Komunikaty PR

Wymień „kopciuch” na lepszy model

2018-12-14  |  01:00
Biuro prasowe
Kontakt
Janusz Mroczkowski
Publicum

Modrzewiowa 9/3
15-238 Białystok
janusz|publicum.pl| |janusz|publicum.pl
501035853
www.publicum.pl
Do pobrania doc ( 0.06 MB )

Zaczął się sezon grzewczy i osiedla domków jednorodzinnych co dzień spowija szary dym. To smog, który - co potwierdzają badania medyczne – jest silnie rakotwórczy. Każdy może się przyczynić do walki z nim instalując w swoim domu system grzewczy nowej generacji.

Jak mówi przedstawiciel firmy TIS Group, produkującej antysmogowe kotły C.O. 5 klasy  Maciej Okuła: - To już nie jest kwestia prestiżu, ale społecznej odpowiedzialności. Kotły 5 klasy nie trują.

Badania medyczne dowodzą, że wystarczy przez piętnaście lat wdychać szkodliwe pyły z rakotwórczym benzo(a)pirenem, a prawdopodobieństwo wystąpienia choroby nowotworowej  jest bardzo wysokie. Dane techniczne dotyczące kotłów C.O. 5 klasy wykazują natomiast, że zastosowanie ich w przydomowych kotłowniach zmniejsza emisję szkodliwych substancji o 20 – 50 proc., w stosunku do urządzeń o klasę gorszych, zaś w porównaniu z tzw. „kopciuchami”,  produkują ich nawet 10-krotnie mniej. Biorąc to pod uwagę, Ministerstwo Rozwoju rozporządzeniem z października 2017, wprowadziło nakaz instalowania przy domach wyłącznie systemów, spełniających unijne normy PN-EN 303-5-2012, czyli kotłów 5 klasy, bądź instalacji jeszcze bardziej sprzyjających środowisku o nazwie Ecodesign. Przepisy te obowiązują od lipca.

5 klasa

Kotły C.O. 5 klasy są więc wymogiem czasów. Dostępne już teraz urządzenie firmy TIS Group, certyfikowane przez Oddział Techniki Cieplnej przy Instytut Energetyki  w Łodzi należy, do systemów nowej generacji. Przystosowane jest do spalania paliwa typu pellet. Wyposażone zostało w palnik z automatycznym zapłonem oraz elektronicznie sterowany system precyzyjnego dozowania paliwa. Komory wykonane są z innowacyjnych materiałów kumulujących ciepło. Posiada też ruchomy ruszt ze stali nierdzewnej, który służy do efektywnego i w pełni automatycznego czyszczenia pozostałości ze spalanego paliwa.

Kocioł TIS z powodzeniem można wykorzystywać do ogrzewania budynków o powierzchni do 1000 metrów kwadratowych. W związku z tym, że jest bardziej wydajny, jego zapotrzebowanie na paliwo jest też mniejsze. Jednak powinno być ono wysokogatunkowe, a to znaczy droższe. To wszystko sprawia, że niskoemisyjne, nowoczesne kotły kosztują nawet trzykrotnie więcej od najpopularniejszych do tej pory urządzeń, dostępnych na rynku, tj. około 10 tys. zł.

Dotacje

W tym względzie można jednak liczyć na wsparcie samorządów, które przyłączają się do walki ze smogiem. Urzędy miast i gmin z całej Polski realizują projekty dopłat w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych lub Programu Ograniczania Niskiej Emisji. Mogą o nie ubiegać się osoby, które zdecydowały się na zamontowanie w swoim gospodarstwie ekologicznego kotła, spełniającego unijne normy, czyli 5 klasy. Kwoty dopłat są zróżnicowane, w zależności od decyzji poszczególnych samorządów, ale wahają się od 50 do 80 proc. całej inwestycji.

