Newsy

Odwzorowano już niemal 20 proc. dna oceanów. Dokładna wiedza pozwoli lepiej przewidzieć fale tsunami i ocenić zmiany klimatu [DEPESZA]

2020-06-30  |  06:00
Wszystkie newsy
Ocean Atlantycki

Nawet Księżyc i Mars zostały całkowicie i szczegółowo odwzorowane. W przypadku dna morskiego jest to jednak znacznie trudniejsze. Większość tego, co dotychczas zostało przedstawione, nie opiera się na bezpośrednich pomiarach. Szacunki głębokości dna morskiego mogą być niepoprawne nawet o ponad kilometr, a obiekty mniejsze niż kilkaset metrów są niewidoczne. Stopniowo się to jednak zmienia. Fundacja Seabed 2030 ogłosiła właśnie, że zmapowała już niemal 20 proc. dna oceanicznego.

Ponad 70 proc. powierzchni Ziemi jest pokryte wodą i nie można jej zmierzyć bezpośrednio za pomocą kamer ani zdjęć satelitarnych. Mapowanie zwykle wykonuje się za pomocą teledetekcji poprzez odbijanie fal dźwiękowych od dna morskiego. W efekcie tylko niewielki procent oceanicznego dna został dokładnie zbadany. O ile nawet Księżyc i Mars zostały szczegółowo odwzorowane, o tyle większość naszej planety pozostaje tajemnicą.

Aby wypełnić tę lukę, w 2017 roku powstał projekt Seabed 2030, którego celem jest mapowanie całego dna oceanu i udostępnianie danych. Projekt powstał we współpracy The Nippon Foundation z General Batymetric Chart of the Oceans (GEBCO). Fundacja niedawno ogłosiła, że do sieci GEBCO dodała zmapowanych 14,5 mln mkw. dna oceanicznego. To powierzchnia niemal dwukrotnie większa niż terytorium Australii. W efekcie zmapowane jest już 19 proc. dna oceanu. Dla porównania w 2017 roku było to zaledwie 6 proc.

– Ciągły wzrost ilości danych dostępnych do mapowania dna oceanu pozwoli Seabed 2030 odegrać wiodącą rolę w dostarczaniu kompleksowego zestawu wiarygodnych danych, z których wszyscy mogą swobodnie korzystać. Jest to krok naprzód w kierunku realizacji naszej misji do 2030 roku, której celem jest umożliwienie światu podejmowania decyzji politycznych, wykorzystania zrównoważonego rozwoju oceanów i podjęcia badań naukowych na podstawie szczegółowych informacji batymetrycznych dna morskiego Ziemi – mówi Jamie McMichael-Phillips, dyrektor projektu Seabed 2030.

Prezes Fundacji Nippon, Yohei Sasakawa, ogłosił niedawno trzy inicjatywy, które pozwolą przyspieszyć mapowanie dna oceanu. To wspieranie mapowania niezbadanych obszarów, gromadzenie danych poprzez crowdsourcing i rozwój technologii gromadzenia danych.

– Przy wsparciu rządów, przemysłu, środowisk akademickich i filantropii, a także dzięki zastosowaniu innowacyjnych technologii spodziewamy się, że nowych danych z roku na rok będzie przybywać – mówi Jamie McMichael-Philips.

Znajomość kształtu dna morskiego ma wiele ważnych zastosowań – od bezpiecznej nawigacji po zarządzanie zasobami i modelowanie klimatu. Wiele nowoczesnych sieci komunikacyjnych mogłoby nie istnieć, gdyby nie dokładnie zbadane dna morskie, a podwodne kable stanowią podstawę cyfrowego ekosystemu i internetu. Co istotne, dokładna mapa pozwoli lepiej zrozumieć np. cyrkulację oceanów czy wzrostu poziomu morza. Pomoże przewidzieć fale tsunami, ekologom da zaś możliwość dokładnego śledzenia zmian klimatycznych.

– Seabed 2030 będzie nadal poszukiwać nowych partnerów i innowacji technologicznych. Każdy może przyczynić się do budowania mapy oceanów, która przyniesie ludzkości ogromne korzyści – przekonuje dyrektor projektu Seabed 2030.

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biotechnologia

Nowa strategia CERN ma pomóc odkryć tajemnice Wszechświata. Naukowcy będą też opracowywać rewolucyjne technologie i innowacyjne terapie medyczne [DEPESZA]

Medycyna, biotechnologia, sztuczna inteligencja czy robotyka – to tylko część obszarów, nad którymi będą w najbliższych latach pracować naukowcy ze Starego Kontynentu. Europejska Organizacja Badań Jądrowych CERN ogłosiła niedawno strategię, która określa przyszłość badań w dziedzinie fizyki cząstek elementarnych. Priorytetami będą badanie bozonu Higgsa, czyli cząstki elementarnej, która może wyjaśnić tajemnice Wszechświata, oraz badanie granicy wysokoenergetycznej.

E-commerce

Pandemia przyspiesza rozwój aplikacji mobilnych do walki z jej skutkami. Wiele z nich pozwala firmom na wyeliminowanie bezpośredniego kontaktu z klientem

Restrykcje pandemiczne utrudniły prowadzenie biznesów, w których kontakt z klientem stanowi podstawę działania. Na ratunek przyszły rozwiązania mobilne – aplikacje smartfonowe umożliwiły przeniesienie procesów sprzedażowych do sieci czy nawiązanie kontaktu z partnerem biznesowym za pośrednictwem nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych. Potencjał aplikacji mobilnych w ograniczaniu skutków pandemii doceniają nawet te biznesy, które dotychczas nie korzystały z żadnych rozwiązań mobilnych.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.