Newsy

Sztuczna inteligencja może zmienić świat. W ciągu 10 lat wpłynie na zautomatyzowanie transportu, rozładowanie korków i skomponuje terapię genową

2018-11-20  |  06:00

W najbliższej dekadzie rynek technologiczny będzie napędzany przez sztuczną inteligencję. Dzięki technologii uczenia maszynowego powstaną algorytmy zdolne do perfekcyjnego prowadzenia pojazdów, upłynniania ruchu drogowego czy automatycznego sekwencjonowania DNA. Dziś sztuczna inteligencja rewolucjonizuje rynek motoryzacyjny, a w przyszłości zautomatyzuje wykonywanie większości najprostszych i najbardziej rutynowych prac.

– W transporcie samochody autonomiczne zmienią wiele modeli biznesowych. W tej chwili firma Waymo należąca do  Google wchodzi z samochodami autonomicznymi bez tzw. safety driver’a do 25 pierwszych miast amerykańskich i automatycznie każdy pasażer będzie ubezpieczony za darmo. W tej chwili mamy bardzo dużo czasu, a przy autonomicznych samochodach będziemy mieli go jeszcze więcej. Kolejną godzinę do pracy będziemy mogli spać, odpoczywać albo pracować – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Jowita Michalska z Fundacji Digital University.

Kiedy Elon Musk wprowadził na rynek pierwsze samochody marki Tesla, rozpoczął rewolucję w dziedzinie sztucznej inteligencji. Udowodnił, że stworzenie autonomicznych pojazdów nie tylko jest możliwe, ale i opłacalne – takie pojazdy potencjalnie znacznie zmniejszą ryzyko wypadku drogowego. W ślad za Muskiem poszły inne korporacje i dziś o autonomiczne samochody postrzega się jako przyszłość rynku motoryzacyjnego.

Do projektu Waymo przyłączyli się najwięksi gracze branży samochodowej. Koncern Volkswagen planuje zainwestować do 2023 roku 44 mld. euro na prace nad elektrycznymi i autonomicznymi pojazdami oraz innowacyjnymi usługami motoryzacyjnymi. Z Waymo współpracuje także koncern Fiat, który udostępnił firmie flotę 100 Chryslerów Pacifica. Samochody będą wykorzystywane w ramach komercyjnych testów pojazdów autonomicznych.

Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley udowodnili, że wykorzystanie sztucznej inteligencji w branży motoryzacyjnej wykracza dalece poza możliwość przejęcia kontroli nad pojedynczym autem. Podczas wystąpienia na Conference on Robot Learning w Zurychu zaprezentowali symulację komputerową, w której podmienili jeden z czternastu samochodów na pojazd autonomiczny. To wystarczyło, aby zauważalnie upłynnić ruch. Dalsze badania wykazały, że wystarczy wyposażyć co 10 auto w system inteligentny, aby podwoić średnią prędkość pojazdów uczestniczących w ruchu miejskim.

– Ponad 4 mld nowych umysłów będzie online za 7 lat, proszę sobie wyobrazić jaką wyzwoli to kreatywność. Mamy w tej chwili największą obfitość pieniędzy na świecie, pieniędzy na innowacje jest bardzo dużo. Każdy, kto ma jakikolwiek przełomowy pomysł, gdziekolwiek na świecie, ma w tej chwili dostęp do tego, żeby to zrealizować – mówi przedstawicielka Fundacji Digital University.

Potencjał technologii inteligentnych wykracza dalece poza branżę motoryzacyjną. Rewolucja, którą dziś obserwujemy na rynku transportowym, w przyszłości ogarnie każdą dziedzinę naszego życia. Już dziś smartfony z półki premium wyposaża się w sztuczne inteligencje, które automatycznie dobierają najlepsze parametry do fotografowanego ujęcia czy pomagają planować dzień za pośrednictwem inteligentnych asystentów pokroju Alexy czy Siri.

