Newsy

Branżę cyfrowej rozrywki zmieniają serwisy streamingowe. Przyszłością gier jest zupełnie nowe podejście do VR

2019-12-03  |  06:00
Mówi:Paweł Miechowski
Funkcja:partnerships manager
Firma:11bit Studios
  • MP4
  • Rozwój technologii mobilnych sprawił, że gry komputerowe przestały być medium niszowym, skierowanym do wąskiego grona posiadaczy komputerów oraz konsol. Dzięki upowszechnieniu się smartfonów i tabletów stały się wszechobecne, a branża nieustannie eksperymentuje z nowymi formami wyrazu, które pozwolą wznieść branżę cyfrowej rozrywki na wyższy poziom. Na popularności zyskują platformy VR, a w najbliższych latach o uwagę odbiorcy zawalczą usługi strumieniowania gier.

    – Gry dojrzały jako medium równoprawne takim formom opowiadania jak kino, telewizja czy teatr. Nadejdzie na pewno zmiana technologiczna w postaci streamowania gier, dostępności na telefonach, tabletach i tym podobnych urządzeniach. Gry będą się przeplatać z systemami łączności. Będą wchodzić w nową rewolucję przemysłową i to ona zdefiniuje, w którą stronę pójdą – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Paweł Miechowski, partnership manager z 11 bit studios.

    Gry od dawna były postrzegane przez twórców jako usługi, a nie produkty, o czym świadczą m.in. ich zapisy licencyjne. Ale dotychczas klient końcowy nie był w stanie odczuć ich usługowego charakteru. Dopiero pojawienie się i upowszechnienie subskrypcji zmieniło oblicze tej branży. Na taki model dystrybucji zdecydował się m.in. serwis Humble Bundle, wprowadzając miesięczną subskrypcję gier-niespodzianek. Usługa cieszyła się na tyle dużym zainteresowaniem, że firma postanowiła przeprowadzić jej rebranding, aby uczynić ją jeszcze bardziej atrakcyjną. Od grudnia 2019 roku Humble Monthly zmieni się w Humble Choice i zaoferuje kilka planów subskrypcyjnych, w ramach których każdy będzie mógł własnoręcznie skompletować paczkę interesujących go produkcji.

    Podobną usługę wprowadzili także najwięksi dystrybutorzy na rynku – Origin uruchomił Access, Microsoft Xbox Game Pass Ultimate zaś Sony PlayStation Now. Swoją wersję platformy tego typu ma nawet HTC, które w ramach Viveport udostępnia subskrybentom pełną bibliotekę gier przeznaczonych na gogle VR. Na tym jednak nie koniec, gdyż przyszłością branży mogą się okazać usługi streamingowe, które uniezależnią graczy od jakiejkolwiek platformy.

    – Dużo się teraz mówi o streamingu. Google Stadia jest jedną z takich raczkujących platform. Ta dostępna od jakiegoś czasu technologia jest bardzo zależna od dostępności szerokopasmowego internetu. Obserwujmy, co się będzie działo, bo to chyba nie jest takie łatwe postawić infrastrukturę, która pozwoli na streaming gier wszędzie, przynajmniej w państwach pierwszego świata – twierdzi ekspert.

    Inżynierowie Google chcą zmienić sposób, w jaki podchodzimy do grania i zakończyć erę rywalizujących ze sobą platform. Usługa, która właśnie zadebiutowała w Stanach, pozwoli przesyłać gry strumieniowo na niemal dowolne urządzenie. Wystarczy się zalogować do niej za pośrednictwem aplikacji na smartfony, tablety lub komputery bądź uruchomić za pośrednictwem strony internetowej, aby otrzymać natychmiastowy dostęp do mocy obliczeniowej serwerów Google. Gry, które uruchomimy za pośrednictwem Stadii, będą renderowane na komputerach korporacji, a obraz z nich przekazywany w czasie rzeczywistym na urządzenie gracza.

