| Mówi: | Mariusz Jakubowski |
| Funkcja: | założyciel |
| Firma: | Tribe Natural Energy |
Alternatywne energetyki podbijają rynek. Mają być zdrowszym zamiennikiem dla słodzonych napojów taurynowych
Z badań klinicznych przeprowadzonych przez American Heart Association wynika, że wypicie 2–3 puszek napojów energetycznych w ciągu godziny może zwiększyć ryzyko wystąpienia zaburzeń rytmu serca. W odpowiedzi na coraz częstsze wątpliwości związane ze spożywaniem energetyków powstają propozycje ich zdrowszych zamienników bazujących m.in. na ziołowych składnikach. Polski start-up chce sprowadzać egzotyczną roślinę, by na jej bazie produkować naturalne energetyki.
– Od wieków ludzie znają rożne naturalne rośliny, które potrafią stymulować organizm i umysł, m.in. guayusa, która pochodzi z Amazonii, z Ekwadoru. Jest zupełnie inna od wszystkich innych roślin, dlatego że dodaje czystej energii, dobrego skupienia, ale bez efektu spadku, tzw. crashu – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Mariusz Jakubowski, założyciel Tribe Natural Energy.
Na rynku coraz częściej pojawiają się alternatywne napoje energetyczne, które mają być zdrowszą alternatywą dla klasycznych napojów taurynowych. Jednym z głośniejszych produktów tego typu jest napój Foods by Ann opracowany przez Annę Lewandowską. Przyrządzono go z naturalnie mętnego soku jabłkowego bez dodatku konserwantów, wody i cukru, zaś efekt energetyzujący osiągnięto poprzez dodanie ekstraktu z guarany oraz kofeiny.
Własny niskokaloryczny napój energetyczny opracowała także firma Razer, producent sprzętu komputerowego. Razer RESPAWN nie jest klasycznym napojem, funkcjonuje w formie saszetek do rozpuszczania w wodzie i ma poprawić koncentrację i spostrzegawczość podczas gry na komputerze. Saszetki nie zawierają cukru, w skład mieszanki pobudzającej wchodzi m.in. kofeina, witaminy z grupy B, cholina czy niacyna.
– Każdy potrzebuje odrobiny energii, dlatego pijemy kawę czy herbatę i dlatego też niestety często sięgamy po energy drinki. Ale my chcemy odejść od chemii i wykorzystać tylko to, co jest znane w naturze, i to, co było znane od wieków. W ten sposób rozwiązujemy problem cukru, bo 12 gramów cukru na 100 ml to jest zdecydowanie za dużo. My nie dodajemy cukru. A po drugie, każdy może stymulować swój umysł i być bardziej efektywnym dzięki temu, że stosuje naturalne produkty, naturalne napoje – podkreśla Mariusz Jakubowski.
Guayusa, susz liści ostrokrzewu Ilex guayusa wykorzystywany przez firmę Tribe Natural Energy, charakteryzuje się wysoką zawartością kofeiny dochodzącą do 4 proc. Napar sporządzony na bazie tego suszu może pobudzać organizm przez wiele godzin, dlatego dobrze sprawdza się jako podstawowy składnik napoju energetyzującego.
– To jest czysta energia plus skupienie i motywacja. I co najważniejsze, nie ma takiego efektu roztrzęsienia, nerwowości, czyli efektów typowych dla picia kawy i zwykłych energetyków – przekonuje Mariusz Jakubowski.
Polski start-up przeprowadził już pierwsze testy rynkowe i jest przygotowany, aby ściągać guayusę bezpośrednio od ekwadorskich producentów. Pierwsze napoje Tribe Natural Energy bazujące na tym suszu mają się pojawić w sprzedaży w ciągu kilku miesięcy.
Według analityków z firmy MarketWatch wartość globalnego rynku napojów energetycznych do 2026 roku wzrośnie do 84,7 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 7,3 proc.
Czytaj także
- 2026-04-09: Banki zwiększają zaangażowanie w zielone inwestycje firm. Fotowoltaika i farmy wiatrowe dominują w finansowaniu
- 2026-04-02: Sektor energetyczny przyspiesza wdrażanie rozwiązań AI. Bez odpowiedniego zarządzania zwiększa to podatność infrastruktury krytycznej na ataki
- 2026-03-30: Anna Garwolińska: W mojej książce chciałam zatrzymać koloryt lat 90. To trochę harlequin, gdzie jest 85 proc. prawdy
- 2026-05-12: Polska przyspiesza odchodzenie od węgla. W nowym miksie energetycznym kluczowe będą magazyny energii
- 2026-05-05: Wysokie ceny energii wyzwaniem dla UE. Europosłowie chcą zmian w polityce klimatycznej
- 2026-03-30: Polska i Europa na celowniku cyberprzestępców. Mamy potencjał do budowy odporności cyfrowej, ale wymaga to dalszych inwestycji
- 2026-03-06: Empatia zamiast hierarchii. Zmieniają się oczekiwania wobec liderów
- 2025-12-18: Za 10 lat polski system elektroenergetyczny ma być gotowy na pracę głównie z odnawialnymi źródłami. Inwestycje sięgną 75 mld zł
- 2025-10-29: Spółki energetyczne koncentrują się na inwestycjach w stabilne sieci. Bez tego nie da się przejść na źródła odnawialne
- 2025-11-13: Anna Wendzikowska: Podczas wywiadu potrafię uderzyć w odpowiednie struny i wydobyć z gwiazdy prawdziwe emocje
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Po 25 latach system gospodarki odpadami opakowaniowymi czeka poważna zmiana. Producenci szykują się na nowe unijne regulacje
System gospodarki opakowaniami i odpadami opakowaniowymi działa w Polsce od 25 lat. Od 2002 roku realizuje poziomy recyklingu wyznaczane przez Unię Europejską, ale – jak podkreśla branża – jest już na granicy wydolności. Tym bardziej że nadchodzące zmiany w regulacjach stawiają przed nim nowe wyzwania. Jednym z nich jest dyrektywa PPWR, na mocy której od sierpnia br. producenci będą musieli nie tylko zwiększyć poziom recyklingu, ale też dostosować opakowania do nowych wymogów. W Polsce trwają prace nad przepisami, które wdrożą dyrektywę i zasadę rozszerzonej odpowiedzialności producentów.
Polityka
System antydronowy SAN ma być gotowy za 18 miesięcy. Budowa przyspieszy dzięki pieniądzom z SAFE

