Nadchodzą zmiany w Kodeksie karnym? Chodzi o ochronę ofiar sfingowanych materiałów pornograficznych
W Sejmie RP odbyło się posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Prace gremium koncentrowały się wokół nowych form przemocy cyfrowej, w szczególności zjawisk patostreamingu oraz technologii deepfake, a także kierunków zmian legislacyjnych w zakresie ich penalizacji. Niemal równolegle Parlament Europejski podjął decyzję o zakazie stosowania narzędzi typu „nudify” (służących do cyfrowego rozbierania) w ramach unijnego Aktu o sztucznej inteligencji (AI Act).
Podczas obrad wielokrotnie zwracano uwagę, że dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji wyprzedza obecne ramy prawne. Istotnym punktem debaty było wystąpienie dr. Mateusza Łabuza, reprezentującego Obserwatorium Demokracji Cyfrowej. Ekspert w swoim przemówieniu wprost ocenił aktualną sytuację: „Zgadzam się absolutnie z tym, że prawo karne nie nadąża za rozwojem technologii”.
Złożoność zjawiska, w szczególności w obszarze bezpieczeństwa oraz drastycznego naruszania dóbr osobistych, kompleksowo naświetla raport „Deepfakes i nadużycia seksualne” autorstwa dr. Mateusza Łabuza, dr. hab. Mikołaja Małeckiego oraz adw. dr Karoliny Mani (dokument jest dostępny do pobrania pod adresem: https://ceeddw.org/wp-content/uploads/2025/03/DeepFakes_sklad_internet.pdf). Raport ten stanowi merytoryczne zaplecze toczącej się obecnie publicznej debaty o konieczności ochrony obywateli przed syntetycznymi materiałami generowanymi przez sztuczną inteligencję.
W trakcie posiedzenia dr Łabuz przeanalizował luki w polskim Kodeksie karnym, wskazując trzy główne obszary wymagające pilnej interwencji ustawodawcy. Pierwszym z nich jest seksualizacja wizerunku osób dorosłych. Wskazano, że tzw. deepfake'i hybrydowe (np. nałożenie twarzy realnej osoby na ciało wygenerowane przez AI) mogą obecnie wymykać się kwalifikacji z artykułu 191a Kodeksu karnego.
Drugim, szczególnie wrażliwym obszarem są materiały przedstawiające dzieci. Zgodnie z analizą przedstawioną komisji, art. 202 Kodeksu karnego wymaga, aby materiał ukazywał małoletniego. Rodzi to istotny problem prawny w sytuacji, gdy materiał pornograficzny zostaje w całości wygenerowany i nie przedstawia autentycznego dziecka, mimo że społeczna szkodliwość takiego czynu pozostaje skrajnie wysoka. Trzecim wyzwaniem jest zjawisko dezinformacji i konieczność zapobiegania sytuacjom, w których autentyczne dowody są celowo podważane.
Uczestnicy debaty zauważyli, że zjawisko to jest niezwykle złożone i same zmiany w kodyfikacji mogą okazać się niewystarczające. Zwracając się do uczestników komisji, dr Łabuz podkreślił: „Deepfake'om należy przeciwdziałać w całym ekosystemie czy łańcuchu dostaw deepfake'ów”. Budowa takiego ekosystemu bezpieczeństwa wymagałaby działań na wielu poziomach: od powszechnej edukacji, przez współpracę z dostawcami aplikacji i platformami cyfrowymi w zakresie moderacji treści, aż po zapewnienie profesjonalnej pomocy psychologicznej i prawnej ofiarom oraz szkolenia dla organów ścigania.
W ten prewencyjny nurt wpisuje się najnowsza decyzja Parlamentu Europejskiego, który opowiedział się za uznaniem aplikacji typu „nudify” za niebezpieczne i zakazaniem ich w ramach AI Act. Choć decyzja parlamentu wymaga jeszcze finalnych negocjacji z Komisją Europejską i Radą, jest to realna szansa rychłego wdrożenia przepisów ograniczających dostępność technologii służącej cyfrowej przemocy seksualnej na terenie UE, co podkreślił między innymi przedstawiciel Cypru, który sprawuje aktualnie prezydencję w Radzie Europejskiej. Krok ten ma szczególne znaczenie dla ochrony wizerunku kobiet i dzieci.
W kraju, jeszcze w lutym Ministerstwo Sprawiedliwości powołało zespół z udziałem ekspertów, który, we współpracy z sejmową Komisją ds. Dzieci i Młodzieży, analizuje prawo i przygotuje propozycje zmian do walki z deepfake’ami. Niemal równocześnie podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sławomir Pałka poinformował, że Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego przygląda się zjawisku deepfake’ów, a jej stanowisko ma być później podstawą do prac w Ministerstwie Sprawiedliwości w celu znalezienia rozwiązań dotyczących ochrony dzieci przed deepfake’ami.
Zarówno europejskie i krajowe kroki legislacyjne, jak i wnioski zebrane podczas posiedzenia sejmowej Komisji Nadzwyczajnej, posłużą jako materiały analityczne do dalszych prac nad nowelizacją prawa karnego i jego dostosowaniem do wyzwań epoki sztucznej inteligencji.
Źródło informacji: Fundacja Obserwatorium Demokracji Cyfrowej
„Zhakowaliśmy połowę polskiego rządu” - kulisy ujawnione w Krakowie
Bezpieczeństwo w sieci to nie tylko hasła. Nowy raport pokazuje cztery wymiary cyfrowego bezpieczeństwa
10 milionów pobrań – aplikacja DPD Mobile bije rekordy popularności
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Polityka

Europa uzależniła się od zagranicznych technologii. Cierpią na tym gospodarka i bezpieczeństwo
Europa, w tym Polska, przez lata traciła swoją suwerenność technologiczną na rzecz gigantów z Azji czy Stanów Zjednoczonych. Jej brak powoduje m.in. niższe zyski europejskich firm, utratę know-how, sprzyja mediatyzacji polityki czy też osłabieniu zdolności obronnych – wskazuje raport Fundacji Digital Poland. Zdaniem ekspertów odbudowa suwerenności technologicznej wymaga m.in. współpracy międzynarodowej na arenie europejskiej czy wykorzystania potencjału zamówień publicznych i local contentu.
Transport
Rośnie presja na infrastrukturę transportową, zwłaszcza lotniska. Coraz częściej są celem cyberataków i zagrożeń hybrydowych

Infrastruktura transportowa, przede wszystkim lotniska, jest jednym z najczęstszych celów cyberataków. Lotniska w całej Europie mierzą się z coraz większą liczbą zagrożeń hybrydowych, takich jak naruszenia przestrzeni powietrznej wokół lotnisk przez drony. Takie incydenty mogą oznaczać poważne zakłócenia w całym międzynarodowym ruchu lotniczym, generować wysokie straty i wywoływać niepokój społeczny.
Przemysł
Polska wśród liderów w obserwacji śmieci kosmicznych. Teleskopy POLON wsparły misję Artemis II

Sieć teleskopów Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) śledziła na bieżąco lot astronautów misji Artemis II i dostarczała dane dla NASA. Polskie urządzenia – służące do obserwacji i precyzyjnego namierzania śmieci kosmicznych – śledziły przebieg m.in. startu i lądowania kapsuły. Zdaniem ekspertów informacje pochodzące z teleskopów POLON stanowią ważny wkład w europejską sieć naziemnych i kosmicznych czujników.










|
|
|