| Mówi: | dr inż. Ulrich Jerichow |
| Funkcja: | prezes |
| Firma: | Pro4Senses |
Zestaw słuchawkowy przeanalizuje oddech i zbada metabolizm użytkownika. Urządzenie pod koniec roku trafi do sprzedaży
Inteligentne rozwiązania coraz częściej wspierają osoby aktywne fizycznie lub ich trenerów w analizie wydajności treningów. Zestaw słuchawkowy do analizy oddechu pozwoli skuteczniej nie tylko zrzucić zbędne kilogramy, lecz także przeanalizować metabolizm. Głównym odbiorcą mają być siłownie i producenci sprzętu sportowego, ale urządzenie będzie dostępne także dla przeciętnego użytkownika. Do tej pory tego typu analizatory oddechu wykorzystywane były głównie w medycynie, np. do wykrywania nowotworów lub nietolerancji laktozy.
– Opracowaliśmy system słuchawkowy służący do analizy oddechu. To pierwszy wiarygodny system tego typu na świecie. Dzięki niemu możemy bardzo dokładnie i w sposób indywidualny analizować metabolizm i osiągi ludzkiego organizmu. Istniały już wcześniej takie aplikacje, na przykład maski pomagające sportowcom, ale w naszym przypadku jest to bardzo prosty system słuchawkowy – mówi w rozmowie z agencją Newseria Innowacje dr inż. Ulrich Jerichow, prezes Pro4Senses.
System VitaScale składa się z dwóch elementów. Pierwszy to sprzęt – system słuchawek z czujnikami, które zbierają i analizują jakość wdychanego i wydychanego powietrza przez użytkownika, w tym ilość tlenu i objętość wymienianego powietrza. Zebrane przez zestaw słuchawkowy dane są wysyłane do drugiego elementu – aplikacji mobilnej, gdzie dane są głębiej analizowane i prezentowane w formie wykresów. Aplikację można pobrać na smartfona, smartwatcha czy inne urządzenie mobilne.
– Przeciętny człowiek wykonuje nawet 20 tysięcy oddechów dziennie, ponieważ potrzebuje tlenu do produkowania energii. Nasze urządzenie mierzy, ile tłuszczu i węglowodanów spala użytkownik. System może pomóc zbić wagę, bo użytkownik bardziej koncentruje się na redukcji tłuszczu i węglowodanów –wyjaśnia dr inż. Ulrich Jerichow.
Dostarczany przez Pro4Senses analizator oddechu nie jest jedynym urządzeniem pracującym w oparciu o analizę gazów wdychanych i wydychanych przez człowieka. Dotychczasowe rozwiązania znajdowały jednak zastosowanie głównie w medycynie. Opracowany przez naukowców z Izraelskiego Instytutu Technologii analizator wykrywa markery dla ośmiu typów nowotworów. Jest w stanie wykryć siedemnaście różnych chorób, w tym między innymi chorobę Parkinsona.
Z kolei analizator LactoFAN2, dzięki analizie zawartości wodoru w wydychanym powietrzu, doskonale sprawdza się w diagnostyce gastroenterologicznej. Jest w stanie wykryć między innymi nietolerancję laktozy, przerost bakterii w jelicie cienkim, a także określić czas przechodzenia pokarmu przez jelito cienkie. To jednak produkty specjalistyczne, stworzone z myślą o gabinetach lekarskich i oddziałach szpitalnych.
Opracowane zostały jednak również analizatory mobilne. W 2013 roku japoński operator komórkowy NTT DoCoMo zaprezentował prototyp urządzenia, które analizując zawartość acetonu w wydychanym powietrzu, informowało użytkownika, czy przybiera na wadze. Zebrane dane wysyłało przewodowo lub poprzez Bluetooth do aplikacji mobilnej. Urządzenie jednak nigdy nie trafiło na rynek.
System VitaScale znajduje się obecnie w fazie prototypu. Na próbną serię poczekamy jeszcze kilka miesięcy. Zgodnie z zapowiedziami producenta pełna dostępność produktu zostanie osiągnięta do końca 2018 roku. Urządzenie będzie sprzedawane przede wszystkim siłowniom i producentom sprzętu sportowego. Ceny wahać się będą od 1500 do 2000 euro w zależności od pakietu (szkolenia, gwarancja). Analizator będzie dostępny także dla użytkownika końcowego.
– Naszym podstawowym klientem są siłownie, trenerzy personalni i producenci sprzętu sportowego, a w dalszej kolejności ich klienci. Najbardziej realistyczny scenariusz jest taki, że najpierw używasz naszego sprzętu w centrum fitnessu, a później także w domu. Dla użytkownika końcowego mamy ofertę za 300 euro albo abonament w wysokości 10–20 euro miesięcznie – zapowiada ekspert.
Według prognoz CCS Insight światowy rynek wearables w 2019 roku osiągnie wartość 25 mld dol. Z danych Global Market Insights wynika natomiast, że rynek sprzętu fitness w 2016 roku był wart ponad 10 mld dol., a do 2024 r. ma rosnąć w tempie przekraczającym 3 proc. średniorocznie.
Czytaj także
- 2026-07-27: Rejestry administracyjne pomogą dokładniej policzyć ludność. GUS testuje nowe metody badania
- 2026-07-21: Kurczący się rynek pracy potrzebuje osób 50+. Satysfakcja z pracy przesądzi o ich aktywności zawodowej
- 2026-05-20: Polacy są zainteresowani cyfrową hipoteką. Kolejny bank przenosi ten proces do aplikacji
- 2026-03-04: Grupa mBanku z nowymi produktami cyfrowymi dla przedsiębiorców. Przenosi terminal płatniczy do aplikacji i startuje z platformą leasingową
- 2025-09-02: W Polsce jest tysiąc rzeczników patentowych. Wciąż mała jest wiedza na temat tego zawodu wśród młodych ludzi
- 2025-06-05: Już pięciolatki interesują się pieniędzmi. Wakacje to dobry moment na edukację finansową
- 2025-06-12: Nowe technologie mogą wspierać samoleczenie. Szczególnie pomocne są dane zbierane przez aplikacje i urządzenia mobilne
- 2025-04-22: Rynek agencji PR staje się coraz bardziej rozproszony. Zdecydowanie rośnie liczba jednoosobowych działalności gospodarczych
- 2024-10-24: Pracownicy deklarują mocne zaangażowanie w swoją pracę. Rzadko czują wsparcie od pracodawców
- 2024-09-09: Coraz więcej młodych ludzi chce zostać rzecznikiem patentowym. Trwa nabór na aplikację rzecznikowską
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Transport
Firmy coraz bardziej otwarte na chińskie samochody. 59 proc. rozważa ich zakup
Chińskie marki samochodowe szybko zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich udział wynosił 8,2 proc. Coraz bardziej otwarte na nie są także firmy – z raportu EFL „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach” wynika, że 59 proc. przedsiębiorstw co najmniej dopuszcza wybór chińskiej marki przy kolejnych decyzjach flotowych. O ich dalszej ekspansji w tym segmencie zdecydują jednak nie tylko cena i wyposażenie, ale przede wszystkim niezawodność, dostępność serwisu i części oraz całkowity koszt użytkowania.
Przemysł
Naukowcy z Lublina opracowali sprężyny nawet o 70 proc. lżejsze od stalowych. Seria pilotażowa trafia na testy do firm