Niektóre województwa, m.in. małopolskie, śląskie, łódzkie czy wielkopolskie przyjęły tzw. uchwały  antysmogowe, które określają bardzo precyzyjnie dopuszczalne parametry emisji przez urządzenia grzewcze użytkowane w domu. W ich ślady idą kolejne regiony Polski, przede wszystkim te najbardziej narażone na smog. Zgodnie z wprowadzanymi w życie regulacjami prawnymi, w przeciągu najbliższej dekady, z polskich domów powinny zniknąć wszystkie niskoemisyjne urządzenia. Zastąpią je kotły 5 klasy, a mieszkańcy jednorodzinnych osiedli będą mogli odetchnąć pełną piersią.

Edukacja

Nie ma więc odwrotu od postępu. Przepisy resortu, uniemożliwiają od lipca instalowanie kotłów starego typu. Porządkuje to sytuację w przypadku nowych inwestycji, ale w starych domach nadal palić się będzie tak jak dotychczas.

- Dlatego ogromną wagę przykładamy także do edukacji naszych klientów – mówi Maciej Okuła, dyrektor handlowy w TIS Group. - Problem nie leży nawet w eksploatacji starych kotłów. Smog wynika z tego, że wrzuca się do nich byle co. Już jesienią zaczyna się palenie śmieci plastiku, starych ubrań, mokrego drewna, a na zewnątrz smród staje się nie do zniesienia. Czuje to każdy, kto przechodzi ulicą. Dlaczego kiedy sypnie śnieg, wszyscy z samego rana biorą się za łopaty i odśnieżają? Bo nikt nie chce zapłacić mandatu. Dlaczego w przypadku palenia w domowych kotłowniach śmieciami nikt nie egzekwuje kar? Starych ludzi na podlaskich wioskach często nie stać na nowe urządzenie, ale tam zazwyczaj nie śmierdzi. Wiedzą, że nie wolno truć sąsiadów. Wystarczy zawczasu przygotować odpowiednie drewno na zimę i dobrze je wysuszyć.

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Dom DOFINANSOWANIA DO WYMIANY OKIEN W RAMACH PROGRAMU CZYSTE POWIETRZE Biuro prasowe
2019-03-21 | 09:00

DOFINANSOWANIA DO WYMIANY OKIEN W RAMACH PROGRAMU CZYSTE POWIETRZE

Pod koniec stycznia 2019 r. wznowiono nabór wniosków do programu „Czyste Powietrze”, którego głównym celem jest zmniejszenie emisji szkodliwych substancji
Dom Siedziba Pivexin Technology. Spójna fasada dla złożonego budynku
2019-03-18 | 15:00

Siedziba Pivexin Technology. Spójna fasada dla złożonego budynku

Nowa siedziba firmy Pivexin Technology otrzymała nagrodę w konkursie organizowanym przez Property Design za najlepszy projekt komercyjny i publiczny w Polsce, oddany do użytku do końca 2018
Dom Skończ z wysokimi rachunkami – w tym roku zautomatyzuj instalację grzewczą
2019-03-13 | 10:15

Skończ z wysokimi rachunkami – w tym roku zautomatyzuj instalację grzewczą

Czy w tym sezonie rachunki za ogrzewanie przyprawiły Cię o zawrót głowy? W napięciu wyczekujesz wiosny, by poczuć ulgę w portfelu? Zamiast denerwować się wysokimi rachunkami, postaw

Kalendarium

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.

MWC19

Firma

Europejski odpowiednik GPS-a obniży koszt i zwiększy dokładność pilotowania autonomicznych pojazdów. Będzie sterował także dronami dostarczającymi przesyłki kurierskie

Już wkrótce europejski system nawigacji satelitarnej może zostać wdrożony na masową skalę. Zapewni dużo dokładniejsze wskazania lokalizacji w porównaniu z amerykańskim systemem GPS, co może być kluczowe w przypadku akcji ratunkowych zarówno na lądzie, jak i morzu. Już teraz Galileo jest stosowany w systemach alarmowych eCall, montowanych w nowych samochodach, a w ciągu trzech lat trafi też do wszystkich smartfonów, sprzedawanych na europejskim rynku. W opracowywanie urządzeń wykorzystujących Galileo zaangażowali się także Polacy. Opracowane przez nich układy mają trafić m.in. do autonomicznych dronów, dostarczających przesyłki.