Po podpisaniu umowy z Komisją Europejską dotyczącej programu SAFE trwają negocjacje konkretnych kontraktów dla przemysłu zbrojeniowego. Zakończenie tego procesu ma doprowadzić do przyspieszenia zapowiadanych inwestycji w zdolności obronne. Jedną z nich jest stworzenie wielowarstwowego systemu antydronowego SAN, którego elementy – m.in. systemy łączności taktycznej i armaty przeciwlotnicze – dostarczy PIT-RADWAR. Dla spółki z Polskiej Grupy Zbrojeniowej oznacza to skokowy wzrost produkcji w bardzo krótkim czasie.
Ochrona środowiska
Dane satelitarne pomagają w zarządzaniu kryzysowym. Potrzebne inwestycje w zdolności ich analizowania

Polska administracja jest wśród liderów wykorzystania danych satelitarnych. Po nowoczesne techniki sięgają już m.in. Główny Urząd Statystyczny czy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Służą one do monitoringu środowiska, zmian klimatu, upraw rolnych, a coraz częściej także do zarządzania kryzysowego. Zdaniem ekspertów potencjał danych satelitarnych jest znacznie większy, a ich skuteczne wykorzystywanie wymaga m.in. inwestycji w zdolności ich przechowywania i przetwarzania.








|
|
|