Sztuczna inteligencja oznacza także przełomowe zmiany w medycynie. Inżynierowie Google stworzyli narzędzie DeepVariant, które wykorzystuje technologię uczenia maszynowego do precyzyjnego sekwencjonowania ludzkiego genomu. Z kolei kanadyjski startup Deep Genomics wykorzystuje sztuczną inteligencję do dekodowania ludzkiego genomu i dobierania terapii genowej dopasowanej do DNA konkretnego pacjenta.

Sztuczna inteligencja może być wykorzystana także w bardziej przyziemnym celu. Chińska Państwowa Agencja Prasowa Xinhua zatrudniła sztucznych prezenterów, którzy syntezują informacje. Aby idealnie zgrać ruchy warg ze słowami wypowiadanymi przez syntezator mowy, agencja sięgnęła po technologię DeepFake, sztuczną inteligencję do generowania mimiki twarzy. Sztuczni prezenterzy mogą pracować bez przerwy, relacjonują wydarzenia zarówno w języku angielskim, jak i chińskim.

– Każdy biznes i każdy sposób życia jaki teraz reprezentujemy drastycznie się zmieni w ciągu najbliższych 10 lat, nie za 30. To jest ten moment, kiedy się trzeba tego uczyć – podsumowała Jowita Michalska.

Analitycy Research Conducted szacują, że w 2017 roku globalny rynek rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji osiągnął wartość 15,7 mld dol. Do 2026 roku wartość branży ma wzrosnąć do 300,26 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 38,8 proc.

Czytaj także

Firma

Wchodzi w życie unijna ustawa o cyberbezpieczeństwie. Europejska agencja ENISA zyska nowe uprawnienia, ujednolicona zostanie także certyfikacja produktów

27 czerwca wchodzi w życie Cybersecurity Act, czyli unijna ustawa o cyberbezpieczeństwie. Dzięki niej mają powstać ujednolicone przepisy związane z certyfikacją produktów, procesów i usług pod kątem bezpieczeństwa cybernetycznego. Tymczasem cyberprzestępczość staje się coraz poważniejszym zagrożeniem o globalnej skali. Koszty wynikające z tego typu przestępstw przekroczą w 2019 roku kwotę 2 bln dol.

Medycyna

Biokompatybilne materiały z Polski pomogą w rekonwalescencji pacjentów po urazach. Sztuczne więzadła krzyżowe pozwolą uniknąć bolesnych przeszczepów

Materiały bioaktywne mogą zrewolucjonizować medycynę. Dzięki wysokiej zgodności z tkankami pacjenta pokryte warstwami z bioaktywnych materiałów implanty nie będą odrzucane przez organizm. Ogromną szansą dla pacjentów po wypadkach czy urazach sportowych, u których doszło do zerwania więzadła, może być zastosowanie ich sztucznych odpowiedników. Rozwiązanie, nad którym pracują Polacy, wchodzi obecnie w fazę badań klinicznych. Tymczasem bioaktywne nanocząsteczki stosowane przez naukowców pozwalają już coraz skuteczniej walczyć z problemami współczesnej medycyny, takimi jak zakażenia w okresie okołooperacyjnym.

 

IT i technologie

Obrazowanie rezonansem magnetycznym może zastąpić badanie histopatologiczne. Dzięki coraz wyższej rozdzielczości jest stosowane w onkologii

Badanie rezonansem magnetycznym jest jedną z podstawowych, a zarazem najbezpieczniejszych technik diagnostycznych, szeroko stosowaną w medycynie. Ta technologia rozwija się błyskawicznie, zyskując całkiem nowe funkcje. Innowacją są m.in. rozwiązania zmierzające w kierunku medycyny precyzyjnej, które dają najwyższej jakości wyniki badań i eliminują różnice wynikające z indywidualnych cech różnych pacjentów, oraz takie, które redukują stres pacjentów w trakcie badania, pozwalając nawet poczuć się jak podczas seansu w kinie.