Newsy

Powstał projekt polskiego skutera do nurkowania. Nową technologią mogą być zainteresowane służby ratownicze i wojsko

2017-12-15  |  06:00

Podwodny skuter ma szansę zrewolucjonizować rynek nurkowania. Polacy opracowują technologię Odyssey, dzięki której nurek będzie w stanie szybko i bezszelestnie poruszać się pod wodą. Maszyna będzie przeznaczona zarówno na rynek konsumencki, jak i dla przedsiębiorców. Zainteresowane technologią może być także wojsko. Pierwsze zamówienia będzie można składać pod koniec 2019 roku.

Rośnie rynkowe zapotrzebowanie na sprzęt do nurkowania, który pozwala schodzić głębiej pod wodę, pozostawać dłużej pod wodą oraz zabierać ze sobą więcej sprzętu. To efekt coraz większej liczby osób, które z początkujących, stały się nurkami rekreacyjnymi, wynika z analizy firmy Research and Markets. Podwodny skuter ma być przeznaczony właśnie dla entuzjastów nurkowania, ale może być wykorzystywany także przez szeroko pojęty biznes jachtowy, służby ratownicze, a nawet wojsko.

– Odyssey adresowany jest na rynek, w którym istotną rzeczą jest siła ciągu, cicha praca i możliwość noszenia dużej ilości sprzętu pod wodą. Dzisiejszy trend na rynku podwodnym jest taki, że ludzie chcą nurkować dłużej, chcą nieść ze sobą więcej sprzętu i chcą nurkować w zgodzie z przyrodą – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Michał Latacz, prezes zarządu NOA.

Skuter Odyssey jest napędzany przez dwa silniki elektryczne. Rozwija prędkość do sześciu węzłów, czyli sześciu mil morskich na godzinę. Produkt wyposażony jest w najnowszej generacji baterie oraz systemy: balastowy, asysty nurkowania i łączności bezprzewodowej z podsystemami, które ma na sobie nurek. Urządzenie wyposażone jest także w komputer pokładowy. Taka integracja ma zapewnić wygodne i bezpieczne przebywanie pod wodą. Opływowa konstrukcja, zapewniająca błyskawiczne poruszanie się pod wodą, została opatentowana.

– Użytkownicy leżą na skuterze w sposób wygodny, są z nim zintegrowani w bezpieczny sposób, dzięki czemu cała konstrukcja jest opływowa i wydajna. To technika podwodnego lotu, woda i powietrze to wbrew pozorom bardzo podobne środowiska. Manewrujemy przy użyciu silników, skrzydeł, ale również balansując własnym ciałem w sposób, który w zasadzie przypomina lot – tłumaczy Michał Latacz.

Projekt jest rozwijany w ramach jednego z programów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Obecnie powstają prototypy urządzenia oraz testowane są konstrukcje napędów. Twórcy przewidują, że pierwsze zamówienia na skuter Odyssey będzie można składać na przełomie 2019 i 2020 roku.

Jak wynika z raportu Markets and Markets, w najbliższych latach globalny rynek sprzętu do nurkowania będzie rósł o ok. 4 proc. średniorocznie, by w 2021 r. osiągnąć wartość 3,21 mld dol.

Czytaj także

Kalendarium

Internet

Założenia do nowego standardu Wi-Fi 6 zostaną wdrożone do końca roku. Dzięki niemu internet w domach przyspieszy, a jeden router obsłuży nawet 100 urządzeń

Wi-Fi Alliance, stowarzyszenie zrzeszające kilkaset firm produkujących urządzenia bezprzewodowe wykorzystujące moduł Wi-Fi, przygotowuje branżę technologiczną oraz konsumentów na nadejście nowego standardu komunikacji bezprzewodowej. Wprowadzenie Wi-Fi 6 zauważalnie poprawi przepustowość domowych łącz internetowych oraz zwiększy liczbę urządzeń, które będą mogły bezproblemowo komunikować się z jednym punktem dostępowym. Na rynku pojawiły się już pierwsze routery oraz urządzenia mobilne kompatybilne z tym standardem.

Internet

Brak systemów bezpieczeństwa i nadzoru to największe wady rynku kryptowalutowego. Korporacje technologiczne walczą o uregulowanie branży

Inwestowanie w rynek kryptowalutowy to ryzykowne przedsięwzięcie. Zdarzają się sytuacje, że fundusze przechowywane w portfelach online mogą nieoczekiwanie zniknąć z konta, a utraconych środków nie sposób odzyskać na drodze prawnej. Przedstawiciele branży finansowej przestrzegają przed inwestowaniem w tej branży, ale jednocześnie widzą potencjał technologii blockchain, na podstawie której funkcjonują kryptowaluty.

Robotyka i SI

Dezinformacja wspierana przez sztuczną inteligencję szerzy się w internecie. Powstają narzędzia ułatwiające ocenę wiarygodności treści w sieci

Rozwój sztucznej inteligencji (SI) oraz zintegrowanych systemów marketingowych ułatwiły rozprzestrzenianie nieprawdziwych informacji w internecie. Boty rozprzestrzeniają sfabrykowane informacje, powstają systemy SI do manipulowania obrazami i tekstami, a większość społeczeństwa nie weryfikuje prawdziwości pozyskiwanych informacji. Korporacje technologiczne i przedstawiciele administracji publicznej pracują nad narzędziami, które pozwolą skutecznie zidentyfikować treści o charakterze dezinformacyjnym.