Newsy

Pierwszy w Europie sąd arbitrażowy do rozstrzygania sporów wokół blockchain powstał w Polsce. Technologia wciąż nie jest uregulowana prawnie

2018-12-11  |  06:00
Mówi:Marcin Wachowski
Funkcja:członek Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii

Technologia blockchain obecnie nie jest w żaden sposób uregulowana prawnie, podkreślają eksperci. Nie funkcjonują żadne reguły prawne, które określają sposób funkcjonowania usług opartych na tej technologii. Pierwsze tego typu próby dopiero powstają, m.in. w Chinach, na Malcie czy w Szwajcarii. Pionierem może okazać się jednak Polska. Przedstawiciele Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii powołali pierwszy w Europie Sąd Polubowny ds. Blockchain, który ułatwi prowadzenie sporów pomiędzy przedsiębiorcami i firmami korzystającymi z tej technologii.

– Blockchain nie jest uregulowany prawnie i w zasadzie nie da się go prawnie uregulować. To jest nowa i fascynująca technologia, dzięki której możemy świadczyć fascynujące, innowacyjne usługi. Możemy zatem mówić jedynie o regulowaniu sposobu w jaki te usługi mają być świadczone. Takie próby są już podejmowane w tej chwili, na Malcie czy też w Szwajcarii – mówi agencji Newseria Innowacje Marcin Wachowski, członek Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii.

Zdecentralizowany charakter technologii blockchain jest jej największą zaletą, a jednocześnie wadą. Nie istnieją rozwiązania prawne, które pozwalają skutecznie wpływać na usługi oparte na blockchain, co może zniechęcać przedsiębiorców do inwestowania w tę technologię. Problem dostrzegły zarówno organizacje blockchainowe, jak i przedstawiciele władz sądowniczych na całym świecie. Na rynku pojawiają się już pierwsze propozycje rozwiązań, które pozwalają regulować ten rynek, a niektóre sądy akceptują w procesie postępowania dowody blockchainowe. Jako pierwszy zaakceptował je w tym roku chiński Internetowy Sąd Hangzhou.

Chiny mogą okazać się prekursorem w sankcjonowaniu dowodów blockchainowych. Internetowy Sąd Hangzhou planuje dopuścić je do powszechnego użytku w sprawach dotyczących łamania praw autorskich, powołując się przy tym na specyfikę regionu. W mieście Hangzhou zamieszkuje większość słynnych i wpływowych pisarzy i copywritterów tworzących w internecie, których prace są nielegalne powielane i dystrybuowane. Dowody zebrane za pośrednictwem technologii blockchain mają ułatwić autorom dochodzenie swoich praw.

Większości sporów związanych z technologią blockchain wciąż jednak nie można rozwiązać na drodze prawnej. W Polsce powstał pierwszy w Europie i jeden z pierwszych na świecie sądów polubownych ds. blockchain.

– Rolą tego sądu będzie rozpoznawanie sporów pomiędzy przedsiębiorcami korzystającymi z technologii blockchain, jak również przedsiębiorcami, którzy chcą w tej technologii uczestniczyć, świadczyć usługi dla firm lub którzy dopiero wchodzą na rynek blockchain. Pośrednim celem jest gromadzenie prawników, teoretyków, praktyków oraz przedstawicieli biznesu, którzy posiadają wiedzę w tej trudnej technologii i którzy będą prowadzić dialog z administracją publiczną, ustawodawcą i regulatorami po to, ażeby przełamywać bariery dla rozwoju tej technologii w Polsce – mówi Marcin Wachowski.

Sąd został powołany przez Izbę Gospodarczą Blockchain i Nowych Technologii, która powstała w celu reprezentowania branży blockchain i prowadzenia rozmów z organami rządowymi co ma poskutkować popularyzacją tej technologii. Nowy organ, pomimo że powstał w Polsce, będzie mógł rozstrzygać spory na całym świecie, a jego orzeczenia, po uznaniu przez sąd powszechny i po stwierdzeniu wykonalności, będą miały moc sądu powszechnego.

– Sąd Polubowny będzie działał w Polsce, ale pod rozstrzygnięcie będzie można poddać spór powstały na całym świecie. Aby to uczynić, w umowie pomiędzy firmą a jej klientem, czy też w regulaminie, trzeba będzie zawrzeć klauzulę arbitrażową. Natomiast w przypadku sporów, które już powstały, będzie można skorzystać na podstawie umowy z takiego arbitrażu ad hoc. Takie klauzule oraz umowy arbitrażowe już niedługo będą dostępne na stronie internetowej sądu i Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii – twierdzi ekspert.

Według marketsandMarkets wartość światowego rynku blockchain wyniesie w 2018 roku 1,2 mld dol.  Szacuje się, że do 2023 roku branża będzie rozwijać się w tempie ponad 80 proc. średniorocznie i osiągnie wartość ponad 23 mld dol.

Czytaj także

Kalendarium

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.

MWC19

Firma

Europejski odpowiednik GPS-a obniży koszt i zwiększy dokładność pilotowania autonomicznych pojazdów. Będzie sterował także dronami dostarczającymi przesyłki kurierskie

Już wkrótce europejski system nawigacji satelitarnej może zostać wdrożony na masową skalę. Zapewni dużo dokładniejsze wskazania lokalizacji w porównaniu z amerykańskim systemem GPS, co może być kluczowe w przypadku akcji ratunkowych zarówno na lądzie, jak i morzu. Już teraz Galileo jest stosowany w systemach alarmowych eCall, montowanych w nowych samochodach, a w ciągu trzech lat trafi też do wszystkich smartfonów, sprzedawanych na europejskim rynku. W opracowywanie urządzeń wykorzystujących Galileo zaangażowali się także Polacy. Opracowane przez nich układy mają trafić m.in. do autonomicznych dronów, dostarczających przesyłki.