    Podobny serwis testuje także Microsoft, który w ramach Project xCloud uruchomił streamingową platformę gamingową oferującą dostęp do kilkudziesięciu gier z Xboksa, które za pośrednictwem chmury możemy uruchomić na urządzeniach mobilnych.

    Z technologiami tego typu eksperymentuje również firma Valve, twórcy platformy Steam. Korporacja ma w swoim portfolio kilka rozwiązań chmurowych, m.in. aplikacje Steam Link, która pozwala przesyłać obraz z domowego komputera na smartfony i tablety czy Steam Remote Play Together do zdalnego grania w tytuły kooperacyjne. A w jednej z ostatnich wersji kodu źródłowego udało się odnaleźć wpis sugerujący, że Valve również może planować uruchomienie serwisu pokroju Google Stadia – deweloperzy umieścili w nim wzmiankę o nieznanej dotąd usłudze nazywanej Steam Cloud Gaming.

    – Następnym krokiem będzie wirtualna rzeczywistość. Natomiast nie sądzę, że będzie to wirtualna rzeczywistość, jaką znamy, czyli zakładane na głowę okulary, tylko interfejs bezpośredni pomiędzy mózgiem ludzkim a maszyną – prognozuje Paweł Miechowski.

    Według analityków z firmy IMARC Group wartość globalnego rynku gamingowych serwisów streamingowych w 2018 roku wyniosła 802 mln dol. Przewiduje się, że do 2024 roku wzrośnie do 2,57 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 22 proc.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Handel

    M. Kobosko: Unia Europejska powinna się uniezależnić od cyfrowych usług amerykańskich i chińskich. To kluczowe dla suwerenności technologicznej

    W obszarze cyfrowych produktów, usług, infrastruktury i własności intelektualnej Unia Europejska w ponad 80 proc. polega na dostawach z krajów trzecich. Przykładowo dane na temat rynku infrastruktury chmury obliczeniowej wskazują na poważne uzależnienie krajów Wspólnoty od importu – wskazał ubiegłoroczny raport Mario Draghiego na temat zagrożeń dla konkurencyjności UE. Zdaniem europarlamentarzysty Michała Koboski potrzebne są wspólne wysiłki europejskich przedsiębiorstw, instytucji i polityków, aby ten trend odwrócić.

    Infrastruktura

    Nowy pomysł na specjalne strefy ekonomiczne. To kluczowy moment na zmianę systemu wsparcia inwestorów

    Polityka inwestycyjna Polski wymaga nowego otwarcia – ocenia Instytut Sobieskiego. Składają się na to zarówno obecne wyzwania gospodarcze i międzynarodowe, jak również wyczerpywanie się dotychczasowych źródeł wzrostu PKB w Polsce oraz oferowanych dotąd zachęt inwestycyjnych. Z końcem przyszłego roku tracą ważność zezwolenia dla inwestorów przewidywane w ustawie o specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) z 1994 roku. Zdaniem ekspertów instytutu potrzebna jest jasna deklaracja ze strony rządu, jak ten system wsparcia będzie dalej wyglądać.

    Polityka

    Dezinformacja jednym z największych zagrożeń dla demokracji w UE. Komisja proponuje nowe narzędzia do walki z tym zjawiskiem

    Prawie połowa Europejczyków uważa, że najważniejszym wyzwaniem dla demokracji w UE jest rosnąca nieufność do instytucji i procesów demokratycznych. 42 proc. wskazało na zagraniczną ingerencję i dezinformację – wynika ze specjalnego badania Eurobarometru. Coraz agresywniejsze kampanie dezinformacyjne polaryzujące społeczeństwa i próby ingerowania w procesy wyborcze skłoniły Komisję Europejską do przygotowania nowej strategii walki z tymi zjawiskami. Europejska Tarcza Demokracji ma m.in. pomóc zbudować odporność Europejczyków na dezinformację.

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.