to stare porzekadło można odnieść również do zdrowia naszych zębów. Jeśli pojawią się na nich białokredowe lub brunatne plamki czy pasma, warto wiedzieć, że przyczyną tych zmian może być nadmiar fluoru zgromadzony w naszym organizmie. Do czego może to doprowadzić i czy rzeczywiście problem nadmiaru fluoru tkwi w paście do zębów?

Fluor – dobry czy zły?

Zacznijmy od tego, że fluor jest nam bardzo potrzebny. Jest niezbędny dla organizmu, gdyż odgrywa ważną rolę w procesie budowy kości i zębów. W szczególności jest istotny w momencie wyżynania zębów, gdyż przyjmowany wraz z pożywieniem przyspiesza mineralizację szkliwa. Wywiera wpływ na jego kształtowanie oraz twardość i odporność. Fluor pełni również niebagatelną funkcję w walce z bakteriami gromadzącymi się w jamie ustnej. Ma on właściwości bakteriobójcze, nie pozwalając mikroorganizmom na namnażanie oraz przetwarzanie cukrów w kwasy. Jednak nie wszystkie właściwości fluoru są zbawienne, a problem zaczyna się gdy w organizmie nagromadzi się jego nadmierna ilość. Wówczas może dojść do różnych komplikacji i stanów chorobowych, na przykład takich, jak fluoroza.

Fluoroza – czy to wina pasty do zębów?

Długotrwałe przekroczenie norm przyjmowania fluoru skutkuje zwykle wspomnianą już fluorozą, czyli chorobą która dotyka kości, w tym nasze zęby. Główne źródło nieprawidłowości stanowi zwykle jego nadmiar w spożywanych pokarmach i wodzie, co często jest związane z zanieczyszczeniem środowiska lub jeszcze do niedawna mogło być spowodowane celowym fluorowaniem wody. Sam fluor zawarty w paście do zębów i innych środkach do higieny jamy ustnej nie stwarza większego zagrożenia, chyba że jest przysłowiową kropką na „i”, powiększając już jego nadmiar pochodzący ze spożywanych pokarmów i napojów. Fluoroza może zatem wystąpić zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. W tej pierwszej grupie występuje jako choroba na etapie rozwojowym, gdy podczas wykształcania się zębów stałych przyjmowanie fluoru jest ponadnormatywne. Z kolei u dorosłych jest efektem spożywania nadmiaru związków fluoru przez długi okres. W czym go znajdziemy? Na przykład w czarnej herbacie, rybach, roślinach strączkowych, brokułach czy szpinaku. Czy jednak powinniśmy unikać tych produktów? Jak najbardziej nie. Musimy przede wszystkim pamiętać o równowadze i zachowaniu umiaru. Kiedy zatem powinniśmy zacząć się niepokoić albo podejrzewać, że dolega nam fluoroza?

Białe plamki – zwiastun problemów

- U dorosłych, zdaniem badaczy, na fluorozę najbardziej narażone są zęby przedtrzonowe, drugie trzonowe, sieczne górne i kły. Fluoroza, tak jak każda choroba, ma różne stadia zaawansowania. Pierwszą oznaką, która powinna zwrócić naszą uwagę, jest pojawienie się na zębach białych plamek – mówi Romana Markiewicz-Piotrowska, z Kliniki Stomatologicznej Piotrowscy i Bejnarowicz.  Gdy to przeoczymy, schorzenie będzie postępować. Dlatego tak ważne są regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym. Stomatolog rozpozna te symptomy bez większego problemu, a wczesne rozpoznanie pozwoli zacząć walkę już na początku, gdy zmiany są jeszcze niewielkie. Nieleczona fluoroza będzie się natomiast dalej rozwijać. Po pierwszym stadium pojawią się małe, białawe i matowe plamki, które z upływem czasu będą się powiększać, stając się coraz bardziej rozległe, a następnie dojdzie do uszkodzenia szkliwa z widocznymi brązowymi plamami. W kolejnej fazie uszkodzenia obejmą już cały ząb. – Jego wygląd staje się nieestetyczny, ze względu na widoczne bruzdy i dołki. Zmienia się również jego zabarwienie, które staje się brunatno-rdzawe – tłumaczy lekarz stomatolog. Dlatego tak ważne jest reagowanie, nawet jeśli mamy jedynie nikłe podejrzenie. Postępująca i nieleczona fluoroza wiąże się z uszkodzeniem szkliwa. Wpływa to nie tylko na pogorszenie estetyki uśmiechu, ale także zwiększa podatność zębów na uszkodzenia mechaniczne oraz na próchnicę, co może stanowić poważny problem.