Stalową sprężynę można zastąpić nawet o 70 proc. lżejszą konstrukcją kompozytową, której właściwości da się dostosować do konkretnego zastosowania. Taką technologię opracował zespół z Politechniki Lubelskiej. Sprężyny mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w motoryzacji i elektromobilności, ale także m.in. w maszynach wibracyjnych. Rozwiązanie ma już za sobą pierwszą komercjalizację, a seria pilotażowa trafi teraz na testy w rzeczywistych warunkach.
Problemy społeczne
Zbliża się sezon zakażeń RSV. Polska wciąż nie zapewnia powszechnej ochrony dla niemowląt

RSV jest jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji niemowląt w Polsce, choć ciężki przebieg zakażenia może wystąpić także u dzieci urodzonych o czasie i wcześniej całkowicie zdrowych. W 2025 roku odnotowano ponad 94 tys. zakażeń, przeszło dwa razy więcej niż rok wcześniej, w tym ponad 33 tys. wśród dzieci do drugiego roku życia. Jesienią rozpocznie się kolejny sezon zakażeń RSV. Ponieważ nie ma leczenia przyczynowego, eksperci podkreślają, że dzieci powinny zostać objęte ochroną jeszcze przed okresem najintensywniejszego krążenia wirusa.











|
|
|