Konieczne zmiany

Fluorozę, tak jak każde schorzenie, można leczyć. Po jej stwierdzeniu przede wszystkim zaleca się stałą opiekę stomatologa. Pierwszą kwestią, którą należy uregulować, jest pozbycie się z diety pokarmów z dużą zawartością fluoru i wzbogacenie jej o białko.  O odstawieniu pasty z fluorem powinien zadecydować dentysta. Jeżeli nie ma wyraźnych wskazań do odstawienia pasty z fluorem, nie należy tego robić, bo fluor ma dobroczynny wpływ na nasze zęby i używanie samej pasty z fluorem na pewno nie zaszkodzi. Jeśli nie jesteśmy przekonani jakiej pasty używać, należy skonsultować to ze stomatologiem. Żeby przeciwdziałać próchnicy, która może powstać w wyniku  fluorozy, należy również dokładnie myć zęby i je nitkować. Podczas wizyty w gabinecie stomatologicznym miejsca powstałych ubytków uzupełnia się za pomocą płynnych materiałów kompozytowych i hydroksyapatytu. Minerał ten odnawia szkliwo i prowadzi do jego remineralizacji. Czasem, jeśli zmiany są powierzchowne, wykonuje się ścieranie szkliwa lub wybielanie zębów. Dla poprawy estetyki niekiedy stosuje się także licówki lub korony. 

Uroda i zdrowie

Jak nietrudno zauważyć, fluoroza może być dość dużym zagrożeniem dla naszych zębów, zwłaszcza jeśli jest nieleczona. Dlatego tak ważna jest obserwacja i szybka reakcja na zachodzące zmiany chorobowe. Pamiętajmy, że w dzisiejszych czasach, gdy tak ważny jest nasz wizerunek, piękny uśmiech to prawdziwy skarb. Jednak żeby uśmiech był piękny, musi być przede wszystkim zdrowy i o to powinniśmy dbać w głównej mierze.

Więcej o zdrowym i pięknym uśmiechu na piotrowscybejnarowicz.pl

 

Ekspert:

Lekarz dentysta Romana Markiewicz – Piotrowska z Kliniki Piotrowscy & Bejnarowicz Stomatologia Mikroskopowa. Absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, odbyła staż w Akademickim Centrum Stomatologii i Medycyny Specjalistycznej. Doświadczenie zdobywała między innymi we Włoszech oraz w Stanach Zjednoczonych. Przez lata pracy zdobyła szeroką wiedzę w dziedzinie protetyki, implantoprotetyki, endodoncji oraz stomatologii zachowawczej, ucząc się od najlepszych dentystów na świecie. Ukończyła również podyplomowe studia z dziedziny coachingu zdrowia.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Medycyna Poly prezentuje bezprzewodowy telefon z technologią antybakteryjną Biuro prasowe
2021-02-17 | 10:00

Poly prezentuje bezprzewodowy telefon z technologią antybakteryjną

Poly (NYSE: PLT) wprowadziło do swojej oferty Poly Rove DECT IP – pierwszy na rynku telefon bezprzewodowy, który jest pokryty powłoką antybakteryjną firmy Microban, światowego
Medycyna Jaka szczoteczka jest najlepsza - tradycyjna, elektryczna czy soniczna?
2021-02-11 | 19:35

Jaka szczoteczka jest najlepsza - tradycyjna, elektryczna czy soniczna?

  Piękne, czyste i zdrowe zęby – każdy chce takie mieć. Nie jest to jednak tylko współczesna potrzeba, gdyż od bardzo dawna ludzie starali się uzyskać piękny
Medycyna Nowa inwestycja Leaps by Bayer
2021-02-03 | 19:42

Nowa inwestycja Leaps by Bayer

Liderzy branży i firmy venture capital jednoczą siły z Ukko, aby wyeliminować obciążenia związane z alergią na orzeszki ziemne, celiakią i innymi rodzajami

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Robotyka i SI

Roboty i skanery 3D przyszłością edukacji. Już dziś pozwalają uczyć programowania i mogą stworzyć model ciała człowieka

Nowe technologie coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w dziedzinie edukacji. Roboty edukacyjne uczą programowania nawet najmłodsze dzieci, roboty społeczne potrafią czytać książki i uczyć języków, a skanery 3D ułatwią naukę ludzkiej anatomii. Choć pandemia utrudniła prowadzenie warsztatów edukacyjnych dla dzieci, to tempo tworzenia nowych rozwiązań nie maleje. – Sztuczna inteligencja i robotyzacja to zdecydowanie właściwe kierunki dla rozwoju edukacji – mówi Maciej Trojnacki, prezes zarządu Eduroco.

Robotyka i SI

Neuromarketing coraz silniejszym narzędziem sprzedaży. Coraz silniej wpływa na nasze decyzje zakupowe

Analiza reakcji mózgu klienta na bodziec wizualny jest coraz częściej wykorzystywana w procesie projektowania produktów i opakowań. Znajduje również zastosowanie przy budowaniu stron internetowych, etykiet cenowych czy ekspozycji w sklepach. W przyszłości neuromarketing będzie się prawdopodobnie posiłkował innymi technologiami, jak wirtualna rzeczywistość czy analiza Big Data. – Neuromarketing zbiera całą wiedzę o mózgu i próbuje te procesy wytłumaczyć i przełożyć na skuteczniejsze mechanizmy rynkowe – tłumaczy Wojciech Broniatowski, dyrektor operacyjny CortiVision.